2021


Bułeczki z kardamonem są zjawiskowe i według mnie o wiele lepsze od tych znanych czyli cynamonek.

Dzisiaj przygotowałam takie wyjątkowe jakie możecie znaleść w najlepszych cukierniach w Szwecji. Są delikatne, puszyste i przepełnione rozgrzewającym kardamonem. Jest to wypiek dość wymagający i trzeba poświęcić mu trochę czasu. Jednak rezultat zawsze zachwyca, domownicy są przeszczęśliwi i co jakiś czas zaglądają do kuchni. Już nie wspomnę o zapachu kardamonu!

 


W Szwecji można kupić obrane nasiona kardamonu. Jeżeli takich nie znajdziecie w Polsce to i tak zachęcam do samodzielnego ich obrania i rozcierania  w moździerzu. Gotowy, zmielony kardamon jest dobry do gotowania, ale nic nie zastąpi świeżych nasion. Są one aromatyczne, wyczuwalne przy każdym ugryzieniu bułeczki. Podczas  warsztatów z wypieków skandynawskich, które prowadźę już od 3 lat, często warsztatowicze pytają, po co tyle pracy z tym ucieraniem nasion w moździerzu. Gdy bułeczki są już upieczone i zaczyna się degustacja, słychać tylko dźwięki zachwytu! Większość z osób na warsztatach nidgy nie próbowały takich bułek z kardamonem. To jest zupełnie inne doznanie smakowe, które warte jest tej dodatkowej pracy. Mam nadzieję, że Was przekonałam.

Jeżeli masz czas, to zostaw wyrobione ciasto w lodówce na godzinę. Dzięki temu łatwiej będzie je można rozwałkować i ogólnie łatwiej będzie się z nim pracować.

Zachęcam również do przeczytania mojego poradnika gdzie dzielę się z Wami 10 poradami jak przygotować idealne ciasto drożdżowe. Do dzieła i czekam na Wasze wypieki.

 

Kardemummabullar - bułeczki drożdżowe z nadzieniem kardamonowym
30 bułeczek średniej wielkości

Nadzienie
200 g masła w temperaturze pokojowej
80 g cukier trzcinowego
100 g cukier biały
2  łyżki grubo zmielonych nasion kardamonu
Ciasto drożdżowe
1 kg  mąki pszennej
50 g świeżych drożdży
500 ml mleka
230 g masła w temperaturze pokojowej
200 g cukru białego
1 jajko
2 łyżeczki grubo zmielonych nasion kardamonu –
1 łyżka cynamonu
szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania, rozkłócone z odrobiną wody i soli
Lukier
200 ml wody
100 g cukier biały
Posypka
1 łyżka grubo zmielonych nasion kardamonu
50 g cukru białego


1. Mieszamy wszystkie składniki nadzienia aż uzyskamy jednolitą masę.
2. Mleko podgrzewamy do temparatury 37ºC. W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże.
3. Do miski z mlekiem i drożdżami wsypujemy kardamon, cynamon, cukier, dodajemy stopniowo połowę mąki i wyrabiamy ciasto około 10 minut w robocie. Zostawiamy ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodajemy jajko, stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec stopniowo małe kawałki masła.
4. Wyrabiamy ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5. Przygotowane ciasto rozwałkujemy na prostokąt wielkości około 60 x 40 cm.
6. Na rozwałkowane ciasto rozsmarowujemy równomiernie masę kardamonową.
7. Składamy ciasto tak aby powstały trzy warstwy : ujmujemy w dłonie krótszy brzeg prostokąta i składamy 1/3 długości (ok.20cm) dłuższego brzegu ciasta do środka. Następnie chwytamy drugi brzeg ciasta i zakrywamy wcześniej złożone ciasto. Otrzymujemy w ten sposób coś w rodzaju płaskiej rolady o wymiarach ok.40 x 20 cm. Obracamy ciasto o 45 stopni i rozwałkujemy ponownie formując prostokąt o grubości 7-10 mm. Prostokąt tniemy na 30 równych pasków.
8. Z wyciętych pasków formujemy bułeczki zwijając paski w "kłębek". Końcówkę paska wkładamy pod bułeczkę i lekko dociskamy.
9. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ostawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką na 1-3 godziny. Powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
10. Jajko roztrzepujemy w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i soli i tak przygotowaną mieszaniną smarujemy bułki przy użycia pędzelka. Bułki pieczemy w temperaturze 200 C termoobieg, 12-15 minut aż staną się brązowo-złociste.
11. Przygotowujemy lukier – gotujemy cukier z wodą aż cukier się rozpuści.
12. W misce mieszamy cukier z rozdrobnionym kardamonem.
13. Upieczone bułeczki smarujemy lukrem zaraz po wyjęciu z piekarnika i posypujemy cukrem z kardamonem.

Läs hela inlägget »
Wypieki wielkanocne: bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym i cukrem pudrem
Wypieki wielkanocne: bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym i cukrem pudrem


Od jakiegoś czasu marzyłam o stworzeniu wielkanocnego wypieku, takiego oryginalnego, mojego własnego i się udało. Bułeczki waniliowe z marcepanowym jajkiem - wyglądają jak małe gniazda z jajkiem. Jajka marcepanowe są od duńskiej firmy Anthon Berg, która według mnie robi najlepsze wyroby cukiernicze z marcepanu. Kto kocha marcepan powinien spróbować. 

Bułeczki drożdżowe, waniliowe z jajkiem wielkanocnym z marcepanu Anthon Berg
Bułeczki drożdżowe, waniliowe z jajkiem wielkanocnym z marcepanu Anthon Berg


Praca z tym wypiekiem była bardzo ekscytująca bo nie do końca wiedziłam jak bułeczki będą wyglądać po upieczeniu. Jajka należy dobrze docisnąć do dna bułeczki bo podczas pieczenia mogę wyskoczyć z bułeczki - to był żart. Oczywiście nie wyskoczą, ale mogą zmienić położenie. Podczas pieczenia delikatnie pękają co działa na wyobraźnię. 
 

Bułeczki waniliowe z  marcepanowym jajkiem wielkanocnym
Bułeczki waniliowe z marcepanowym jajkiem wielkanocnym

Jest to dość wymagający wypiek jednak rezultat zachwyca
i daje taką satysfakcję. Dla osób, które dopiero teraz zaczynają swoją przygodę z ciastem drożdżowym, zapraszam do przeczytaniu poradnika "Jak przygotować idealne ciasto drożdżowe. 10 prostych porad". Życzę Wam dużo pięknych chwil przy pieczeniu tych cudnych, rozpływających się w buzi bułeczek wielkanocnych. Dajcie znać jak Wam smakowały!

Bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym idealne do kawy
Bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym idealne do kawy


Bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym

24 bułeczki

700 g mąki tortowej
360 g mleka
110 g cukru białego
25 g świeżych drożdży
1 jajko
szczypta soli
120 g masła w temperaturze pokojowej
Dodatkowo: 1 jajko rozstrzepane do posmarowania bułeczek przed pieczeniem
24 papierowe foremki na mufinki
Nadzienie
60 g cukru trzcinowego
60 g cukru białego
2 łyżki cukru waniliowego
120 g masła w temperaturze pokojowej
cukier puder do posypania
24 jajka marcepanowe np. Anthon Berg

 


1. Do misy robota wlej mleko, dodaj rozkruszone drożdże i cukier. Dobrze wymieszaj, aż drożdże się rozpuszczą.
2. Dodaj stopniowo, łyżka po łyżce, połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut, tak aby drożdże mogły zacząć pracować.
3. Dodaj stopniowo resztę mąki, jajko, sól, a na sam koniec małe kawałki masła.
4. Wyrabiaj ciasto, minimum 15-20 minut robotem kuchennym,
a ręcznie około 30 minut, aż uzyskasz jednolitą, świecącą strukturę.
5. Przykryj ciasto folią i wstaw do lodówki na godzinę. Ciasto urośnie i będzie chłodne, co bardzo pomaga przy formowaniu bułeczek.
6. W  misece wymieszaj cukier trzcinowy z białym i waniliowym.
7. Podziel ciasto na dwie części a każdą z części na 6 równych kawałków. Z każdego kawałka uformuj kulę.
8. Rozwałkuj kawałek na prostokąt wielkości na około 20 x 40 cm, im cieńczy tym lepszy. Na rozwałkowane ciasto rozsmaruj równomiernie 1 łyżkę masła, posyp 1 łyżką cukru. Zawiń ciasto jak na roladę, zawijanie zacznij od krótszej strony. Podziel roladę wzdłuż ostrym nożem na dwa równe paski. Zwiń każdy pasek w bułeczkę, końcowkę paska umieść pod bułeczką. Przenieś bułeczkę do papierowej foremki na mufinki. Przygotuj pozostałe bułeczki i udekoruj jajkiem i odstaw do wyrośnięcia na 1 godzinę.
9. Nastaw piekarnik na 200ºC, termoobieg. Nasmaruj bułeczki roztrzepanym jakiem z odrobiną wody. Piec około 12-15 minut
w środkowej części pierkarnika aż bułeczki staną się brązowo-złociste.
10. Upieczone bułeczki ułóż na kratce do ostygnięcia
i przykryj ściereczką. Przed serwowaniem posyp cukrem pudrem.
 

Läs hela inlägget »
Ciasto drożdżowe z szafranem na bułeczki szafranowe

Zakładam, że ciasto drożdżowe nie jest Ci obce. Ostatnio najlepszy placek drożdżowy ze śliwkami i kruszonką jadłeś u cioci a cukiernia na rogu sprzedaje najlepsze bułeczki z truskawkami. Marzysz o przygotowaniu własnych wypieków, ale nie wiesz jak się do tego zabrać. Eksperymentujesz z tym ciastem od jakiegoś czasu jednak nadal szukasz idealnego rozwiązania. Może czujesz, że próby pracy z tym ciastem zostały wyczerpane i szukasz odpowiedzi na swoje pytania. Dobrze trafiłeś. Poznaj 10 prostych porad, dzięki którym puszyste i rozpływające się w ustach ciasto drożdżowe, stanie się jednym z Twoich ulubionych wypieków.

PRAKTYKA U NAJLEPSZYCH

Moja prawdziwa przygoda z ciastem drożdżowym zaczęła się trzy lata temu w Szwecji. Na stażu w bardzo znanej cukierni Nilssons konditori spróbowałam najlepszych wypieków drożdżowych. Właściciel cukierni, Andersa Oscarssona, otrzymał tytuł najlepszego cukiernika na świecie 2017 roku.

Na początu wydawało mi się, że zrobienie idealnego ciasta w warunkach domowych jest niemożliwe. W cukierni dysponują najlepszymi maszynami, urządzeniami, w których rosną bułeczki i profesjonalnymi piecami.

Gdy pochwaliłam się faktem, że przez jakiś czas będę pracować z ciastem drożdżowym usłyszałam takie oto zdania:

„Ciasto drożdżowe jest najpopularniejsze wśród wypieków, a zarazem najtrudniejsze do wykanania”

„Ciasto drożdżowe nie lubi pośpiechu”

„Dobrze wyrobione ciasto drożdżowe powinno być gęste, sprężyste i jednocześnie miękkie”

Każda z tych uwag bardziej mnie odstraszała, niż zachęcała do podjęcia wyzwania pracy z tym ciastem. Oczewkiwałam listy konkretnych porad i wskazówek jak uzyskać idealne, puszyste ciasto.

MOJE DOŚWIADCZENIE Z CIASTEM DROŻDŻOWYM

Ponieważ od 2 lat prowadzę regularnie warsztaty z drożdżowych wypieków skandynawskich, to nie mogłabym sobie pozwolić na jakieś wpadki. Zależało mi żeby wszyscy kursanci opanowali sztukę przygotowania ciasta i jego pieczenia na piątkę. Marzyłam o tym, żeby przekazać im rzetelną wiedzę i rozkochać ich w tym cieście tak, jak ja się rozkochałam. Nie ma tygodnia żebym nie upiekła bułeczek drożdżowych, taką frajdę sprawia mi ich przygotowywanie.

Zanim jednak zaczęłam odnosić sukcesy, pojawiło się sporo porażek. Ciasto było zbite, trudne do pracy, a bułeczki zwarte i blade. Marzyłam o pięknych, puszystych i smacznych wypiekach, a rzeczywistość była inna. Przeszłam długą drogę, żeby teraz uczyć innych.

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi odkryciami i w jak najprostszy sposób opisać Wam jak przygotować idealne ciasto. Informacje zebrane do tej analizy pochodzą od:
 - profesjonalistów,
- znanych szwedzkich blogerów,
- moich przyjaciół pasjonatów pieczenia,
- warsztatowiczów oraz moich własnych doświadczeń. W swoim życiu upiekłam tysiące bułek, a gdybym policzyła te, które zrobiliśmy wspólnie na warsztatach to bym się nie doliczyła.

CO TO JEST CIASTO DROŻDŻOWE?

Według definicji Wikipedii, ciasto drożdżowe, to ciasto, w którym zastosowano biologiczne metody spulchniania, wykorzystując właściwości drożdży piekarniczych. W porównaniu do innych rodzajów ciast, podstawowe ciasto drożdżowe nie zawiera dużo cukru oraz tłuszczu. Jego podstawowymi składnikami jest mąka oraz płyn.

Czytając definicję można wywnioskować,że do zrobienia ciasta będą potrzebne drożdże, mąka, cukier, płyn oraz tłuszcz. Drożdże sprawią, że ciasto stanie się pulchne, tylko jak? Pozwól, że krok po kropu opiszę Ci ten proces i podam wskazówki, które pomogą Ci w uzyskaniu idealnego ciasta drożdżowego.

Idealne ciasto drożdżowe na bułeczki cynamonowe
Idealne ciasto drożdżowe na bułeczki cynamonowe

KROK PO KROKU, SPRAWDZONY PRZEPIS NA CIASTO

Pracując z ciastem drożdżowym natrafiłam na wiele przepisów. Jest jednak jeden, wyjątkowy, który zawsze się sprawdza i nawet jak mnie obudzisz w środku nocy, jestem wstanie go z pamięci wyrecytować.

Zacznijmy od przygotowania idealnego ciasta, które będzie Twoją bazą do innych wypieków, np. bułeczek cynamonowych. Ciasto zawsze wyrabiam w robocie kuchennym.
 
Skład ciasta drożdżowego:
700 g mąki tortowej
360 g mleka
110 g cukru białego
25 g świeżych drożdży
1 jajko
szczypta soli
110 g masła w temperaturze pokojowej
 
Przygotowanie:
1. Do misy robota wlej mleko, dodaj rozkruszone drożdże i cukier.Dobrze wymieszaj, aż drożdże się rozpuszczą. 
2. Dodaj stopniowo, łyżka po łyżce, połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut, tak aby drożdże mogły zacząć pracować.
3. Dodaj stopniowo resztę mąki, jajko, sól, a na sam koniec małe kawałki masła.
4. Wyrabiaj ciasto, minimum 15-20 minut robotem kuchennym, a ręcznie około 30 minut, aż uzyskasz jednolitą, świecącą strukturę. Zrób test na gluten. Weź kawałek ciasta i dobrze je rozciągnij. Zobacz na zdjęciu.
5. Przykryj ciasto folią i wstaw do lodówki na godzinę. Ciasto urośnie i będzie chłodne, co bardzo pomaga przy formowaniu bułeczek.
6. Z tak przygotowanego ciasta możesz przygotować różne wypieki drożdżowe: np. placek drożdżowy, makowiec albo bułeczki drożdżowe. Po ufromowaniu i nadzianiu ciasta, należy je odstawić do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około 2-3 godziny. Ciasto/bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
7. Ciasto drożdżowe piecz w piekarniku, 190-210 C, termoobieg, aż stanie się złociste.
8. Aby ciasto drożdżowe zachowało swoją świeżość, zawsze po wyjęciu z piekarnika smaruj je lukrem.

