2021 > 04


Bułeczki z kardamonem są zjawiskowe i według mnie o wiele lepsze od tych znanych czyli cynamonek.

Dzisiaj przygotowałam takie wyjątkowe jakie możecie znaleść w najlepszych cukierniach w Szwecji. Są delikatne, puszyste i przepełnione rozgrzewającym kardamonem. Jest to wypiek dość wymagający i trzeba poświęcić mu trochę czasu. Jednak rezultat zawsze zachwyca, domownicy są przeszczęśliwi i co jakiś czas zaglądają do kuchni. Już nie wspomnę o zapachu kardamonu!

 


W Szwecji można kupić obrane nasiona kardamonu. Jeżeli takich nie znajdziecie w Polsce to i tak zachęcam do samodzielnego ich obrania i rozcierania  w moździerzu. Gotowy, zmielony kardamon jest dobry do gotowania, ale nic nie zastąpi świeżych nasion. Są one aromatyczne, wyczuwalne przy każdym ugryzieniu bułeczki. Podczas  warsztatów z wypieków skandynawskich, które prowadźę już od 3 lat, często warsztatowicze pytają, po co tyle pracy z tym ucieraniem nasion w moździerzu. Gdy bułeczki są już upieczone i zaczyna się degustacja, słychać tylko dźwięki zachwytu! Większość z osób na warsztatach nidgy nie próbowały takich bułek z kardamonem. To jest zupełnie inne doznanie smakowe, które warte jest tej dodatkowej pracy. Mam nadzieję, że Was przekonałam.

Jeżeli masz czas, to zostaw wyrobione ciasto w lodówce na godzinę. Dzięki temu łatwiej będzie je można rozwałkować i ogólnie łatwiej będzie się z nim pracować.

Zachęcam również do przeczytania mojego poradnika gdzie dzielę się z Wami 10 poradami jak przygotować idealne ciasto drożdżowe. Do dzieła i czekam na Wasze wypieki.

 

Kardemummabullar - bułeczki drożdżowe z nadzieniem kardamonowym
30 bułeczek średniej wielkości

Nadzienie
200 g masła w temperaturze pokojowej
80 g cukier trzcinowego
100 g cukier biały
2  łyżki grubo zmielonych nasion kardamonu
Ciasto drożdżowe
1 kg  mąki pszennej
50 g świeżych drożdży
500 ml mleka
230 g masła w temperaturze pokojowej
200 g cukru białego
1 jajko
2 łyżeczki grubo zmielonych nasion kardamonu –
1 łyżka cynamonu
szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania, rozkłócone z odrobiną wody i soli
Lukier
200 ml wody
100 g cukier biały
Posypka
1 łyżka grubo zmielonych nasion kardamonu
50 g cukru białego


1. Mieszamy wszystkie składniki nadzienia aż uzyskamy jednolitą masę.
2. Mleko podgrzewamy do temparatury 37ºC. W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże.
3. Do miski z mlekiem i drożdżami wsypujemy kardamon, cynamon, cukier, dodajemy stopniowo połowę mąki i wyrabiamy ciasto około 10 minut w robocie. Zostawiamy ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodajemy jajko, stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec stopniowo małe kawałki masła.
4. Wyrabiamy ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5. Przygotowane ciasto rozwałkujemy na prostokąt wielkości około 60 x 40 cm.
6. Na rozwałkowane ciasto rozsmarowujemy równomiernie masę kardamonową.
7. Składamy ciasto tak aby powstały trzy warstwy : ujmujemy w dłonie krótszy brzeg prostokąta i składamy 1/3 długości (ok.20cm) dłuższego brzegu ciasta do środka. Następnie chwytamy drugi brzeg ciasta i zakrywamy wcześniej złożone ciasto. Otrzymujemy w ten sposób coś w rodzaju płaskiej rolady o wymiarach ok.40 x 20 cm. Obracamy ciasto o 45 stopni i rozwałkujemy ponownie formując prostokąt o grubości 7-10 mm. Prostokąt tniemy na 30 równych pasków.
8. Z wyciętych pasków formujemy bułeczki zwijając paski w "kłębek". Końcówkę paska wkładamy pod bułeczkę i lekko dociskamy.
9. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ostawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką na 1-3 godziny. Powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
10. Jajko roztrzepujemy w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i soli i tak przygotowaną mieszaniną smarujemy bułki przy użycia pędzelka. Bułki pieczemy w temperaturze 200 C termoobieg, 12-15 minut aż staną się brązowo-złociste.
11. Przygotowujemy lukier – gotujemy cukier z wodą aż cukier się rozpuści.
12. W misce mieszamy cukier z rozdrobnionym kardamonem.
13. Upieczone bułeczki smarujemy lukrem zaraz po wyjęciu z piekarnika i posypujemy cukrem z kardamonem.