 

10 PROSTYCH PORAD - PODSUMOWANIE

Skoro już przygotowałeś idealne ciasto, to jeszcze 10 porad, których zastosowanie pozwoli Ci unknąć błędów, ulepszyć smak ciasta i uzyskać cel jakim jest idealny wypiek.
 
1. Wszystkie składniki do ciasta powinny mieć temperaturę pokojową. Dlatego należy takie produkty jak jajko, masło, drożdże i mleko wcześniej wyjąć z lodówki.
2. Drożdże nie powinny mieć bezpośredniego kontaktu z solą, ponieważ sól zakłóca wzrost drożdży. Dlatego też sól dodaje po tym, jak drożdże już połączyły się z mąką i innymi składnikami. Pamiętasz, najpier wymieszaliśmy połowę mąki i zostawiliśmy nasz rozczyn na 15 minut tak, aby drożdże zaczęły pracować. Jeżeli zostaną Ci drożdże, to włóż je do słoiczka, nie będą wysychać i ładnie będą się przechowywać w lodówce.
3. Podczas dodawania mąki do ciasta, ważne jest, aby dodawać mąkę stopniowo – inaczej ciasto stanie się suche i ubite. Lepsze zawsze jest rzadsze ciasto.
4. Nie żałuj masła w cieście oraz w nadzieniu. Nidgy nie rozpuszczaj masła, bo wchłonie ono więcej mąki. Masło w temperaturze pokojowej jest najlepsze.
5.  Idealna mąka do wypieków drożdżowych, to mąka typu 500 lub 550, tortowa. Mąki te mają więcej glutenu i łatwiej się je wyrabia. Zwykła mąka pszenna też się sprawdzi, ale jak masz tortową to ją użyj.
6. Do nadzienia, np. bułeczek cynamonowych, używaj cukru trzcinowego, brązowego – ma wyrazisty smak i piękny kolor.
7. Ciasto drożdżowe lubi być wyrabianie. WYRABIAJ i jeszcze raz WYRABIAJ – minimum 20 minut maszyną, a ręcznie przynajmniej 30 minut. Możesz przeprowadzić test, urywając kawałek ciasta i rozciągając. Jeżeli dobrze sie rozciąga, to znaczy, że gluten zrobił swoje.
8. Formuj bułeczki, zanim ciasto wyrośnie. Wcześniej zostawiałam ciasto do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej. Od kiedy je wkładam do lodówki, idealnie nadaje się do wałkowania i rolowania bułeczek.
9. Bułeczki po sformowaniu można zamrozić, pojedyńczo tak aby się nie dotykały.
10. Uformowane bułeczki przykryj ściereczką i zostaw do wyrośniecia, 1-3 godziny, czas rośnięcia zależy od temperatury pomieszczenia.

Jak na pierwszy raz, ilość informacji może się wydać przytłaczająca. Nie myśl o tym, tylko zaplanuj przygotowanie ciasta. Teraz masz już wszystkie informacje, brakuje tylko praktyki. A może zrobisz rozpływające się w ustach bułeczki cynamonowe?
 
Przygotowanie i praca z ciastem to sama przyjemność. Wystarczy, że dokładnie przeczytasz przepis, przygotujesz wszystkie składniki i zostawisz je w temperaturze pokojowej. Robot kuchenny wykona za Ciebie najtrudniejsze zadanie wyrabiania. Zostanie Ci najprzyjemniejszy moment, formowania bułeczek. Czekam na Wasze dzieła sztuki, piszcie i dzielcie się swoimi doświadczeniami.
 
O czym chcielibyście przeczytać w kolejnym poradniku pieczenia?

Läs hela inlägget »

Maślane ciasteczka o smaku pomarańczy z dodatkiem maku to kolejny faworyt wśród ciasteczek. Ciasta są łatwe w przygotowaniu, lekko słodkie i wyjątkowo chrupiące.

Skórkę pomarańczy można zastąpić skórką z limonki albo cytryny. Ziarna maku nadają tym ciasteczką wyrazisty smak i strukturę. 

Ciasteczka pomarańczowe z makiem
około 40 ciastek

starta skórka z jednej pomarańczy
1 łyżka cukier biały
120 g cukier trzcinowy
200 g masła z lodówki
270 g mąki pszennej
1 łyżka cukier waniliwoy
szczypta soli
Dekoracja
80 g maku

1. Wymieszaj skórkę z pomarańczy razem z łyżką cukru.
2. Do średniej wielkości miski włóż cukier trzcinowy, masło pokrojone w kostkę, cukier wymieszany ze skórką pomarańczową, cukier waniliowy, sól, mąkę i wszystko połącz ręcznie na jednolitą masę. Przełóż ciasto do woreczka foliowego i zostaw w lodówce na 2-3 godziny.
3. Nastaw piekarnik na 220ºC – góra/dół. Wyciągnij ciasto z lodówki i urabiaj ręcznie aż uzyskasz plastyczną masę. Podziel ciasto na dwie części i roluj wałki o średnicy 4 cm.
4. Rozsyp mak na drewnianej desce. Przełóż jeden wałek ciasta na mak i delikatnie roluj i dociskaj ziarenka maku. Pokrój wałki na 1 cm plastry i przełóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
5. Piecz ciastka w środkowej części piekarnika około 10-12 minut aż krawędzie się zarumienią na złocisty kolor. Zostaw na blaszce do ostygnięcia.

Läs hela inlägget »

Banan i czekolada to świetne połączenie smakowe. Banan nadaje temu ciastu delikatną słodycz a kawałki czekolady rozpływają się przy każdym kęsie. Na mojej stronie znajdziecie również przepis na klasyczny chlebek bananowy

Chlebek bananowy jest łatwy i szybki w przygotowaniu. Ciemną czekoladę możesz zamienić mleczną albo białą. Czasami do ciasta dodaję pokrojone orzechy włoskie. 

Banonowy chlebek z czekoladą

20 MIN + 45 MIN W PIEKARNIKU

12 kawałków:
3 dojrzałe banany
125 g masła rozpuszczonego + 5 g do posmarowania foremki
100 g ciemnej czekolady                                    180 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej                                  1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia                           40 g kakao                                                  50 ml mleko                                                  80 g drobny cukier biały
2 jajka
bułka tarta do posypania foremki


1.Wstaw piekarnik na 175 stopni, góra/dół. Przygotuj formę typu keksówka o wymiarach 9/25 cm i wysokości 7 cm – nasmaruj formę masłem i oprósz bułką tartą.
2.Obierz i rozgnieć dwa banany widelcem. Roztop masło i zostaw do ostygnięcia. Rozdrobnij tabliczkę czekolady na małe kawałki.
3.Wymieszaj mąkę z kakao, z sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia.
4.Ubij mikserem jajka z cukrem na puszystą masę. Dodaj masło i mleko, mąkę z innymi suchymi składnikami, rozgniecione banany, dobrze wymieszaj łyżką aż masa stanie się jednolita. Dodaj 2/3 pokrojonej czekolady i delikatnie wymieszaj.
5.Przełóż ciasto do formy. Obierz trzeciego banana i przekrój go wzdłuż i ułóż na cieście, delikatnie dociśnij i posyp pozostałymi kawałkami czekolady.
6.Piec ciasto na środkowej półce piekarnika około 45-50 minut. Pozwól żeby ciasto ostygło, wyciągnij z foremki i przełóż na deskę do przestudzenia.

 

Läs hela inlägget »

Inspiracją do przygotowania tego deseru był przepis Karoliny, która prowadzi stronę na instagramie karolkowe.domowe. Spotkałyśmy się w tamtym roku na moich warsztatach gotowania w Krakowie. Od razu się polubiłyśmy i chętnie zaglądam na konto Karoliny po inspriacje kulinarne.

W 1999 roku pierwszy raz spóbowałam tego kremowego deseru. Wyprawa do Tajlandii zostawiła po sobie dużo pięknych wspomnień i doznań smakowych. Jeżeli lubisz smak kokosu to jest deser dla Ciebie.

Mango Sticky Rice

6 porcji

1 szklanka ryżu
1 i 1/3 szklanki wody
1 puszka mleka kokosowego
3 łyżki cukru trzcinowego
szczypta soli
1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
2 sztuki mango
1/4 cytryny
biały sezam

Ryż wypłukać, wsypać do rondelka z nieprzywierającym dnem i zalać zimną wodą. Zagotować i na małym ogniu gotować pod przykryciem około 10 minut (nie mieszać). Zdjąć z ognia i zostawić z przykrywką na kolejne kilka minut, żeby sobie doszedł. W drugim rondelku zagotować mleko kokosowe z cukrem i szczyptą soli. 3/4 mleka przelać do ryżu i wymieszać. Pozostałe mleko zostawić na małym ogniu, dodać mąkę ziemniaczaną i mieszać aż sos zgęstnieje. Sezam sprażyć na patelni. Ryż podawać z mango skropionym sokiem z cytryny, sosem i prażonym sezamem.

Źródło: Karolina Kumańska


 

Läs hela inlägget »
Tags: mango, rice

Miesiąc luty a ja marzę o tropikalnych plażach i egzotycznych owocach. Po czterach latach spędzonych w Brazylii rozkochałam się w egzotycznych owocach i na pewno często będą się pojawiać w różnych wypiekach. Dzisiaj ten super prosty keks z marakują przeniesie Was choć na chwilkę w inne klimaty.

Keks z marakują i cytryną to idealne ciasto dla zapracowanych i spragnionych egzotycznych podróży. Wystarczy kupić 2 marakuje, 2 cytryny a pozostałe składniki na pewno macie w domu. Keks ten ma wyjątkowe połączenie słodyczy i  kwasowości dzięki dodaniu soku z cytryny i marakui. Ciasto można również podać na deser: jeden kawałek ciasta z dodatkiem bitej śmietany a na wierz pestki marakui. Obiecuję, że Wasi goście będą prosić o dokładkę .

Keks z marakują i cytryną

30 MIN + 35-40 MIN W PIEKARNIKU

10 kawałków

Ciasto
170 g białego drobnego cukru
100 g masła w temperaturze pokojowej
3 jajka
120 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 cytryna, sok i starta skórka
2 łyżeczki maku
1 łyżka masła do formy
Glazura
2 owoce marakui
50 g cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny

1.Wstaw piekarnik na 175 stopni góra/ dół.
2.Ubij mikserem masło z cukrem na puszystą masę. Dodaj stopniowo po jednym jajku i ubijaj aż składniki dobrze się połączą. Wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i stopniowo dodaj do masy jajecznej. Na koniec dodaj sok z cytryny, skórkę i mak.
3.Przełóż ciasto do nasmarowanej masłem formy typu keksówka o wymiarach 9/25 cm i wysokości 7 cm.
4.Piec ciasto na środkowej półce piekarnika około 35-40 minut. Pozwól żeby ciasto ostygło, wyciągnij z foremki i przełóż na deskę do przestudzenia.
5.Przygotuj glazurę. Owoce marakui przetnij na pół i za pomocą łyżeczki wyciągnij pestki i sok. W misece wymieszaj energicznie sok z cytryny, cukier puder i pestki marakui. Gotową glazurę przelej na wierzch wystudzonego ciasta.

Läs hela inlägget »
Tags: keks, marakuja

Przepis na ten wyjątkowy, kremowy i egzotyczny sernik pojawił się na moim blogu dokładnie osiem lat temu. Przygotowywałam go na wiele różnych okazji, w różnych zakątkach świata i zawsze wszystkim bardzo smakował. Moja bardzo bliska przyjaciółka nawet potrafiła zjeść pół sernika przy jednej kawie.

Dzisiejsza wersja jest specialnie przygotowana na dzień zakochanych. Spód zrobiłam o smaku czekolady, do środka dodałam maliny a wierz z marakują wciąż ten sam bo jest idealny i wracam wspomnieniami do mojej ukochanej Brazylii. 2013 roku nie miałam pojęcia, że trafię do tego egzotycznego kraju i będę tam mieszkać przez cztery lata. Nie raz miałam możliwość zrywać owoce marakui prosto z pnących się kłączy. Życie czasami nas zaskakuje. Życzę Wam pięknego i smacznego dnia!

Sernik z marakują, cytryną i malinami

10 porcji

Spód
180 g ciastek typu digestive
2 łyżki kakao
100 g masła
Masa serowa
4 listki żelatyny
3 duże jajka
500 g serka kremowego typu Philadelphia
2 łyżeczki cukru waniliowego
200 ml gęstej śmietany 22 % np. szefa kuchni
150 g drobnego cukru białego                               
1 cytryna ekologiczna, sok i skórka                          125 g świeżych malin
Galaretka
1,5 listka żelatyny
2 łyżki cukru białego
6 łyżek wody
3 szt marakuja

 

1.Przygotuj spód sernika: Ciastka digestive włóż do worka foliowego i drobno je rozdrobnij, na przykład wałkiem albo
w malakserze. Dodaj do rozdrobnionych ciastek kakao i dobrze wymieszaj. Roztop masło i dodaj do niego pokruszone herbatniki, dobrze wymieszaj aż uzyszkasz jednolitą masę. Przełóż masę na dno formy zatrzaskowej o kształcie serca, średnicy 20-22 cm. Masę dobrze dociśnij do dna formy.    Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 C około 10 minut.
Odstaw do ostygnięcia.
2.Przygotuj masę serową: Oddziel białka od żółtek. Ubij żółtka z cukrem na puch. Dodaj stopniowo serek, śmietanę, skórkę z cytryny i cukier waniliowy. W osobnej misce ubij białka na sztywno i delikatnie za pomocą łyżki połącz z masą serową. Namocz listki żelatyny w zimnej wodzie przez 5 minut.Odcedź, po czym rozpuść podgrzewając razem z sokiem z cytryny, nie gotuj! Ostudzoną żelatynę dodaj do masy serowej. Całość wymieszaj do połączenia się składników.
3.Owoce malin przetnij na pół. Rozłóż połówki malin na przygotowany wcześniej spód. Idealnie jeżeli uda Ci się je rozłożyć równomiernie tak aby środek dotykał boków formy. Gotową masę serową przelej na środek formy, wygładź masę sernika, przykryj folią i wstaw do lodówki na 2 godziny albo więcej.
4.Owoce marakui przetnij na pół i za pomocą łyżeczki wyciągnij pestki i sok. W rondelku namocz listki żelatyny w
6 łyżkach zimniej wody przez 5 minut. Rozpuść powoli żelatnę i dodaj cukier. Do rozpuszczonej żelatyny dodaj sok i pestki marakui. Gotową galaretkę przelej na wierzch sernika,
a następnie wstaw do lodówki na min.1 h.

 

Läs hela inlägget »

Ognisty tort marchewkowy jest bardzo łatwy w przygotowaniu jednak wymaga trochę czasu (szczególnie suszenie plastrów marchewek). Proponuję zacząć od przygotowania marchewek, które stanowią główną dekorację tortu. Cienko pokrojone wzdłuż marchewki można suszyć w maszynie do suszenia albo w piekrniku. Osobiście wolę suszyć warzywa i owoce w maszynie do suszenia bo mam nad nimi większą kontorlę. Do krojenia warzyw używam mandoliny – wtedy można łatwo regulować grubość plastrów i wszystkie wychodzą jednakowe.

Przygotowanie tortu najlepiej rozłożyć sobie na dwa dni.
W pierwszym dniu proponuję skoncentrować się na suszeniu plastrów marchewek i przygtowaniu ciasta marchewkowego.
W drugim dniu przygotować masę kremową i zmontować tort, który wszystkich zahipnotyzuje i zachwyci smakiem. 

Jeżeli chodzi o suszenie plastrów marchewek to wybierz ten sposób, który Ci najbardziej odpowiada.
Suszenie marchewek w piekarniku 
Rozgrzej piekarnik do 75 C termobieg, 85 bez termobiegu. Cienkie plastry marchewek rozłóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Suszenie marchewek może potrwać nawet parę godzin. Sprawdź marchewki po pierwszej godzinie. Wysuszone plastry/chipsy przechowuj w szklanym pojemniku w suchym i chłodnym pomieszczeniu.
Suszenie w suszarce
Plastry marchewki układaj na koszyczku. Proces suszenia trwa od 2-4 godzin w zależności od suszarki. Od czasu do czasu zaglądaj do suszarki i sprawdź czy plastry marchewek są już gotowe.

Ognisty Tort Marchewkowy
 
8-10 porcji
 
Ciasto marchewkowe
2 jajka
160 g cukru białego
2 łyżeczki cukru waniliowego
90 g olej roślinny
120 g mąki pszennej
100 g drobno startej marchewki
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
masło do wysmarowania formy
Masa kremowo-serowa
100 g masła w temperaturze pokojowej
120 g cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
300 g serka kremowego typu philadelphia
Marchewki i pistacje do dekoracji
4 średniej wielkości marchewki
20 g rozdrobnionych pistacji do posypania

1.Nagrzej piekarnik do 160 C termoobieg albo 175 C góra/dół. Wysmaruj masłem formę o średnicy 20 cm max. 22 cm.
2.Ubij jajka i cukier na puszystą masę za pomoca miksera.
3.Wymieszaj wszystkie suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, cynamon i powoli dodaj do masy jajecznej. Możesz użyć łyżki do mieszania składników. Na końcu dodaj stopniowo olej roślinny i starte marchewki, dobrze wymieszaj.
4.Przelej masę do formy, wyrównaj i piecz w środkowej części piekarnika około 35-40 minut. Ciasto po tym czasie powinno być wypieczone, dla pewności sprawdź czy włożony patyczek jest suchy.
5.Odstaw do całkowietego ostygnięcia. Najlepiej zostaw przez noc jeżeli masz taką możliwość.
6.Przygotowanie masy: Ubij mikserem masło z cukrem pudrem i waniliowym. Dodaj stopniowo serek kremowy i połącz aż uzyskasz jednolity krem.
7.Ciasto przekrój poziomo na 2 części. Spód posmaruj połową masy serowo-kremowej. Przykryj drugą częścią ciasta i rozsmaruj resztę masy na wierz i boki tortu. Udekoruj suszonymi kawałkami marchewek i posyp rozdrobnionymi pistacjami.

Läs hela inlägget »

Faworki, smaki dzieciństwa. Przygotowanie tych delikatnych,
a jakże chrupiących po usmażeniu piękności sprawiło mi dzisiaj wiele przyjemności. Bawiłam się jak dziecko krojąc różne formy i wywijając ciasto. Moja ukochan babcia często je smażyła, nie tylko na Tłusty Czwartek. Przepis, który użyłam pochodzi z mojej księgi przepisów z czasów szkóły średniej.

Specjalnie dla Was w relacjach na Instagramie w mojej mini szkole pieczenia przygotowałam dla Was instrukcję krok po kroku jak zrobić niezapomniane w smaku faworki.

Faworki

ok. 200 szt. faworków

500 g maki tortowej
8 szt jajek (7 żółtek i 1 całe jajko)
150 g kwaśnej śmietany
2 łyżki spiritusu albo octu
1 łyżeczka soli
1 litr oleju rzepakowego do smażenia faworków
50 g cukier puder do posypania
 


1.Oddziel białka od żółtek. Pozostaw jedno całe jajko.
2.Do miski wsyp mąkę, dodaj 7 żółtek i jedno całe jajko, kwaśną śmietanę i sól. Połącz składniki i wyrabiaj energicznie obiema rękami. Po 3-4 minutach dodaj spiritus albo ocet i wyrabiaj aż uzyskasz jednolite ciasto.
3.Przełóż ciasto na blat i energicznie wyrabiaj minimum 20 minut. Im ciasto bardziej wyrobione tym bardziej będzie napowietrzone. Niektórzy dodatkowo uderzają ciasto wałkiem. Ciasto jest idealne gdy jest gładkie a po przekrojeniu widać wyraźne bąbelki powietrza.
4.Jeżeli dysponujesz w domu maszynką do mielenia mięsa możesz sobie zaoszczędzić dużo czasu. Wyrobione ciasto zmiel w maszynce z nakładką do mielenia mięsa. Przepuść ciasto przez maszynkę dwa razy.
5.Ciasto podziel na trzy kawałki.Dwa kawałki przykryj plastikowym pojemnikiem.Pierwszy kawałek ciasta rozwałkuj jak najcieniej na lekko oprószonym mąką blacie.
6.Rozwałkowane ciasto potnij za pomocą noża na paski szerokości 3 cm i długości 10 cm. Każdy pasek natnij na środku i wywiń przez środek. Surowe faworki przełóż na deskę opsypaną mąką. Gdy deska się zapełni, przykryj faworki ściereczką bawełnianą. Rozwałkuj pozostałe dwa kawałki ciasta i wytnij z nich faworki.
7.Rozgrzej olej rzepakowy na średnim ogniu w dużym rondlu najlepiej z grubym dnem – smażenie rozpoczyna się, gdy olej ma około 180ºC. Można przeprowadzić test sprawdzający - wrzucając mały kawałek ciasta do rozgrzanego oleju. Jeżeli ciasto uniesie się do góry to temperatura jest odpowiednia do smażenia. Do rozgrzanego oleju dodaj 7-10 faworków. Smaż je na złocisty kolor i od razu przewracaj na drugą stronę. Po usmażeniu wyciągnij faworki na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym – papier pozwoli na zredukowanie ilości tłuszczu.
8.Ostygnięte faworki przełóż na talerz i oprósz cukrem pudrem.

Kommentera gärna:

Läs hela inlägget »

Z myślą o mojej przyjaciółce, która uczy mnie yogi on-line zdecydowałam przygotować zdrową i energetyczną przekąskę. Orzechy i nasiona są bardzo zdrowe i smaczne a w połączeniu z płatkami owsianymi i miodem tworzą pyszny batonik.

W moim przepisie zastosowałam orzechy i nasiona, które najbardziej lubię. Oczywiście śmiało możesz je zamienić na inne – ważne jest tylko żeby zachować proporcje.
Orzechy i nasiona prażę w piekarniku żeby wydobić ich aromat i smak.
Batoniki zawijam w papier do pieczenia i przechowuję w zamkniętym pojemniku. Nie należy ich wkładać do lodówki bo tracą swoją zwartą konsystencję.
Ta zdrowa i smaczna przekąska często trafia do mojego plecaka i jestem gotowa na długi spacer. Dla mojej przyjaciółki będzie to energetyczna przekąska między zajęciami yogi.

Batonik granola
 
12 sztuk
 
70 g migdały
20 g orzechy laskowe
30 g obrane pistacje
40 g pestki dyni
60 g nasiona słonecznika
10 łyżek zwrartego miodu
110 g płatki owsioane
70 g rodzynki
szczypta soli
 
1.Formę o wymiarach około 8 x 25 cm wyłoż papierem do pieczenia.
2.Nastaw piekarnik na 175 C – góra/dół.
3.W misce wymieszaj migdały, orzechy laskowe, pistacje, nasiona słonecznika i pestki dyni. Przygotuj blaszkę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia. Przełóż orzechy i nasiona na blaszkę i piecz je na środkowej półce w piekarniku przez około 7 minut. Po tym czasie obniż temperaturę do 100 C i pozostaw na 10 minut.
4.W rondelku podgrzej miód i doprowadź do wrzenia a następnie pozwój aby się gotował na wolnym ogniu przez około 10 minut.
5.W misce wymieszaj ze sobą płatki owsiane, rodzynki i sól. Dodaj uprażone orzechy, nasiona i zalej wszystko miodem. Całość dobrze wymieszaj tak aby wszystkie składniki dobrze połączyły się z  miodem.
6.Przełóż masę do foremki 8 x 25 cm i mocno dociśnij za pomocą silikonowej szpatułki. Wstaw foremkę do piekarnika 100 C na 1 godzinę. Zostaw masę do całkowitego ostudzenia a następnego dnia wyciągnij z foremki, usuń papier i pokrój płat ostrym nożem na 12 równych batoników.

Läs hela inlägget »

To jedne z moich ulubionych szwedzkich ciasteczek. Na warsztatach uczę pieczenia tych najbardziej klasycznych karmelowych i czekoladowych. Dzisiaj dla Was specjalnie trochę egzotyki – chyba każdy lubi smak kokosu a tutaj w połączeniu z masłem orzechowym i pomarańczą to niezapomniana chwila przyjemności dla podniebienia.

Ciasteczka są bardzo proste w przygotowaniu a do ich zrobienie potrzebny jest tylko robot kuchenny.

Glazura pomarańczowa może być pominięta w tym przepisie chociaż dla mnie smak cytrusów jest dopiełnieniem tych wyjątkowych ciasteczek a glazura jest piękną dekoracją.

 

Kokosowe ciasteczka z glazurą pomarańczową

około 24 ciasteczek

120 g przesianej mąki pszennej
90 g wiórek kokosowych
125 g masła w temperaturze pokojowej
90 g drobnoziarnisty cukier
1 łyżeczka proszeku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżki jasnego syropu
1 łyżka masła orzechowego bez soli
szczypta soli
Glazura pomarańczowa
30 g cukru pudru
1 łyżka soku z pomarańczy
starta skórka z jednej pomarańczy do dekoracji ciasteczek


Przygotowanie:
1.Nastaw piekarnik na 175ºC – z termoobiegiem.
2.Do średniej wielkości miski włóż masło, cukier, cuker waniliowy, masło orzechowe i syrop, wszystko połącz robotem kuchennym na kremową masę.
3.Dodaj pozostałe składniki i dobrze wymieszaj ręką albo łyżką aż uzyskasz zwartą masę.
4.Podziel ciasto na dwie części i roluj wałeczki tak jak na kopytka. Powstałe paski nie powinny być dłuższe niż najdłuża część blachy, na której będziesz je piec.
5.Paski przełóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko ugniataj palcami albo widelcem.
6.Paski piecz w środkowej części piekarnika około 12-15 minut aż krawędzie się zarumienią na złocisty kolor.
7.Zaraz po wyciągnięciu z piekarnika należy pokroić paski w skos tak aby miały kształt rombu. Zostaw na blaszce do ostygnięcia.
8.Przygotuj glazurę pomarańczową: w niewielkim naczyniu wymieszaj łyżką cukier puder z sokiem pomarańczowym aż uzyszkasz jednolitą masę.
9.Skrop ostygnięte ciastka glazurą i posyp skórką pomarańczową.
10.Ciasta można przechowywać w szczelnym pojemniku z przykrywką.

Porady:

  • Syrop cukrowy możesz zastąpić płynnym miodem. Miód ma więcej wody niż syrop i w tym przepisie dodałam tylko 1 łyżkę miodu zamiast 2 łyżek syropu. Smak ciasteczek po dodaniu miodu nieznacznie się zmieni co nie oznacza, że nadal są wyśmienite.
Läs hela inlägget »

Uwielbiam piec bułeczki cynamonowe i cała moja rodzina za nimi przepada. Dzisiaj wypróbowałam nowy sposób na umieszczenie bułeczek w brytfance. Bułeczki udekorowałam suszonymi kwiatami lawendy z mojego szwedzkiego ogrodu i suszonymi płatkami dzikiej róży, które sama zbierałam.
Zapach kwiatów przypomniał mi o lecie i przez chwilę zapomniałam o szarości dzisiejszego dnia. Ciasto wyszło rewelacyjnie. 

Bułeczki w brytfance okazały się bardzo puchate, aromatyczne i rozpływały się w ustach.

Bezbarwny lukier nadał ciastu połysku a kwiaty lawendy i dzikiej róży to piękny dodatek do całości. Zamiast kwiatów możecie udekorować bułeczki cukrem trzcinowym wymieszanym z cynamonem albo cukrem perłowym.  

Bułki z cynamonem - Kanelsnurror

12 bułek

Ciasto drożdżowe
650 g mąki pszennej
25 g świeżych drożdży
300 ml mleka tłustego
1 jajko
100 g masła w temperaturze pokojowej
100 g cukier trzcinowy
2 łyżeczki całe ziarna kardamonu roztarte w moździerzu
szczypta soli morskiej
Nadzienie
200 g masła w temperaturze pokojowej
160 g cukru trzcinowego
2 łyżki mielonego cynamonu
2 łyżeczki cukier waniliowy
Lukier
50 g wody
135 g cukru białego albo rafinowanego
suszone jadalne kwiaty do dekoracji: dzika róża, lawenda

Przygotowanie:
1.Mieszaj wszystkie składniki nadzienia aż uzyskasz jednolitą masę.
2.Mleko podgrzej do temparatury 37ºC. W ciepłym mleku rozpuść drożdże.
3.Do miski z mlekiem i drożdżami wsyp kardamon, cukier, dodaj połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodaj stopniowo resztę mąki, jajko, sól a na sam koniec małe kawałki masła.
4.Wyrabiaj ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5.Przygotowane ciasto rozwałkuj i formuj prostokąt wielkości na około 50 x 40 cm.
6.Na rozwałkowane ciasto równomiernie posmaruj cynamonowe nadzienie.

7.Składaj ciasto tak aby powstały trzy warstwy: ujmij w dłonie krótszy brzeg prostokąta i złóż 1/3 długości dłuższego brzegu ciasta do środka. Następnie chwyć drugi brzeg ciasta i zakryj wcześniej złożone ciasto. Otrzymasz w ten sposób coś w rodzaju płaskiej rolady o wymiarach ok. 40 x 20 cm. Obróć ciasto o 45 stopni i rozwałkuj ponownie formując prostokąt o grubości 7-10 mm. Prostokąt tnij na paski szerokości 2 cm.
8.Z wyciętych pasków formuj bułeczki zwijając paski w "kłębek" tak aby za każdym razem przekładać kolejny pasek "na krzyż". Końcówkę paska włóż pod bułeczkę i lekko dociskaj.
9.Przełóż bułeczki do wyłożonej papierem do pieczenia foremki/brytfanki o wymiarach 24/30 cm i wysokości 7 cm. Odstaw do wyrośnięcia przykryte ściereczką na około 2-3 godziny. Bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
10.Przygotuj lukier – podgrzej cukier z wodą aż cukier zupełnie się rozpuści. Odstaw do ostygnięcia.
11.Nastaw piekarnik na 220ºC, termoobieg i piec 15-17 minut w środkowej części piekarnika aż bułeczki staną się brązowo-złociste.
12.Upieczone bułeczki posmaruj lukrem zaraz po wyjęciu z piekarnika i dekoruj kwiatami. Zostaw do wystygnięcia.