Läs hela inlägget »

Chef André Magalhães has created Taberna da Rua das Flores a tiny little tavern serving some of the most inspiring and creative cooking in Lisbon. I had the opportunity to work there for two weeks with his great staff and learned more than that I could ever imagine. Together with Chef Bruno I assisted in preparation of more than 50 dishes, asked 1000 questions, learned new flavors and cooking methods as well as I made lots of notes. My journey with Portuguese food had already started in Brazil, São Paulo. I was always dreaming about coming to Portugal and to learn more. Thank you Chef André for giving me that opportunity! Thank you Chef Bruno for your support and all fantastic staff of Taberna da Rua das Flores for such a warm welcome! I admire all of you for your hard and dedicated work and I understand why there is always a queue outside the door to the Taberna.

2021 > 04


Bułeczki z kardamonem są zjawiskowe i według mnie o wiele lepsze od tych znanych czyli cynamonek.

Dzisiaj przygotowałam takie wyjątkowe jakie możecie znaleść w najlepszych cukierniach w Szwecji. Są delikatne, puszyste i przepełnione rozgrzewającym kardamonem. Jest to wypiek dość wymagający i trzeba poświęcić mu trochę czasu. Jednak rezultat zawsze zachwyca, domownicy są przeszczęśliwi i co jakiś czas zaglądają do kuchni. Już nie wspomnę o zapachu kardamonu!

 


W Szwecji można kupić obrane nasiona kardamonu. Jeżeli takich nie znajdziecie w Polsce to i tak zachęcam do samodzielnego ich obrania i rozcierania  w moździerzu. Gotowy, zmielony kardamon jest dobry do gotowania, ale nic nie zastąpi świeżych nasion. Są one aromatyczne, wyczuwalne przy każdym ugryzieniu bułeczki. Podczas  warsztatów z wypieków skandynawskich, które prowadźę już od 3 lat, często warsztatowicze pytają, po co tyle pracy z tym ucieraniem nasion w moździerzu. Gdy bułeczki są już upieczone i zaczyna się degustacja, słychać tylko dźwięki zachwytu! Większość z osób na warsztatach nidgy nie próbowały takich bułek z kardamonem. To jest zupełnie inne doznanie smakowe, które warte jest tej dodatkowej pracy. Mam nadzieję, że Was przekonałam.

Jeżeli masz czas, to zostaw wyrobione ciasto w lodówce na godzinę. Dzięki temu łatwiej będzie je można rozwałkować i ogólnie łatwiej będzie się z nim pracować.

Zachęcam również do przeczytania mojego poradnika gdzie dzielę się z Wami 10 poradami jak przygotować idealne ciasto drożdżowe. Do dzieła i czekam na Wasze wypieki.

 

Kardemummabullar - bułeczki drożdżowe z nadzieniem kardamonowym
30 bułeczek średniej wielkości

Nadzienie
200 g masła w temperaturze pokojowej
80 g cukier trzcinowego
100 g cukier biały
2  łyżki grubo zmielonych nasion kardamonu
Ciasto drożdżowe
1 kg  mąki pszennej
50 g świeżych drożdży
500 ml mleka
230 g masła w temperaturze pokojowej
200 g cukru białego
1 jajko
2 łyżeczki grubo zmielonych nasion kardamonu –
1 łyżka cynamonu
szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania, rozkłócone z odrobiną wody i soli
Lukier
200 ml wody
100 g cukier biały
Posypka
1 łyżka grubo zmielonych nasion kardamonu
50 g cukru białego