Läs hela inlägget »

Szafranowa Semla wypełniona masą marcepanową z musem jabłkowym i puszystą bitą śmietaną. Na mojej stornie znajdziecie przepis na klasyczną semlę. Ten przepis jest wyjątkowy bo bułeczki są z dodatkiem szafranu a nadzienie lekkie o nutce kwasowości dzięki zastosowaniu jabłek. 

Bułeczki szafranowe najlepiej smakują zaraz po przygotowaniu. 

Szafranowo-jabłkowa Semla

10 sztuk

Szafran                                                      1 g nitki szafranu                                            10 g cukru białego                                            10 g gorącej wody
Ciasto
200 g mąki tortowej
15 g świeżych drożdży
100 ml mleka
50 g masła w temperaturze pokojowej
45 g cukru białego
1 łyżczka grubo zmielonych nasion kardamonu                  szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania rozkłócone z odrobiną wody
Nadzienie marcepanowo-jabłkowe
200 g masa marcepanowa
50 ml mleka                                                  100 g mus jabłkowy
Jabłka do dekoracji
2 jabłka drobno pokrojone ze skórką                          1 łyżka masła                                                Dekoracja
500 ml śmietany kremówki
cukier puder do posypania

1.Nasiona kardamonu rozetrzyj w moździerzu. Nitki szafranu wymieszaj  z cukrem i gorącą woda, zostawiam na 20 minut.
2.Mleko podgrzej do temparatury 37ºC, dodaj kardamon, szafran a nasępnie dodajemy pokruszkone drożdże.
3.Do miski z mlekiem i drożdżami wsyp cukier, dodaj połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodaj stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec małe kawałki masła w temperaturze pokojowej.
4.Wyrabiaj ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5.Ciasto podziel na 10 równych kawałków i z każdego kawałka formuj bułeczkę, zaciśnięty kawałek bułki powinien znajdować się na dole blachy. Bułeczki układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstaw do wyrośnięcia przykryte ściereczką na ok. 1-3 godziny. Bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
6.Przygotowuj masę marcepanowo-jabłkową do nadziania bułeczek. Masę migdałową zetrzyj na tarce, połącz z ciepłym mlekiem aż uzyskasz jednolitą masę. Dodaj do masy mus jabłkowy.
7.Pokrojone jabłka podsmaż na patelni 2-3 minuty.            8.Ubij śmietanę na sztywno.
9.Nastaw piekarnik na 200ºC, termoobieg.
10.Jajko roztrzep w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i smaruj bułki przy użycia pędzelka. Piec w środkowej części około 8 minut aż bułeczki staną się brązowo-złociste. Ostaw do wystygnięcia.
11.Z wierzchu bułek wytnij nożyczkami trójkąt. Ze środka bułki wybierz delikatnie część miąższu tak żeby zrobić miejsce na nadzienie.
12.Bułeczki nadziewaj masą marcepanowo-jabłkową, dekoruj usmażonymi jabłkami a na wierzch nałóż szprycą ubitą śmietanę, przykryj wyciętym trójkątem i całość posyp cukrem pudrem.

 
 

Läs hela inlägget »

"Fika" jedno ze szwedzkich słów, którego ze zrozumiałych względów nauczymy się szybko i zapamiętamy bez problemu.

Słowo, które w pracy pojawia się każdego dnia a oznacza pewnego rodzaju tradycję, powtarzany kilka razy dziennie rytuał, który należy pielęgnować i dbać o jego regularność.

Fika nie jest zwykłą przerwą na kawę (na to istnieje inne określenie kafferast), chociaż pyszna, aromatyczna kawa odgrywa w niej ważną rolę. Kawa w życiu Szwedów to w ogóle temat na inną opowieść...

Fika jest jednocześnie zaplanowaną przerwą w pracy (dla wszystkich o tej samej porze) ale jest też przerwą w każdej innej działalności. To rodzaj fenomenu socjalnego, zatrzymania się i oddania chwili, rodzaj szwedzkiego mindfullness.

 

Fikę można celebrować w domu, w pracy, kawiarni,na świeżym powietrzu z rodziną, przyjaciółmi, kolegami w pracy.

Wyobrażcie sobie pokój, w którym wszyscy siedzą popijając kawę i raczą się jednym z drobnych szwedzkich wypieków jak na przykład uwielbiane bułeczki cynamonowe (kanelbullar) albo ukochanymi ciasteczkami hallongrottor. Zapach cynamonu, rozpływające się w buzi maślane ciasteczka, aromat kawy... takiej atmosfery nie można płoszyć rozmowami o pracy czy narzekaniem na... cokolwiek.

 


To okazja żeby się lepiej poznać, pożartować, pogadać o obejrzanym filmie, przeczytanej książce, przejrzeć leżącą na stole gazetę.

Można by rzec do każdego szefa "Chcesz poznać swego pracownika potrzebna ci fika". Oczywiście pod warunkiem, że szwedzkim zwyczajem siadasz szefie ze swoimi pracownikami i sam przygotowujesz sobie kawę.

Taka krótka przerwa dodaje energii i poprawia nastrój.

Tak więc dość gadania czas na FIKĘ !

 

Läs hela inlägget »


Tradycyjne szwedzkie ciasteczka maślane hallongrottor można znaleść w każdej cukierni w Szwecji. Babcia mojego męża, Birgitt chętnie je piekła i rozdawała rodzinie albo zapraszała sąsiadki do swojego domu na fikę. Nigdy bym nie pomyślała, że teraz w tej samej szwedzkiej kuchni będę piekła te rozpływające się w buzi ciasteczka – wygląda na to, że historia lubi się powtarzać.
 


Ciasteczka te są bardzo łatwe w przygotowaniu. Trzeba tylko zwrócić uwagę aby masło miało temperaturę pokojową wtedy wszystkie składniki pięknie łączą się w maślaną masę.
Gdy zastosujesz zimne masło mogą powstać grutki.
Do przygotowania tych słodkości potrzebujesz tylko paru składników: mąki pszennej, masła, cukru, proszku do pieczenia, gęstego dżemu malinowego. Ciasteczka po upieczeniu i wychłodzeniu można przechować w szklanym słoiku z pokrywką.

Dzisiaj krok po krok pokażę Wam na zdjęciach jak przygotować idealne maślane ciasteczka.

 

Hallongrottor – szwedzkie ciasteczka maślane z dżemem malinowym
30 MIN + 15+20 MIN W PIEKARNIKU


16 dużych albo 24 małych ciasteczek 
340 g mąki pszennej
100 g drobnego cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
200 g masła w temperaturze pokojowej, pokrojone w kostkę
100 g gęsty dżem malinowy
 
1.Wstaw piekarnik na 175 stopni z opcją pieczenia góra/dół. Przygotuj dwie blaszki wyłożone papieram do pieczenia.
2.Do dużej miski przesiej mąkę pszenną, dodaj cukier, proszek do pieczenia i wszystko dobrze wymieszaj.
3.Dodaj masło do mąki i mieszaj łyżką lub szpatułką aż wszystkie składniki się połączą. Bardzo ważne jest aby masło miało temperaturę pokojową inaczej zrobi się grudki.
4.Podziel ciasto na cztery równe części, a każdą z części na kolejne cztery. Wtedy uzyskasz 16 jednakowych kawałków.
Z każdego kawałka uformuj kulkę.
5.Przełóż kulki na blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Zachowaj między kulkami odległość około 4-5 cm.
6.W każdej kulce zrób dołek za pomocą końcówki drewnianej łyżki. Wypełnij każdy dołek gęstym dżemem malinowym. Możesz to zrobić za pomocą łyżeczki albo przełożyć dżem do rękawa cukierniczego.

7.Blaszkę z ciastkami umieść na środkowej połce w piekarniku nagrzanym do 175 C. Każdą partię ciasteczek piecz około 15-20 minut. Po upieczeniu zostaw ciasteczka do wystygnięcia na blaszce, na której się piekły.

Läs hela inlägget »

Cupcake czekoladowe są bardzo łatwe w przygotowaniu a dodatek kawy sprawia, że są wyjątkowo aromatyczne. Dzisiaj przygotowałam je na warsztatach on-line z moją przyjaciółka i jej siedmiotetnią córką. Sofia miała największą zabawę przy dekorowaniu muffinków – cupcake. Dla mnie cupcake są jak mini torty. Pokazałam jej różne sposoby dekorowania a ona sama zdecydowała o efekcie końcowym. Świetnie się wszystkie przy tym bawiłyśmy a więc zachęcam do robienia tych słodkich cudów.

Czekoladowe Cupcake
30 MIN + 15+20 MIN W PIEKARNIKU
 
12 cupcake:
12 miękkich papilotek o średnicy 5 cm u podstawy
1 jajko w temperaturze pokojowej
170 g drobnego cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
65 g oleju roślinnego
50 ml mleko
120 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g kakao
szczypta soli
100 ml ciepłej kawy z ekspresu
Masa kremowo-serowa do dekoracji:
50 g masła w temperaturze pokojowej
60 g cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
150 g serka kremowego typu philadelphia
12 malin albo cukrowe posypki, perełki
 
1.Wstaw piekarnik na 175 stopni. Papilotki umieść w metalowej albo silikonowej formie z dołkami na babeczki/muffinki. Jeżeli nie masz takiej formy, możesz je umieścić bezpośrednio na metalowej blaszce.
2.Ubij mikserem jajko z cukrem na puszystą masę. Dodaj stopniowo olej roślinny i mleko.
3.Do dużej miski przesiej mąkę pszenną, kakao, proszek do pieczenia i dodaj sól.
4.Do masy jajecznej dodaj stopniowo mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia. Całość mieszaj szpatułką. Dodaj stopniowo ciepłą kawę.
5.Przełóż ciasto za pomocom łyżki do papilotek. Papilotki wypełnij ciastem maksymalnie do ¾ wysokości papilotek.
6.Piec muffinki na środkowej półce piekarnika około 15-20 minut. Pozwól żeby muffinki ostygły.
7.Do mniejszej miski przełóż masło i dodaj cukier puder i waniliowy. Połącz składniki za pomocą łyżki, dodaj stopniowo serek i dobrze wymieszaj aż uzyskasz jednolitą masę. Przełóż masę do rękawa cukierniczego z preferowaną końcówką. Do tych cupcake zastosowałam karbowaną, średnią tylkę. Wyciśnij dowolne kształty i udekoruj malinami albo cukrowymi posypkami.

Läs hela inlägget »


Chlebek bananowy jest wszystkim bardzo dobrze znany i bardzo łatwy w przygotowaniu. Ten jest wyjątkowy bo dodatkowo dodałam do ciasta nasiona granatu. Nasiona granatu nadają chlebkowi wyjątkowy lekko kwaskowaty smak. Chlebek najlepiej smakuje zaraz po upieczeniu, ale można go również zamrozić.
U mnie w domu znika zaraz po upieczeniu. 

Chlebek bananowy z nasionami granatu
20 MIN + 45 MIN W PIEKARNIKU

12 kawałków:
4 + 1 banany
1 owoc granatu
125 g masła rozpuszczonego + 5 g do posmarowania foremki
240 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 jajka
szczypta soli
bułka tarta do posypania foremki
50 g cukru trzcinowego + 2 łyżeczki do posypania na wierz ciasta

Do posypania:
pestki granatu

1.Wstaw piekarnik na 170 stopni. Obierz i rozgnieć cztery banany widelcem. Obierz granat, oddziel nasiona od skórki. Roztop masło i zostaw do ostygnięcia. Wymieszaj mąkę z sodą oczyszczoną i solą.
2.Ubij mikserem jajka z cukrem na puszystą masę. Dodaj rozgniecione banany, nasiona granatu, masło i mąkę, dobrze wymieszaj łyżką aż masa stanie się jednolita.
3.Przełóż ciasto do nasmarowanej i oprószonej bułką tartą formy typu keksówka o wymiarach 9/25 cm i wysokości 7 cm. Obierz banana i przekrój go wzdłuż i ułóż na cieście, delikatnie dociśnij i posyp cukrem trzcinowym.
4.Piec ciasto na środkowej półce piekarnika około 45 minut. Pozwól żeby ciasto ostygło, wyciągnij z foremki i przełóż na deskę do przestudzenia. Udekoruj pestkami granatu.

 

Läs hela inlägget »

Today I baked my favorite Swedish bun, Semla. She is elegant, delicious, filled with smoot almond paste and decorated with whipped cream.
Two years ago Anna from ICA Maxi thought me the art of decorating those beauties. I practice many times to come to that point. Now I teach others how to bake those delicious buns in four cooking schools in Poland. In my stories on my Instagram konto you can follow step by step how to decorate Semla;). Wish Everyone beautiful week.

Dzisiaj upiekłam moje ukochane szwedzkie bułeczki o uroczej nazwie SEMLA. Są one eleganckie, delikatne, wypełnione kremową masą migdałową i udekorowane bitą śmietaną. Jak raz spróbujesz to tylko myślisz o kolejnej;). Dokładnie dwa lata temu na stażu w Szwecji cudowna Anna uczyła mnie sztuki dekorowania tych cudów. Teraz sama uczę na warsztatach jak upiec i udekorować semlę w czterech studiach w Polsce.
Zapraszam na moje konto na Instagramie gdzie w relacjach możecie zobaczyć jak dekoruję semlę a dla chętnym przepis. Życzę wszystkim pięknego tygodnia.

Semlor - Bułeczki drożdżowe z dodatkiem kardamonu, nadziewane masą migdałową i dekorowane bitą smietaną

15 mini semli albo 8 normalnych

Ciasto
200 g mąki tortowej
15 g świeżych drożdży
100 ml mleka
50 g masła w temperaturze pokojowej
45 cukru białego
1 łyżczka grubo zmielonych nasion kardamonu
szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania rozkłócone z odrobiną wody
Nadzienie marcepanowe
200 g masa marcepanowa, można kupić w Lidlu
50-100 ml śmietany kremówki
Dekoracja
400 ml śmietany kremówki
cukier puder do posypania

1.Nasiona kardamonu rozetrzyj w moździerzu.
2.Mleko podgrzewamy do temparatury 37ºC, dodajemy kardamon a nasępnie rozpuszczamy drożdże.
3.Do miski z mlekiem i drożdżami wsypujemy cukier, dodajemy połowę mąki i wyrabiamy ciasto okolo 10 minut w robocie. Zostawiamy ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodajemy stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec małe kawałki masła.
4.Wyrabiamy ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5.Ciasto dzielimy na 15 kawałków, po 30 g albo 8 większych i z każdego kawałka formujemy bułeczkę, zaciśnięty kawałek bułki powinien znajdować się na dole blachy. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką na ok. 1-3 godziny. Bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
6.Przygotowujemy masę marcepanową do nadziania bułeczek. Masę migdałową łączymy z śmietanę kremówkę aż uzyskamy konsystencję twarożku homogenizowanego. Do nadzienia można również dodać rozkruszoną bułkę drożdzową bądź wczorajszą semlę - wtedy takie semle nazywają się gammaldagssemla.
7.Ubijamy śmietanę.
8.Nastawiamy piekarnik na 200ºC, termoobieg.
9.Jajko roztrzepujemy w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i smarujemy bułki przy użycia pędzelka. Pieczemy w środkowej części piekarnika 5 minut małe bułeczki, większe 8 minut aż bułeczki staną sie brązowo-złociste. Ostawiamy do wystygnięcia.
10.Z wierzchu bułek wycinamy nożyczkami trójkąt. Ze środka bułki wybieramy miąższ, który dodajemy do naszego nadzienia marcepanowego tak aby nic się nie zmarnowało.
11.Bułeczki faszerujemy masą marcepanową, na wierzch nakładamy szprycą ubitą śmietanę, przykrywamy wyciętym trójkątem i całość obsypujemy cukrem pudrem.

 

Läs hela inlägget »

Chef André Magalhães has created Taberna da Rua das Flores a tiny little tavern serving some of the most inspiring and creative cooking in Lisbon. I had the opportunity to work there for two weeks with his great staff and learned more than that I could ever imagine. Together with Chef Bruno I assisted in preparation of more than 50 dishes, asked 1000 questions, learned new flavors and cooking methods as well as I made lots of notes. My journey with Portuguese food had already started in Brazil, São Paulo. I was always dreaming about coming to Portugal and to learn more. Thank you Chef André for giving me that opportunity! Thank you Chef Bruno for your support and all fantastic staff of Taberna da Rua das Flores for such a warm welcome! I admire all of you for your hard and dedicated work and I understand why there is always a queue outside the door to the Taberna.

2021


Bułeczki z kardamonem są zjawiskowe i według mnie o wiele lepsze od tych znanych czyli cynamonek.

Dzisiaj przygotowałam takie wyjątkowe jakie możecie znaleść w najlepszych cukierniach w Szwecji. Są delikatne, puszyste i przepełnione rozgrzewającym kardamonem. Jest to wypiek dość wymagający i trzeba poświęcić mu trochę czasu. Jednak rezultat zawsze zachwyca, domownicy są przeszczęśliwi i co jakiś czas zaglądają do kuchni. Już nie wspomnę o zapachu kardamonu!

 


W Szwecji można kupić obrane nasiona kardamonu. Jeżeli takich nie znajdziecie w Polsce to i tak zachęcam do samodzielnego ich obrania i rozcierania  w moździerzu. Gotowy, zmielony kardamon jest dobry do gotowania, ale nic nie zastąpi świeżych nasion. Są one aromatyczne, wyczuwalne przy każdym ugryzieniu bułeczki. Podczas  warsztatów z wypieków skandynawskich, które prowadźę już od 3 lat, często warsztatowicze pytają, po co tyle pracy z tym ucieraniem nasion w moździerzu. Gdy bułeczki są już upieczone i zaczyna się degustacja, słychać tylko dźwięki zachwytu! Większość z osób na warsztatach nidgy nie próbowały takich bułek z kardamonem. To jest zupełnie inne doznanie smakowe, które warte jest tej dodatkowej pracy. Mam nadzieję, że Was przekonałam.

Jeżeli masz czas, to zostaw wyrobione ciasto w lodówce na godzinę. Dzięki temu łatwiej będzie je można rozwałkować i ogólnie łatwiej będzie się z nim pracować.

Zachęcam również do przeczytania mojego poradnika gdzie dzielę się z Wami 10 poradami jak przygotować idealne ciasto drożdżowe. Do dzieła i czekam na Wasze wypieki.

 

Kardemummabullar - bułeczki drożdżowe z nadzieniem kardamonowym
30 bułeczek średniej wielkości

Nadzienie
200 g masła w temperaturze pokojowej
80 g cukier trzcinowego
100 g cukier biały
2  łyżki grubo zmielonych nasion kardamonu
Ciasto drożdżowe
1 kg  mąki pszennej
50 g świeżych drożdży
500 ml mleka
230 g masła w temperaturze pokojowej
200 g cukru białego
1 jajko
2 łyżeczki grubo zmielonych nasion kardamonu –
1 łyżka cynamonu
szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania, rozkłócone z odrobiną wody i soli
Lukier
200 ml wody
100 g cukier biały
Posypka
1 łyżka grubo zmielonych nasion kardamonu
50 g cukru białego


1. Mieszamy wszystkie składniki nadzienia aż uzyskamy jednolitą masę.
2. Mleko podgrzewamy do temparatury 37ºC. W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże.
3. Do miski z mlekiem i drożdżami wsypujemy kardamon, cynamon, cukier, dodajemy stopniowo połowę mąki i wyrabiamy ciasto około 10 minut w robocie. Zostawiamy ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodajemy jajko, stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec stopniowo małe kawałki masła.
4. Wyrabiamy ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5. Przygotowane ciasto rozwałkujemy na prostokąt wielkości około 60 x 40 cm.
6. Na rozwałkowane ciasto rozsmarowujemy równomiernie masę kardamonową.
7. Składamy ciasto tak aby powstały trzy warstwy : ujmujemy w dłonie krótszy brzeg prostokąta i składamy 1/3 długości (ok.20cm) dłuższego brzegu ciasta do środka. Następnie chwytamy drugi brzeg ciasta i zakrywamy wcześniej złożone ciasto. Otrzymujemy w ten sposób coś w rodzaju płaskiej rolady o wymiarach ok.40 x 20 cm. Obracamy ciasto o 45 stopni i rozwałkujemy ponownie formując prostokąt o grubości 7-10 mm. Prostokąt tniemy na 30 równych pasków.
8. Z wyciętych pasków formujemy bułeczki zwijając paski w "kłębek". Końcówkę paska wkładamy pod bułeczkę i lekko dociskamy.
9. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ostawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką na 1-3 godziny. Powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
10. Jajko roztrzepujemy w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i soli i tak przygotowaną mieszaniną smarujemy bułki przy użycia pędzelka. Bułki pieczemy w temperaturze 200 C termoobieg, 12-15 minut aż staną się brązowo-złociste.
11. Przygotowujemy lukier – gotujemy cukier z wodą aż cukier się rozpuści.
12. W misce mieszamy cukier z rozdrobnionym kardamonem.
13. Upieczone bułeczki smarujemy lukrem zaraz po wyjęciu z piekarnika i posypujemy cukrem z kardamonem.

Läs hela inlägget »
Wypieki wielkanocne: bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym i cukrem pudrem
Wypieki wielkanocne: bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym i cukrem pudrem


Od jakiegoś czasu marzyłam o stworzeniu wielkanocnego wypieku, takiego oryginalnego, mojego własnego i się udało. Bułeczki waniliowe z marcepanowym jajkiem - wyglądają jak małe gniazda z jajkiem. Jajka marcepanowe są od duńskiej firmy Anthon Berg, która według mnie robi najlepsze wyroby cukiernicze z marcepanu. Kto kocha marcepan powinien spróbować. 

Bułeczki drożdżowe, waniliowe z jajkiem wielkanocnym z marcepanu Anthon Berg
Bułeczki drożdżowe, waniliowe z jajkiem wielkanocnym z marcepanu Anthon Berg


Praca z tym wypiekiem była bardzo ekscytująca bo nie do końca wiedziłam jak bułeczki będą wyglądać po upieczeniu. Jajka należy dobrze docisnąć do dna bułeczki bo podczas pieczenia mogę wyskoczyć z bułeczki - to był żart. Oczywiście nie wyskoczą, ale mogą zmienić położenie. Podczas pieczenia delikatnie pękają co działa na wyobraźnię. 
 

Bułeczki waniliowe z  marcepanowym jajkiem wielkanocnym
Bułeczki waniliowe z marcepanowym jajkiem wielkanocnym

Jest to dość wymagający wypiek jednak rezultat zachwyca
i daje taką satysfakcję. Dla osób, które dopiero teraz zaczynają swoją przygodę z ciastem drożdżowym, zapraszam do przeczytaniu poradnika "Jak przygotować idealne ciasto drożdżowe. 10 prostych porad". Życzę Wam dużo pięknych chwil przy pieczeniu tych cudnych, rozpływających się w buzi bułeczek wielkanocnych. Dajcie znać jak Wam smakowały!

Bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym idealne do kawy
Bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym idealne do kawy


Bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym

24 bułeczki

700 g mąki tortowej
360 g mleka
110 g cukru białego
25 g świeżych drożdży
1 jajko
szczypta soli
120 g masła w temperaturze pokojowej
Dodatkowo: 1 jajko rozstrzepane do posmarowania bułeczek przed pieczeniem
24 papierowe foremki na mufinki
Nadzienie
60 g cukru trzcinowego
60 g cukru białego
2 łyżki cukru waniliowego
120 g masła w temperaturze pokojowej
cukier puder do posypania
24 jajka marcepanowe np. Anthon Berg

 


1. Do misy robota wlej mleko, dodaj rozkruszone drożdże i cukier. Dobrze wymieszaj, aż drożdże się rozpuszczą.
2. Dodaj stopniowo, łyżka po łyżce, połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut, tak aby drożdże mogły zacząć pracować.
3. Dodaj stopniowo resztę mąki, jajko, sól, a na sam koniec małe kawałki masła.
4. Wyrabiaj ciasto, minimum 15-20 minut robotem kuchennym,
a ręcznie około 30 minut, aż uzyskasz jednolitą, świecącą strukturę.
5. Przykryj ciasto folią i wstaw do lodówki na godzinę. Ciasto urośnie i będzie chłodne, co bardzo pomaga przy formowaniu bułeczek.
6. W  misece wymieszaj cukier trzcinowy z białym i waniliowym.
7. Podziel ciasto na dwie części a każdą z części na 6 równych kawałków. Z każdego kawałka uformuj kulę.
8. Rozwałkuj kawałek na prostokąt wielkości na około 20 x 40 cm, im cieńczy tym lepszy. Na rozwałkowane ciasto rozsmaruj równomiernie 1 łyżkę masła, posyp 1 łyżką cukru. Zawiń ciasto jak na roladę, zawijanie zacznij od krótszej strony. Podziel roladę wzdłuż ostrym nożem na dwa równe paski. Zwiń każdy pasek w bułeczkę, końcowkę paska umieść pod bułeczką. Przenieś bułeczkę do papierowej foremki na mufinki. Przygotuj pozostałe bułeczki i udekoruj jajkiem i odstaw do wyrośnięcia na 1 godzinę.
9. Nastaw piekarnik na 200ºC, termoobieg. Nasmaruj bułeczki roztrzepanym jakiem z odrobiną wody. Piec około 12-15 minut
w środkowej części pierkarnika aż bułeczki staną się brązowo-złociste.
10. Upieczone bułeczki ułóż na kratce do ostygnięcia
i przykryj ściereczką. Przed serwowaniem posyp cukrem pudrem.
 

Läs hela inlägget »
Ciasto drożdżowe z szafranem na bułeczki szafranowe

Zakładam, że ciasto drożdżowe nie jest Ci obce. Ostatnio najlepszy placek drożdżowy ze śliwkami i kruszonką jadłeś u cioci a cukiernia na rogu sprzedaje najlepsze bułeczki z truskawkami. Marzysz o przygotowaniu własnych wypieków, ale nie wiesz jak się do tego zabrać. Eksperymentujesz z tym ciastem od jakiegoś czasu jednak nadal szukasz idealnego rozwiązania. Może czujesz, że próby pracy z tym ciastem zostały wyczerpane i szukasz odpowiedzi na swoje pytania. Dobrze trafiłeś. Poznaj 10 prostych porad, dzięki którym puszyste i rozpływające się w ustach ciasto drożdżowe, stanie się jednym z Twoich ulubionych wypieków.

PRAKTYKA U NAJLEPSZYCH

Moja prawdziwa przygoda z ciastem drożdżowym zaczęła się trzy lata temu w Szwecji. Na stażu w bardzo znanej cukierni Nilssons konditori spróbowałam najlepszych wypieków drożdżowych. Właściciel cukierni, Andersa Oscarssona, otrzymał tytuł najlepszego cukiernika na świecie 2017 roku.

Na początu wydawało mi się, że zrobienie idealnego ciasta w warunkach domowych jest niemożliwe. W cukierni dysponują najlepszymi maszynami, urządzeniami, w których rosną bułeczki i profesjonalnymi piecami.

Gdy pochwaliłam się faktem, że przez jakiś czas będę pracować z ciastem drożdżowym usłyszałam takie oto zdania:

„Ciasto drożdżowe jest najpopularniejsze wśród wypieków, a zarazem najtrudniejsze do wykanania”

„Ciasto drożdżowe nie lubi pośpiechu”

„Dobrze wyrobione ciasto drożdżowe powinno być gęste, sprężyste i jednocześnie miękkie”

Każda z tych uwag bardziej mnie odstraszała, niż zachęcała do podjęcia wyzwania pracy z tym ciastem. Oczewkiwałam listy konkretnych porad i wskazówek jak uzyskać idealne, puszyste ciasto.

MOJE DOŚWIADCZENIE Z CIASTEM DROŻDŻOWYM

Ponieważ od 2 lat prowadzę regularnie warsztaty z drożdżowych wypieków skandynawskich, to nie mogłabym sobie pozwolić na jakieś wpadki. Zależało mi żeby wszyscy kursanci opanowali sztukę przygotowania ciasta i jego pieczenia na piątkę. Marzyłam o tym, żeby przekazać im rzetelną wiedzę i rozkochać ich w tym cieście tak, jak ja się rozkochałam. Nie ma tygodnia żebym nie upiekła bułeczek drożdżowych, taką frajdę sprawia mi ich przygotowywanie.

Zanim jednak zaczęłam odnosić sukcesy, pojawiło się sporo porażek. Ciasto było zbite, trudne do pracy, a bułeczki zwarte i blade. Marzyłam o pięknych, puszystych i smacznych wypiekach, a rzeczywistość była inna. Przeszłam długą drogę, żeby teraz uczyć innych.

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi odkryciami i w jak najprostszy sposób opisać Wam jak przygotować idealne ciasto. Informacje zebrane do tej analizy pochodzą od:
 - profesjonalistów,
- znanych szwedzkich blogerów,
- moich przyjaciół pasjonatów pieczenia,
- warsztatowiczów oraz moich własnych doświadczeń. W swoim życiu upiekłam tysiące bułek, a gdybym policzyła te, które zrobiliśmy wspólnie na warsztatach to bym się nie doliczyła.

CO TO JEST CIASTO DROŻDŻOWE?

Według definicji Wikipedii, ciasto drożdżowe, to ciasto, w którym zastosowano biologiczne metody spulchniania, wykorzystując właściwości drożdży piekarniczych. W porównaniu do innych rodzajów ciast, podstawowe ciasto drożdżowe nie zawiera dużo cukru oraz tłuszczu. Jego podstawowymi składnikami jest mąka oraz płyn.

Czytając definicję można wywnioskować,że do zrobienia ciasta będą potrzebne drożdże, mąka, cukier, płyn oraz tłuszcz. Drożdże sprawią, że ciasto stanie się pulchne, tylko jak? Pozwól, że krok po kropu opiszę Ci ten proces i podam wskazówki, które pomogą Ci w uzyskaniu idealnego ciasta drożdżowego.