1. Mieszamy wszystkie składniki nadzienia aż uzyskamy jednolitą masę.
2. Mleko podgrzewamy do temparatury 37ºC. W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże.
3. Do miski z mlekiem i drożdżami wsypujemy kardamon, cynamon, cukier, dodajemy stopniowo połowę mąki i wyrabiamy ciasto około 10 minut w robocie. Zostawiamy ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodajemy jajko, stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec stopniowo małe kawałki masła.
4. Wyrabiamy ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5. Przygotowane ciasto rozwałkujemy na prostokąt wielkości około 60 x 40 cm.
6. Na rozwałkowane ciasto rozsmarowujemy równomiernie masę kardamonową.
7. Składamy ciasto tak aby powstały trzy warstwy : ujmujemy w dłonie krótszy brzeg prostokąta i składamy 1/3 długości (ok.20cm) dłuższego brzegu ciasta do środka. Następnie chwytamy drugi brzeg ciasta i zakrywamy wcześniej złożone ciasto. Otrzymujemy w ten sposób coś w rodzaju płaskiej rolady o wymiarach ok.40 x 20 cm. Obracamy ciasto o 45 stopni i rozwałkujemy ponownie formując prostokąt o grubości 7-10 mm. Prostokąt tniemy na 30 równych pasków.
8. Z wyciętych pasków formujemy bułeczki zwijając paski w "kłębek". Końcówkę paska wkładamy pod bułeczkę i lekko dociskamy.
9. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ostawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką na 1-3 godziny. Powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
10. Jajko roztrzepujemy w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i soli i tak przygotowaną mieszaniną smarujemy bułki przy użycia pędzelka. Bułki pieczemy w temperaturze 200 C termoobieg, 12-15 minut aż staną się brązowo-złociste.
11. Przygotowujemy lukier – gotujemy cukier z wodą aż cukier się rozpuści.
12. W misce mieszamy cukier z rozdrobnionym kardamonem.
13. Upieczone bułeczki smarujemy lukrem zaraz po wyjęciu z piekarnika i posypujemy cukrem z kardamonem.

Läs hela inlägget »

2021 > 04


Bułeczki z kardamonem są zjawiskowe i według mnie o wiele lepsze od tych znanych czyli cynamonek.

Dzisiaj przygotowałam takie wyjątkowe jakie możecie znaleść w najlepszych cukierniach w Szwecji. Są delikatne, puszyste i przepełnione rozgrzewającym kardamonem. Jest to wypiek dość wymagający i trzeba poświęcić mu trochę czasu. Jednak rezultat zawsze zachwyca, domownicy są przeszczęśliwi i co jakiś czas zaglądają do kuchni. Już nie wspomnę o zapachu kardamonu!

 


W Szwecji można kupić obrane nasiona kardamonu. Jeżeli takich nie znajdziecie w Polsce to i tak zachęcam do samodzielnego ich obrania i rozcierania  w moździerzu. Gotowy, zmielony kardamon jest dobry do gotowania, ale nic nie zastąpi świeżych nasion. Są one aromatyczne, wyczuwalne przy każdym ugryzieniu bułeczki. Podczas  warsztatów z wypieków skandynawskich, które prowadźę już od 3 lat, często warsztatowicze pytają, po co tyle pracy z tym ucieraniem nasion w moździerzu. Gdy bułeczki są już upieczone i zaczyna się degustacja, słychać tylko dźwięki zachwytu! Większość z osób na warsztatach nidgy nie próbowały takich bułek z kardamonem. To jest zupełnie inne doznanie smakowe, które warte jest tej dodatkowej pracy. Mam nadzieję, że Was przekonałam.

Jeżeli masz czas, to zostaw wyrobione ciasto w lodówce na godzinę. Dzięki temu łatwiej będzie je można rozwałkować i ogólnie łatwiej będzie się z nim pracować.

Zachęcam również do przeczytania mojego poradnika gdzie dzielę się z Wami 10 poradami jak przygotować idealne ciasto drożdżowe. Do dzieła i czekam na Wasze wypieki.

 

Kardemummabullar - bułeczki drożdżowe z nadzieniem kardamonowym
30 bułeczek średniej wielkości

Nadzienie
200 g masła w temperaturze pokojowej
80 g cukier trzcinowego
100 g cukier biały
2  łyżki grubo zmielonych nasion kardamonu
Ciasto drożdżowe
1 kg  mąki pszennej
50 g świeżych drożdży
500 ml mleka
230 g masła w temperaturze pokojowej
200 g cukru białego
1 jajko
2 łyżeczki grubo zmielonych nasion kardamonu –
1 łyżka cynamonu
szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania, rozkłócone z odrobiną wody i soli
Lukier
200 ml wody
100 g cukier biały
Posypka
1 łyżka grubo zmielonych nasion kardamonu
50 g cukru białego