Idealne ciasto drożdżowe na bułeczki cynamonowe
Idealne ciasto drożdżowe na bułeczki cynamonowe

KROK PO KROKU, SPRAWDZONY PRZEPIS NA CIASTO

Pracując z ciastem drożdżowym natrafiłam na wiele przepisów. Jest jednak jeden, wyjątkowy, który zawsze się sprawdza i nawet jak mnie obudzisz w środku nocy, jestem wstanie go z pamięci wyrecytować.

Zacznijmy od przygotowania idealnego ciasta, które będzie Twoją bazą do innych wypieków, np. bułeczek cynamonowych. Ciasto zawsze wyrabiam w robocie kuchennym.
 
Skład ciasta drożdżowego:
700 g mąki tortowej
360 g mleka
110 g cukru białego
25 g świeżych drożdży
1 jajko
szczypta soli
110 g masła w temperaturze pokojowej
 
Przygotowanie:
1. Do misy robota wlej mleko, dodaj rozkruszone drożdże i cukier.Dobrze wymieszaj, aż drożdże się rozpuszczą. 
2. Dodaj stopniowo, łyżka po łyżce, połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut, tak aby drożdże mogły zacząć pracować.
3. Dodaj stopniowo resztę mąki, jajko, sól, a na sam koniec małe kawałki masła.
4. Wyrabiaj ciasto, minimum 15-20 minut robotem kuchennym, a ręcznie około 30 minut, aż uzyskasz jednolitą, świecącą strukturę. Zrób test na gluten. Weź kawałek ciasta i dobrze je rozciągnij. Zobacz na zdjęciu.
5. Przykryj ciasto folią i wstaw do lodówki na godzinę. Ciasto urośnie i będzie chłodne, co bardzo pomaga przy formowaniu bułeczek.
6. Z tak przygotowanego ciasta możesz przygotować różne wypieki drożdżowe: np. placek drożdżowy, makowiec albo bułeczki drożdżowe. Po ufromowaniu i nadzianiu ciasta, należy je odstawić do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około 2-3 godziny. Ciasto/bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
7. Ciasto drożdżowe piecz w piekarniku, 190-210 C, termoobieg, aż stanie się złociste.
8. Aby ciasto drożdżowe zachowało swoją świeżość, zawsze po wyjęciu z piekarnika smaruj je lukrem.

 

10 PROSTYCH PORAD - PODSUMOWANIE

Skoro już przygotowałeś idealne ciasto, to jeszcze 10 porad, których zastosowanie pozwoli Ci unknąć błędów, ulepszyć smak ciasta i uzyskać cel jakim jest idealny wypiek.
 
1. Wszystkie składniki do ciasta powinny mieć temperaturę pokojową. Dlatego należy takie produkty jak jajko, masło, drożdże i mleko wcześniej wyjąć z lodówki.
2. Drożdże nie powinny mieć bezpośredniego kontaktu z solą, ponieważ sól zakłóca wzrost drożdży. Dlatego też sól dodaje po tym, jak drożdże już połączyły się z mąką i innymi składnikami. Pamiętasz, najpier wymieszaliśmy połowę mąki i zostawiliśmy nasz rozczyn na 15 minut tak, aby drożdże zaczęły pracować. Jeżeli zostaną Ci drożdże, to włóż je do słoiczka, nie będą wysychać i ładnie będą się przechowywać w lodówce.
3. Podczas dodawania mąki do ciasta, ważne jest, aby dodawać mąkę stopniowo – inaczej ciasto stanie się suche i ubite. Lepsze zawsze jest rzadsze ciasto.
4. Nie żałuj masła w cieście oraz w nadzieniu. Nidgy nie rozpuszczaj masła, bo wchłonie ono więcej mąki. Masło w temperaturze pokojowej jest najlepsze.
5.  Idealna mąka do wypieków drożdżowych, to mąka typu 500 lub 550, tortowa. Mąki te mają więcej glutenu i łatwiej się je wyrabia. Zwykła mąka pszenna też się sprawdzi, ale jak masz tortową to ją użyj.
6. Do nadzienia, np. bułeczek cynamonowych, używaj cukru trzcinowego, brązowego – ma wyrazisty smak i piękny kolor.
7. Ciasto drożdżowe lubi być wyrabianie. WYRABIAJ i jeszcze raz WYRABIAJ – minimum 20 minut maszyną, a ręcznie przynajmniej 30 minut. Możesz przeprowadzić test, urywając kawałek ciasta i rozciągając. Jeżeli dobrze sie rozciąga, to znaczy, że gluten zrobił swoje.
8. Formuj bułeczki, zanim ciasto wyrośnie. Wcześniej zostawiałam ciasto do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej. Od kiedy je wkładam do lodówki, idealnie nadaje się do wałkowania i rolowania bułeczek.
9. Bułeczki po sformowaniu można zamrozić, pojedyńczo tak aby się nie dotykały.
10. Uformowane bułeczki przykryj ściereczką i zostaw do wyrośniecia, 1-3 godziny, czas rośnięcia zależy od temperatury pomieszczenia.

Jak na pierwszy raz, ilość informacji może się wydać przytłaczająca. Nie myśl o tym, tylko zaplanuj przygotowanie ciasta. Teraz masz już wszystkie informacje, brakuje tylko praktyki. A może zrobisz rozpływające się w ustach bułeczki cynamonowe?
 
Przygotowanie i praca z ciastem to sama przyjemność. Wystarczy, że dokładnie przeczytasz przepis, przygotujesz wszystkie składniki i zostawisz je w temperaturze pokojowej. Robot kuchenny wykona za Ciebie najtrudniejsze zadanie wyrabiania. Zostanie Ci najprzyjemniejszy moment, formowania bułeczek. Czekam na Wasze dzieła sztuki, piszcie i dzielcie się swoimi doświadczeniami.
 
O czym chcielibyście przeczytać w kolejnym poradniku pieczenia?

Läs hela inlägget »

Maślane ciasteczka o smaku pomarańczy z dodatkiem maku to kolejny faworyt wśród ciasteczek. Ciasta są łatwe w przygotowaniu, lekko słodkie i wyjątkowo chrupiące.

Skórkę pomarańczy można zastąpić skórką z limonki albo cytryny. Ziarna maku nadają tym ciasteczką wyrazisty smak i strukturę. 

Ciasteczka pomarańczowe z makiem
około 40 ciastek

starta skórka z jednej pomarańczy
1 łyżka cukier biały
120 g cukier trzcinowy
200 g masła z lodówki
270 g mąki pszennej
1 łyżka cukier waniliwoy
szczypta soli
Dekoracja
80 g maku

1. Wymieszaj skórkę z pomarańczy razem z łyżką cukru.
2. Do średniej wielkości miski włóż cukier trzcinowy, masło pokrojone w kostkę, cukier wymieszany ze skórką pomarańczową, cukier waniliowy, sól, mąkę i wszystko połącz ręcznie na jednolitą masę. Przełóż ciasto do woreczka foliowego i zostaw w lodówce na 2-3 godziny.
3. Nastaw piekarnik na 220ºC – góra/dół. Wyciągnij ciasto z lodówki i urabiaj ręcznie aż uzyskasz plastyczną masę. Podziel ciasto na dwie części i roluj wałki o średnicy 4 cm.
4. Rozsyp mak na drewnianej desce. Przełóż jeden wałek ciasta na mak i delikatnie roluj i dociskaj ziarenka maku. Pokrój wałki na 1 cm plastry i przełóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
5. Piecz ciastka w środkowej części piekarnika około 10-12 minut aż krawędzie się zarumienią na złocisty kolor. Zostaw na blaszce do ostygnięcia.

Läs hela inlägget »

Banan i czekolada to świetne połączenie smakowe. Banan nadaje temu ciastu delikatną słodycz a kawałki czekolady rozpływają się przy każdym kęsie. Na mojej stronie znajdziecie również przepis na klasyczny chlebek bananowy

Chlebek bananowy jest łatwy i szybki w przygotowaniu. Ciemną czekoladę możesz zamienić mleczną albo białą. Czasami do ciasta dodaję pokrojone orzechy włoskie. 

Banonowy chlebek z czekoladą

20 MIN + 45 MIN W PIEKARNIKU

12 kawałków:
3 dojrzałe banany
125 g masła rozpuszczonego + 5 g do posmarowania foremki
100 g ciemnej czekolady                                    180 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej                                  1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia                           40 g kakao                                                  50 ml mleko                                                  80 g drobny cukier biały
2 jajka
bułka tarta do posypania foremki


1.Wstaw piekarnik na 175 stopni, góra/dół. Przygotuj formę typu keksówka o wymiarach 9/25 cm i wysokości 7 cm – nasmaruj formę masłem i oprósz bułką tartą.
2.Obierz i rozgnieć dwa banany widelcem. Roztop masło i zostaw do ostygnięcia. Rozdrobnij tabliczkę czekolady na małe kawałki.
3.Wymieszaj mąkę z kakao, z sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia.
4.Ubij mikserem jajka z cukrem na puszystą masę. Dodaj masło i mleko, mąkę z innymi suchymi składnikami, rozgniecione banany, dobrze wymieszaj łyżką aż masa stanie się jednolita. Dodaj 2/3 pokrojonej czekolady i delikatnie wymieszaj.
5.Przełóż ciasto do formy. Obierz trzeciego banana i przekrój go wzdłuż i ułóż na cieście, delikatnie dociśnij i posyp pozostałymi kawałkami czekolady.
6.Piec ciasto na środkowej półce piekarnika około 45-50 minut. Pozwól żeby ciasto ostygło, wyciągnij z foremki i przełóż na deskę do przestudzenia.

 

Läs hela inlägget »

Inspiracją do przygotowania tego deseru był przepis Karoliny, która prowadzi stronę na instagramie karolkowe.domowe. Spotkałyśmy się w tamtym roku na moich warsztatach gotowania w Krakowie. Od razu się polubiłyśmy i chętnie zaglądam na konto Karoliny po inspriacje kulinarne.

W 1999 roku pierwszy raz spóbowałam tego kremowego deseru. Wyprawa do Tajlandii zostawiła po sobie dużo pięknych wspomnień i doznań smakowych. Jeżeli lubisz smak kokosu to jest deser dla Ciebie.

Mango Sticky Rice

6 porcji

1 szklanka ryżu
1 i 1/3 szklanki wody
1 puszka mleka kokosowego
3 łyżki cukru trzcinowego
szczypta soli
1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
2 sztuki mango
1/4 cytryny
biały sezam

Ryż wypłukać, wsypać do rondelka z nieprzywierającym dnem i zalać zimną wodą. Zagotować i na małym ogniu gotować pod przykryciem około 10 minut (nie mieszać). Zdjąć z ognia i zostawić z przykrywką na kolejne kilka minut, żeby sobie doszedł. W drugim rondelku zagotować mleko kokosowe z cukrem i szczyptą soli. 3/4 mleka przelać do ryżu i wymieszać. Pozostałe mleko zostawić na małym ogniu, dodać mąkę ziemniaczaną i mieszać aż sos zgęstnieje. Sezam sprażyć na patelni. Ryż podawać z mango skropionym sokiem z cytryny, sosem i prażonym sezamem.

Źródło: Karolina Kumańska


 

Läs hela inlägget »
Tags: mango, rice

Miesiąc luty a ja marzę o tropikalnych plażach i egzotycznych owocach. Po czterach latach spędzonych w Brazylii rozkochałam się w egzotycznych owocach i na pewno często będą się pojawiać w różnych wypiekach. Dzisiaj ten super prosty keks z marakują przeniesie Was choć na chwilkę w inne klimaty.

Keks z marakują i cytryną to idealne ciasto dla zapracowanych i spragnionych egzotycznych podróży. Wystarczy kupić 2 marakuje, 2 cytryny a pozostałe składniki na pewno macie w domu. Keks ten ma wyjątkowe połączenie słodyczy i  kwasowości dzięki dodaniu soku z cytryny i marakui. Ciasto można również podać na deser: jeden kawałek ciasta z dodatkiem bitej śmietany a na wierz pestki marakui. Obiecuję, że Wasi goście będą prosić o dokładkę .

Keks z marakują i cytryną

30 MIN + 35-40 MIN W PIEKARNIKU

10 kawałków

Ciasto
170 g białego drobnego cukru
100 g masła w temperaturze pokojowej
3 jajka
120 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 cytryna, sok i starta skórka
2 łyżeczki maku
1 łyżka masła do formy
Glazura
2 owoce marakui
50 g cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny

1.Wstaw piekarnik na 175 stopni góra/ dół.
2.Ubij mikserem masło z cukrem na puszystą masę. Dodaj stopniowo po jednym jajku i ubijaj aż składniki dobrze się połączą. Wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i stopniowo dodaj do masy jajecznej. Na koniec dodaj sok z cytryny, skórkę i mak.
3.Przełóż ciasto do nasmarowanej masłem formy typu keksówka o wymiarach 9/25 cm i wysokości 7 cm.
4.Piec ciasto na środkowej półce piekarnika około 35-40 minut. Pozwól żeby ciasto ostygło, wyciągnij z foremki i przełóż na deskę do przestudzenia.
5.Przygotuj glazurę. Owoce marakui przetnij na pół i za pomocą łyżeczki wyciągnij pestki i sok. W misece wymieszaj energicznie sok z cytryny, cukier puder i pestki marakui. Gotową glazurę przelej na wierzch wystudzonego ciasta.

Läs hela inlägget »
Tags: keks, marakuja

Przepis na ten wyjątkowy, kremowy i egzotyczny sernik pojawił się na moim blogu dokładnie osiem lat temu. Przygotowywałam go na wiele różnych okazji, w różnych zakątkach świata i zawsze wszystkim bardzo smakował. Moja bardzo bliska przyjaciółka nawet potrafiła zjeść pół sernika przy jednej kawie.

Dzisiejsza wersja jest specialnie przygotowana na dzień zakochanych. Spód zrobiłam o smaku czekolady, do środka dodałam maliny a wierz z marakują wciąż ten sam bo jest idealny i wracam wspomnieniami do mojej ukochanej Brazylii. 2013 roku nie miałam pojęcia, że trafię do tego egzotycznego kraju i będę tam mieszkać przez cztery lata. Nie raz miałam możliwość zrywać owoce marakui prosto z pnących się kłączy. Życie czasami nas zaskakuje. Życzę Wam pięknego i smacznego dnia!

Sernik z marakują, cytryną i malinami

10 porcji

Spód
180 g ciastek typu digestive
2 łyżki kakao
100 g masła
Masa serowa
4 listki żelatyny
3 duże jajka
500 g serka kremowego typu Philadelphia
2 łyżeczki cukru waniliowego
200 ml gęstej śmietany 22 % np. szefa kuchni
150 g drobnego cukru białego                               
1 cytryna ekologiczna, sok i skórka                          125 g świeżych malin
Galaretka
1,5 listka żelatyny
2 łyżki cukru białego
6 łyżek wody
3 szt marakuja

 

1.Przygotuj spód sernika: Ciastka digestive włóż do worka foliowego i drobno je rozdrobnij, na przykład wałkiem albo
w malakserze. Dodaj do rozdrobnionych ciastek kakao i dobrze wymieszaj. Roztop masło i dodaj do niego pokruszone herbatniki, dobrze wymieszaj aż uzyszkasz jednolitą masę. Przełóż masę na dno formy zatrzaskowej o kształcie serca, średnicy 20-22 cm. Masę dobrze dociśnij do dna formy.    Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 C około 10 minut.
Odstaw do ostygnięcia.
2.Przygotuj masę serową: Oddziel białka od żółtek. Ubij żółtka z cukrem na puch. Dodaj stopniowo serek, śmietanę, skórkę z cytryny i cukier waniliowy. W osobnej misce ubij białka na sztywno i delikatnie za pomocą łyżki połącz z masą serową. Namocz listki żelatyny w zimnej wodzie przez 5 minut.Odcedź, po czym rozpuść podgrzewając razem z sokiem z cytryny, nie gotuj! Ostudzoną żelatynę dodaj do masy serowej. Całość wymieszaj do połączenia się składników.
3.Owoce malin przetnij na pół. Rozłóż połówki malin na przygotowany wcześniej spód. Idealnie jeżeli uda Ci się je rozłożyć równomiernie tak aby środek dotykał boków formy. Gotową masę serową przelej na środek formy, wygładź masę sernika, przykryj folią i wstaw do lodówki na 2 godziny albo więcej.
4.Owoce marakui przetnij na pół i za pomocą łyżeczki wyciągnij pestki i sok. W rondelku namocz listki żelatyny w
6 łyżkach zimniej wody przez 5 minut. Rozpuść powoli żelatnę i dodaj cukier. Do rozpuszczonej żelatyny dodaj sok i pestki marakui. Gotową galaretkę przelej na wierzch sernika,
a następnie wstaw do lodówki na min.1 h.

 

Läs hela inlägget »

Ognisty tort marchewkowy jest bardzo łatwy w przygotowaniu jednak wymaga trochę czasu (szczególnie suszenie plastrów marchewek). Proponuję zacząć od przygotowania marchewek, które stanowią główną dekorację tortu. Cienko pokrojone wzdłuż marchewki można suszyć w maszynie do suszenia albo w piekrniku. Osobiście wolę suszyć warzywa i owoce w maszynie do suszenia bo mam nad nimi większą kontorlę. Do krojenia warzyw używam mandoliny – wtedy można łatwo regulować grubość plastrów i wszystkie wychodzą jednakowe.

Przygotowanie tortu najlepiej rozłożyć sobie na dwa dni.
W pierwszym dniu proponuję skoncentrować się na suszeniu plastrów marchewek i przygtowaniu ciasta marchewkowego.
W drugim dniu przygotować masę kremową i zmontować tort, który wszystkich zahipnotyzuje i zachwyci smakiem. 

Jeżeli chodzi o suszenie plastrów marchewek to wybierz ten sposób, który Ci najbardziej odpowiada.
Suszenie marchewek w piekarniku 
Rozgrzej piekarnik do 75 C termobieg, 85 bez termobiegu. Cienkie plastry marchewek rozłóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Suszenie marchewek może potrwać nawet parę godzin. Sprawdź marchewki po pierwszej godzinie. Wysuszone plastry/chipsy przechowuj w szklanym pojemniku w suchym i chłodnym pomieszczeniu.
Suszenie w suszarce
Plastry marchewki układaj na koszyczku. Proces suszenia trwa od 2-4 godzin w zależności od suszarki. Od czasu do czasu zaglądaj do suszarki i sprawdź czy plastry marchewek są już gotowe.

Ognisty Tort Marchewkowy
 
8-10 porcji
 
Ciasto marchewkowe
2 jajka
160 g cukru białego
2 łyżeczki cukru waniliowego
90 g olej roślinny
120 g mąki pszennej
100 g drobno startej marchewki
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
masło do wysmarowania formy
Masa kremowo-serowa
100 g masła w temperaturze pokojowej
120 g cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
300 g serka kremowego typu philadelphia
Marchewki i pistacje do dekoracji
4 średniej wielkości marchewki
20 g rozdrobnionych pistacji do posypania

1.Nagrzej piekarnik do 160 C termoobieg albo 175 C góra/dół. Wysmaruj masłem formę o średnicy 20 cm max. 22 cm.
2.Ubij jajka i cukier na puszystą masę za pomoca miksera.
3.Wymieszaj wszystkie suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, cynamon i powoli dodaj do masy jajecznej. Możesz użyć łyżki do mieszania składników. Na końcu dodaj stopniowo olej roślinny i starte marchewki, dobrze wymieszaj.
4.Przelej masę do formy, wyrównaj i piecz w środkowej części piekarnika około 35-40 minut. Ciasto po tym czasie powinno być wypieczone, dla pewności sprawdź czy włożony patyczek jest suchy.
5.Odstaw do całkowietego ostygnięcia. Najlepiej zostaw przez noc jeżeli masz taką możliwość.
6.Przygotowanie masy: Ubij mikserem masło z cukrem pudrem i waniliowym. Dodaj stopniowo serek kremowy i połącz aż uzyskasz jednolity krem.
7.Ciasto przekrój poziomo na 2 części. Spód posmaruj połową masy serowo-kremowej. Przykryj drugą częścią ciasta i rozsmaruj resztę masy na wierz i boki tortu. Udekoruj suszonymi kawałkami marchewek i posyp rozdrobnionymi pistacjami.

Läs hela inlägget »

Faworki, smaki dzieciństwa. Przygotowanie tych delikatnych,
a jakże chrupiących po usmażeniu piękności sprawiło mi dzisiaj wiele przyjemności. Bawiłam się jak dziecko krojąc różne formy i wywijając ciasto. Moja ukochan babcia często je smażyła, nie tylko na Tłusty Czwartek. Przepis, który użyłam pochodzi z mojej księgi przepisów z czasów szkóły średniej.

Specjalnie dla Was w relacjach na Instagramie w mojej mini szkole pieczenia przygotowałam dla Was instrukcję krok po kroku jak zrobić niezapomniane w smaku faworki.

Faworki

ok. 200 szt. faworków

500 g maki tortowej
8 szt jajek (7 żółtek i 1 całe jajko)
150 g kwaśnej śmietany
2 łyżki spiritusu albo octu
1 łyżeczka soli
1 litr oleju rzepakowego do smażenia faworków
50 g cukier puder do posypania
 


1.Oddziel białka od żółtek. Pozostaw jedno całe jajko.
2.Do miski wsyp mąkę, dodaj 7 żółtek i jedno całe jajko, kwaśną śmietanę i sól. Połącz składniki i wyrabiaj energicznie obiema rękami. Po 3-4 minutach dodaj spiritus albo ocet i wyrabiaj aż uzyskasz jednolite ciasto.
3.Przełóż ciasto na blat i energicznie wyrabiaj minimum 20 minut. Im ciasto bardziej wyrobione tym bardziej będzie napowietrzone. Niektórzy dodatkowo uderzają ciasto wałkiem. Ciasto jest idealne gdy jest gładkie a po przekrojeniu widać wyraźne bąbelki powietrza.
4.Jeżeli dysponujesz w domu maszynką do mielenia mięsa możesz sobie zaoszczędzić dużo czasu. Wyrobione ciasto zmiel w maszynce z nakładką do mielenia mięsa. Przepuść ciasto przez maszynkę dwa razy.
5.Ciasto podziel na trzy kawałki.Dwa kawałki przykryj plastikowym pojemnikiem.Pierwszy kawałek ciasta rozwałkuj jak najcieniej na lekko oprószonym mąką blacie.
6.Rozwałkowane ciasto potnij za pomocą noża na paski szerokości 3 cm i długości 10 cm. Każdy pasek natnij na środku i wywiń przez środek. Surowe faworki przełóż na deskę opsypaną mąką. Gdy deska się zapełni, przykryj faworki ściereczką bawełnianą. Rozwałkuj pozostałe dwa kawałki ciasta i wytnij z nich faworki.
7.Rozgrzej olej rzepakowy na średnim ogniu w dużym rondlu najlepiej z grubym dnem – smażenie rozpoczyna się, gdy olej ma około 180ºC. Można przeprowadzić test sprawdzający - wrzucając mały kawałek ciasta do rozgrzanego oleju. Jeżeli ciasto uniesie się do góry to temperatura jest odpowiednia do smażenia. Do rozgrzanego oleju dodaj 7-10 faworków. Smaż je na złocisty kolor i od razu przewracaj na drugą stronę. Po usmażeniu wyciągnij faworki na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym – papier pozwoli na zredukowanie ilości tłuszczu.
8.Ostygnięte faworki przełóż na talerz i oprósz cukrem pudrem.

Kommentera gärna:

Läs hela inlägget »

Z myślą o mojej przyjaciółce, która uczy mnie yogi on-line zdecydowałam przygotować zdrową i energetyczną przekąskę. Orzechy i nasiona są bardzo zdrowe i smaczne a w połączeniu z płatkami owsianymi i miodem tworzą pyszny batonik.

W moim przepisie zastosowałam orzechy i nasiona, które najbardziej lubię. Oczywiście śmiało możesz je zamienić na inne – ważne jest tylko żeby zachować proporcje.
Orzechy i nasiona prażę w piekarniku żeby wydobić ich aromat i smak.
Batoniki zawijam w papier do pieczenia i przechowuję w zamkniętym pojemniku. Nie należy ich wkładać do lodówki bo tracą swoją zwartą konsystencję.
Ta zdrowa i smaczna przekąska często trafia do mojego plecaka i jestem gotowa na długi spacer. Dla mojej przyjaciółki będzie to energetyczna przekąska między zajęciami yogi.

Batonik granola
 
12 sztuk
 
70 g migdały
20 g orzechy laskowe
30 g obrane pistacje
40 g pestki dyni
60 g nasiona słonecznika
10 łyżek zwrartego miodu
110 g płatki owsioane
70 g rodzynki
szczypta soli
 
1.Formę o wymiarach około 8 x 25 cm wyłoż papierem do pieczenia.
2.Nastaw piekarnik na 175 C – góra/dół.
3.W misce wymieszaj migdały, orzechy laskowe, pistacje, nasiona słonecznika i pestki dyni. Przygotuj blaszkę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia. Przełóż orzechy i nasiona na blaszkę i piecz je na środkowej półce w piekarniku przez około 7 minut. Po tym czasie obniż temperaturę do 100 C i pozostaw na 10 minut.
4.W rondelku podgrzej miód i doprowadź do wrzenia a następnie pozwój aby się gotował na wolnym ogniu przez około 10 minut.
5.W misce wymieszaj ze sobą płatki owsiane, rodzynki i sól. Dodaj uprażone orzechy, nasiona i zalej wszystko miodem. Całość dobrze wymieszaj tak aby wszystkie składniki dobrze połączyły się z  miodem.
6.Przełóż masę do foremki 8 x 25 cm i mocno dociśnij za pomocą silikonowej szpatułki. Wstaw foremkę do piekarnika 100 C na 1 godzinę. Zostaw masę do całkowitego ostudzenia a następnego dnia wyciągnij z foremki, usuń papier i pokrój płat ostrym nożem na 12 równych batoników.

Läs hela inlägget »

To jedne z moich ulubionych szwedzkich ciasteczek. Na warsztatach uczę pieczenia tych najbardziej klasycznych karmelowych i czekoladowych. Dzisiaj dla Was specjalnie trochę egzotyki – chyba każdy lubi smak kokosu a tutaj w połączeniu z masłem orzechowym i pomarańczą to niezapomniana chwila przyjemności dla podniebienia.

Ciasteczka są bardzo proste w przygotowaniu a do ich zrobienie potrzebny jest tylko robot kuchenny.

Glazura pomarańczowa może być pominięta w tym przepisie chociaż dla mnie smak cytrusów jest dopiełnieniem tych wyjątkowych ciasteczek a glazura jest piękną dekoracją.

 

Kokosowe ciasteczka z glazurą pomarańczową

około 24 ciasteczek

120 g przesianej mąki pszennej
90 g wiórek kokosowych
125 g masła w temperaturze pokojowej
90 g drobnoziarnisty cukier
1 łyżeczka proszeku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżki jasnego syropu
1 łyżka masła orzechowego bez soli
szczypta soli
Glazura pomarańczowa
30 g cukru pudru
1 łyżka soku z pomarańczy
starta skórka z jednej pomarańczy do dekoracji ciasteczek


Przygotowanie:
1.Nastaw piekarnik na 175ºC – z termoobiegiem.
2.Do średniej wielkości miski włóż masło, cukier, cuker waniliowy, masło orzechowe i syrop, wszystko połącz robotem kuchennym na kremową masę.
3.Dodaj pozostałe składniki i dobrze wymieszaj ręką albo łyżką aż uzyskasz zwartą masę.
4.Podziel ciasto na dwie części i roluj wałeczki tak jak na kopytka. Powstałe paski nie powinny być dłuższe niż najdłuża część blachy, na której będziesz je piec.
5.Paski przełóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko ugniataj palcami albo widelcem.
6.Paski piecz w środkowej części piekarnika około 12-15 minut aż krawędzie się zarumienią na złocisty kolor.
7.Zaraz po wyciągnięciu z piekarnika należy pokroić paski w skos tak aby miały kształt rombu. Zostaw na blaszce do ostygnięcia.
8.Przygotuj glazurę pomarańczową: w niewielkim naczyniu wymieszaj łyżką cukier puder z sokiem pomarańczowym aż uzyszkasz jednolitą masę.
9.Skrop ostygnięte ciastka glazurą i posyp skórką pomarańczową.
10.Ciasta można przechowywać w szczelnym pojemniku z przykrywką.

Porady:

  • Syrop cukrowy możesz zastąpić płynnym miodem. Miód ma więcej wody niż syrop i w tym przepisie dodałam tylko 1 łyżkę miodu zamiast 2 łyżek syropu. Smak ciasteczek po dodaniu miodu nieznacznie się zmieni co nie oznacza, że nadal są wyśmienite.
Läs hela inlägget »

Uwielbiam piec bułeczki cynamonowe i cała moja rodzina za nimi przepada. Dzisiaj wypróbowałam nowy sposób na umieszczenie bułeczek w brytfance. Bułeczki udekorowałam suszonymi kwiatami lawendy z mojego szwedzkiego ogrodu i suszonymi płatkami dzikiej róży, które sama zbierałam.
Zapach kwiatów przypomniał mi o lecie i przez chwilę zapomniałam o szarości dzisiejszego dnia. Ciasto wyszło rewelacyjnie. 

Bułeczki w brytfance okazały się bardzo puchate, aromatyczne i rozpływały się w ustach.

Bezbarwny lukier nadał ciastu połysku a kwiaty lawendy i dzikiej róży to piękny dodatek do całości. Zamiast kwiatów możecie udekorować bułeczki cukrem trzcinowym wymieszanym z cynamonem albo cukrem perłowym.  

Bułki z cynamonem - Kanelsnurror

12 bułek

Ciasto drożdżowe
650 g mąki pszennej
25 g świeżych drożdży
300 ml mleka tłustego
1 jajko
100 g masła w temperaturze pokojowej
100 g cukier trzcinowy
2 łyżeczki całe ziarna kardamonu roztarte w moździerzu
szczypta soli morskiej
Nadzienie
200 g masła w temperaturze pokojowej
160 g cukru trzcinowego
2 łyżki mielonego cynamonu
2 łyżeczki cukier waniliowy
Lukier
50 g wody
135 g cukru białego albo rafinowanego
suszone jadalne kwiaty do dekoracji: dzika róża, lawenda

Przygotowanie:
1.Mieszaj wszystkie składniki nadzienia aż uzyskasz jednolitą masę.
2.Mleko podgrzej do temparatury 37ºC. W ciepłym mleku rozpuść drożdże.
3.Do miski z mlekiem i drożdżami wsyp kardamon, cukier, dodaj połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodaj stopniowo resztę mąki, jajko, sól a na sam koniec małe kawałki masła.
4.Wyrabiaj ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5.Przygotowane ciasto rozwałkuj i formuj prostokąt wielkości na około 50 x 40 cm.
6.Na rozwałkowane ciasto równomiernie posmaruj cynamonowe nadzienie.