1. Mieszamy wszystkie składniki nadzienia aż uzyskamy jednolitą masę.
2. Mleko podgrzewamy do temparatury 37ºC. W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże.
3. Do miski z mlekiem i drożdżami wsypujemy kardamon, cynamon, cukier, dodajemy stopniowo połowę mąki i wyrabiamy ciasto około 10 minut w robocie. Zostawiamy ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodajemy jajko, stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec stopniowo małe kawałki masła.
4. Wyrabiamy ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5. Przygotowane ciasto rozwałkujemy na prostokąt wielkości około 60 x 40 cm.
6. Na rozwałkowane ciasto rozsmarowujemy równomiernie masę kardamonową.
7. Składamy ciasto tak aby powstały trzy warstwy : ujmujemy w dłonie krótszy brzeg prostokąta i składamy 1/3 długości (ok.20cm) dłuższego brzegu ciasta do środka. Następnie chwytamy drugi brzeg ciasta i zakrywamy wcześniej złożone ciasto. Otrzymujemy w ten sposób coś w rodzaju płaskiej rolady o wymiarach ok.40 x 20 cm. Obracamy ciasto o 45 stopni i rozwałkujemy ponownie formując prostokąt o grubości 7-10 mm. Prostokąt tniemy na 30 równych pasków.
8. Z wyciętych pasków formujemy bułeczki zwijając paski w "kłębek". Końcówkę paska wkładamy pod bułeczkę i lekko dociskamy.
9. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ostawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką na 1-3 godziny. Powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
10. Jajko roztrzepujemy w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i soli i tak przygotowaną mieszaniną smarujemy bułki przy użycia pędzelka. Bułki pieczemy w temperaturze 200 C termoobieg, 12-15 minut aż staną się brązowo-złociste.
11. Przygotowujemy lukier – gotujemy cukier z wodą aż cukier się rozpuści.
12. W misce mieszamy cukier z rozdrobnionym kardamonem.
13. Upieczone bułeczki smarujemy lukrem zaraz po wyjęciu z piekarnika i posypujemy cukrem z kardamonem.

Läs hela inlägget »

August 9, 2013

Two weeks ago I moved to Brazil, Sao Paulo ... a great city that you can compare to New York. I really looked forward to move here to explore Brazil, to meet lovely and friendly Brazilian people and of course to explore Brazilian food!!! Give me some time and I will introduce you to the Brazilian food!!!
Grossery shopping is a really nice advanture here... it takes just too much time as I am a bit confused with all new things and with the great choice of vegetables, fruits and meat. Yesterday I discoverd a new shop just a few streets from my flat with vegetables and fruits ... I could not resist figs ... so mature, simple and deliciouse!!! I prepared a simple salad with figs, white cheese rolled in oregano and salami served with lemon and honey dressing.

Od dwóch tygodni mieszkam w Sao Paulo, miasta tętniącego życiem ... bardzo przypominające Nowy York. Czekałam na tą przeprowadzkę z niecierpliwością ... na możliwość lepszego poznania Brazylii, spotkanie jej cudownych i ciepłych mieszkańców no i oczywiście na odkrycie kuchnii brazylijskiej!!
Zakupy w supermarketach są prawdziwą przygodą, zabierają dużo czasu ponieważ wszystko jest nowe a ogromny wybór warzyw, owoców, mięsa nie ułatwia szybkich zakupów / co oczywiście jest frajdą!!! Wczoraj dwie ulice od naszego bloku odkryłam nowy sklep z warzywami i owocami,już z daleko dojrzałam koszyczek z dojrzałymi i pysznymi figami!!! Moja propozycja to zielona sałata w towarzystwie świeżych fig, białego sera i salami podana z cytrynowo- miodowym dressingiem.

1 porcja

2 figi
garść zielonej sałaty
6 plastrów salami
kawałek sera białego, około 60 g
2 łyżki jogurtu bądź śmietany
1 łyżeczka suszonego oregano
2 łyżki miodu
1 łyżka soku z cytryny
swieżo zmielony czarny pieprz

Ser biały rozdrobnić widelcem połączyć z jogurtem,  doprawić solą, pieprzem a następnie ukształtować serowe kulki o średnicy ok 2 cm, które należy obtoczyć w oregano. W miseczce wymieszać miód z sokiem z cytryny, doprawic solą i pieprzem. Figi przekroić na ćwiartki. Na zielonej sałacie ułożyć fig, plastry salami oraz kulki z białego sera. Gotową sałatkę polać dressingiem i podawać.

Family & Party Sushi from @mimami_oskarshamn. So beautiful, colorful & delicious. Let’s support local restaurants and order some food home. . . . Fantastyczne sushi z lokalnej restauracji w Oskarshamn. Eksplozja kolorów i smaków. Wspomagajmy restauracje w tym trudnym okresie! . . . #sushi #sushilovers #sushitime #supportlocal #supportsmallbusiness #deliciousfood #beautifulfood #oskarshamn #japanesefood #foodporn #sushiset #kuchniajapońska #zdrowejedzenie #zdroweodżywianie #foodphotography #foodlover #attraktivaoskarshamn