7.Składaj ciasto tak aby powstały trzy warstwy: ujmij w dłonie krótszy brzeg prostokąta i złóż 1/3 długości dłuższego brzegu ciasta do środka. Następnie chwyć drugi brzeg ciasta i zakryj wcześniej złożone ciasto. Otrzymasz w ten sposób coś w rodzaju płaskiej rolady o wymiarach ok. 40 x 20 cm. Obróć ciasto o 45 stopni i rozwałkuj ponownie formując prostokąt o grubości 7-10 mm. Prostokąt tnij na paski szerokości 2 cm.
8.Z wyciętych pasków formuj bułeczki zwijając paski w "kłębek" tak aby za każdym razem przekładać kolejny pasek "na krzyż". Końcówkę paska włóż pod bułeczkę i lekko dociskaj.
9.Przełóż bułeczki do wyłożonej papierem do pieczenia foremki/brytfanki o wymiarach 24/30 cm i wysokości 7 cm. Odstaw do wyrośnięcia przykryte ściereczką na około 2-3 godziny. Bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
10.Przygotuj lukier – podgrzej cukier z wodą aż cukier zupełnie się rozpuści. Odstaw do ostygnięcia.
11.Nastaw piekarnik na 220ºC, termoobieg i piec 15-17 minut w środkowej części piekarnika aż bułeczki staną się brązowo-złociste.
12.Upieczone bułeczki posmaruj lukrem zaraz po wyjęciu z piekarnika i dekoruj kwiatami. Zostaw do wystygnięcia.

Läs hela inlägget »

Szafranowa Semla wypełniona masą marcepanową z musem jabłkowym i puszystą bitą śmietaną. Na mojej stornie znajdziecie przepis na klasyczną semlę. Ten przepis jest wyjątkowy bo bułeczki są z dodatkiem szafranu a nadzienie lekkie o nutce kwasowości dzięki zastosowaniu jabłek. 

Bułeczki szafranowe najlepiej smakują zaraz po przygotowaniu. 

Szafranowo-jabłkowa Semla

10 sztuk

Szafran                                                      1 g nitki szafranu                                            10 g cukru białego                                            10 g gorącej wody
Ciasto
200 g mąki tortowej
15 g świeżych drożdży
100 ml mleka
50 g masła w temperaturze pokojowej
45 g cukru białego
1 łyżczka grubo zmielonych nasion kardamonu                  szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania rozkłócone z odrobiną wody
Nadzienie marcepanowo-jabłkowe
200 g masa marcepanowa
50 ml mleka                                                  100 g mus jabłkowy
Jabłka do dekoracji
2 jabłka drobno pokrojone ze skórką                          1 łyżka masła                                                Dekoracja
500 ml śmietany kremówki
cukier puder do posypania

1.Nasiona kardamonu rozetrzyj w moździerzu. Nitki szafranu wymieszaj  z cukrem i gorącą woda, zostawiam na 20 minut.
2.Mleko podgrzej do temparatury 37ºC, dodaj kardamon, szafran a nasępnie dodajemy pokruszkone drożdże.
3.Do miski z mlekiem i drożdżami wsyp cukier, dodaj połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodaj stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec małe kawałki masła w temperaturze pokojowej.
4.Wyrabiaj ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5.Ciasto podziel na 10 równych kawałków i z każdego kawałka formuj bułeczkę, zaciśnięty kawałek bułki powinien znajdować się na dole blachy. Bułeczki układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstaw do wyrośnięcia przykryte ściereczką na ok. 1-3 godziny. Bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
6.Przygotowuj masę marcepanowo-jabłkową do nadziania bułeczek. Masę migdałową zetrzyj na tarce, połącz z ciepłym mlekiem aż uzyskasz jednolitą masę. Dodaj do masy mus jabłkowy.
7.Pokrojone jabłka podsmaż na patelni 2-3 minuty.            8.Ubij śmietanę na sztywno.
9.Nastaw piekarnik na 200ºC, termoobieg.
10.Jajko roztrzep w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i smaruj bułki przy użycia pędzelka. Piec w środkowej części około 8 minut aż bułeczki staną się brązowo-złociste. Ostaw do wystygnięcia.
11.Z wierzchu bułek wytnij nożyczkami trójkąt. Ze środka bułki wybierz delikatnie część miąższu tak żeby zrobić miejsce na nadzienie.
12.Bułeczki nadziewaj masą marcepanowo-jabłkową, dekoruj usmażonymi jabłkami a na wierzch nałóż szprycą ubitą śmietanę, przykryj wyciętym trójkątem i całość posyp cukrem pudrem.

 
 

Läs hela inlägget »

"Fika" jedno ze szwedzkich słów, którego ze zrozumiałych względów nauczymy się szybko i zapamiętamy bez problemu.

Słowo, które w pracy pojawia się każdego dnia a oznacza pewnego rodzaju tradycję, powtarzany kilka razy dziennie rytuał, który należy pielęgnować i dbać o jego regularność.

Fika nie jest zwykłą przerwą na kawę (na to istnieje inne określenie kafferast), chociaż pyszna, aromatyczna kawa odgrywa w niej ważną rolę. Kawa w życiu Szwedów to w ogóle temat na inną opowieść...

Fika jest jednocześnie zaplanowaną przerwą w pracy (dla wszystkich o tej samej porze) ale jest też przerwą w każdej innej działalności. To rodzaj fenomenu socjalnego, zatrzymania się i oddania chwili, rodzaj szwedzkiego mindfullness.

 

Fikę można celebrować w domu, w pracy, kawiarni,na świeżym powietrzu z rodziną, przyjaciółmi, kolegami w pracy.

Wyobrażcie sobie pokój, w którym wszyscy siedzą popijając kawę i raczą się jednym z drobnych szwedzkich wypieków jak na przykład uwielbiane bułeczki cynamonowe (kanelbullar) albo ukochanymi ciasteczkami hallongrottor. Zapach cynamonu, rozpływające się w buzi maślane ciasteczka, aromat kawy... takiej atmosfery nie można płoszyć rozmowami o pracy czy narzekaniem na... cokolwiek.

 


To okazja żeby się lepiej poznać, pożartować, pogadać o obejrzanym filmie, przeczytanej książce, przejrzeć leżącą na stole gazetę.

Można by rzec do każdego szefa "Chcesz poznać swego pracownika potrzebna ci fika". Oczywiście pod warunkiem, że szwedzkim zwyczajem siadasz szefie ze swoimi pracownikami i sam przygotowujesz sobie kawę.

Taka krótka przerwa dodaje energii i poprawia nastrój.

Tak więc dość gadania czas na FIKĘ !

 

Läs hela inlägget »


Tradycyjne szwedzkie ciasteczka maślane hallongrottor można znaleść w każdej cukierni w Szwecji. Babcia mojego męża, Birgitt chętnie je piekła i rozdawała rodzinie albo zapraszała sąsiadki do swojego domu na fikę. Nigdy bym nie pomyślała, że teraz w tej samej szwedzkiej kuchni będę piekła te rozpływające się w buzi ciasteczka – wygląda na to, że historia lubi się powtarzać.
 


Ciasteczka te są bardzo łatwe w przygotowaniu. Trzeba tylko zwrócić uwagę aby masło miało temperaturę pokojową wtedy wszystkie składniki pięknie łączą się w maślaną masę.
Gdy zastosujesz zimne masło mogą powstać grutki.
Do przygotowania tych słodkości potrzebujesz tylko paru składników: mąki pszennej, masła, cukru, proszku do pieczenia, gęstego dżemu malinowego. Ciasteczka po upieczeniu i wychłodzeniu można przechować w szklanym słoiku z pokrywką.

Dzisiaj krok po krok pokażę Wam na zdjęciach jak przygotować idealne maślane ciasteczka.

 

Hallongrottor – szwedzkie ciasteczka maślane z dżemem malinowym
30 MIN + 15+20 MIN W PIEKARNIKU


16 dużych albo 24 małych ciasteczek 
340 g mąki pszennej
100 g drobnego cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
200 g masła w temperaturze pokojowej, pokrojone w kostkę
100 g gęsty dżem malinowy
 
1.Wstaw piekarnik na 175 stopni z opcją pieczenia góra/dół. Przygotuj dwie blaszki wyłożone papieram do pieczenia.
2.Do dużej miski przesiej mąkę pszenną, dodaj cukier, proszek do pieczenia i wszystko dobrze wymieszaj.
3.Dodaj masło do mąki i mieszaj łyżką lub szpatułką aż wszystkie składniki się połączą. Bardzo ważne jest aby masło miało temperaturę pokojową inaczej zrobi się grudki.
4.Podziel ciasto na cztery równe części, a każdą z części na kolejne cztery. Wtedy uzyskasz 16 jednakowych kawałków.
Z każdego kawałka uformuj kulkę.
5.Przełóż kulki na blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Zachowaj między kulkami odległość około 4-5 cm.
6.W każdej kulce zrób dołek za pomocą końcówki drewnianej łyżki. Wypełnij każdy dołek gęstym dżemem malinowym. Możesz to zrobić za pomocą łyżeczki albo przełożyć dżem do rękawa cukierniczego.

7.Blaszkę z ciastkami umieść na środkowej połce w piekarniku nagrzanym do 175 C. Każdą partię ciasteczek piecz około 15-20 minut. Po upieczeniu zostaw ciasteczka do wystygnięcia na blaszce, na której się piekły.

Läs hela inlägget »

Cupcake czekoladowe są bardzo łatwe w przygotowaniu a dodatek kawy sprawia, że są wyjątkowo aromatyczne. Dzisiaj przygotowałam je na warsztatach on-line z moją przyjaciółka i jej siedmiotetnią córką. Sofia miała największą zabawę przy dekorowaniu muffinków – cupcake. Dla mnie cupcake są jak mini torty. Pokazałam jej różne sposoby dekorowania a ona sama zdecydowała o efekcie końcowym. Świetnie się wszystkie przy tym bawiłyśmy a więc zachęcam do robienia tych słodkich cudów.

Czekoladowe Cupcake
30 MIN + 15+20 MIN W PIEKARNIKU
 
12 cupcake:
12 miękkich papilotek o średnicy 5 cm u podstawy
1 jajko w temperaturze pokojowej
170 g drobnego cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
65 g oleju roślinnego
50 ml mleko
120 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g kakao
szczypta soli
100 ml ciepłej kawy z ekspresu
Masa kremowo-serowa do dekoracji:
50 g masła w temperaturze pokojowej
60 g cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
150 g serka kremowego typu philadelphia
12 malin albo cukrowe posypki, perełki
 
1.Wstaw piekarnik na 175 stopni. Papilotki umieść w metalowej albo silikonowej formie z dołkami na babeczki/muffinki. Jeżeli nie masz takiej formy, możesz je umieścić bezpośrednio na metalowej blaszce.
2.Ubij mikserem jajko z cukrem na puszystą masę. Dodaj stopniowo olej roślinny i mleko.
3.Do dużej miski przesiej mąkę pszenną, kakao, proszek do pieczenia i dodaj sól.
4.Do masy jajecznej dodaj stopniowo mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia. Całość mieszaj szpatułką. Dodaj stopniowo ciepłą kawę.
5.Przełóż ciasto za pomocom łyżki do papilotek. Papilotki wypełnij ciastem maksymalnie do ¾ wysokości papilotek.
6.Piec muffinki na środkowej półce piekarnika około 15-20 minut. Pozwól żeby muffinki ostygły.
7.Do mniejszej miski przełóż masło i dodaj cukier puder i waniliowy. Połącz składniki za pomocą łyżki, dodaj stopniowo serek i dobrze wymieszaj aż uzyskasz jednolitą masę. Przełóż masę do rękawa cukierniczego z preferowaną końcówką. Do tych cupcake zastosowałam karbowaną, średnią tylkę. Wyciśnij dowolne kształty i udekoruj malinami albo cukrowymi posypkami.

Läs hela inlägget »


Chlebek bananowy jest wszystkim bardzo dobrze znany i bardzo łatwy w przygotowaniu. Ten jest wyjątkowy bo dodatkowo dodałam do ciasta nasiona granatu. Nasiona granatu nadają chlebkowi wyjątkowy lekko kwaskowaty smak. Chlebek najlepiej smakuje zaraz po upieczeniu, ale można go również zamrozić.
U mnie w domu znika zaraz po upieczeniu. 

Chlebek bananowy z nasionami granatu
20 MIN + 45 MIN W PIEKARNIKU

12 kawałków:
4 + 1 banany
1 owoc granatu
125 g masła rozpuszczonego + 5 g do posmarowania foremki
240 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 jajka
szczypta soli
bułka tarta do posypania foremki
50 g cukru trzcinowego + 2 łyżeczki do posypania na wierz ciasta

Do posypania:
pestki granatu

1.Wstaw piekarnik na 170 stopni. Obierz i rozgnieć cztery banany widelcem. Obierz granat, oddziel nasiona od skórki. Roztop masło i zostaw do ostygnięcia. Wymieszaj mąkę z sodą oczyszczoną i solą.
2.Ubij mikserem jajka z cukrem na puszystą masę. Dodaj rozgniecione banany, nasiona granatu, masło i mąkę, dobrze wymieszaj łyżką aż masa stanie się jednolita.
3.Przełóż ciasto do nasmarowanej i oprószonej bułką tartą formy typu keksówka o wymiarach 9/25 cm i wysokości 7 cm. Obierz banana i przekrój go wzdłuż i ułóż na cieście, delikatnie dociśnij i posyp cukrem trzcinowym.
4.Piec ciasto na środkowej półce piekarnika około 45 minut. Pozwól żeby ciasto ostygło, wyciągnij z foremki i przełóż na deskę do przestudzenia. Udekoruj pestkami granatu.

 

Läs hela inlägget »

Today I baked my favorite Swedish bun, Semla. She is elegant, delicious, filled with smoot almond paste and decorated with whipped cream.
Two years ago Anna from ICA Maxi thought me the art of decorating those beauties. I practice many times to come to that point. Now I teach others how to bake those delicious buns in four cooking schools in Poland. In my stories on my Instagram konto you can follow step by step how to decorate Semla;). Wish Everyone beautiful week.

Dzisiaj upiekłam moje ukochane szwedzkie bułeczki o uroczej nazwie SEMLA. Są one eleganckie, delikatne, wypełnione kremową masą migdałową i udekorowane bitą śmietaną. Jak raz spróbujesz to tylko myślisz o kolejnej;). Dokładnie dwa lata temu na stażu w Szwecji cudowna Anna uczyła mnie sztuki dekorowania tych cudów. Teraz sama uczę na warsztatach jak upiec i udekorować semlę w czterech studiach w Polsce.
Zapraszam na moje konto na Instagramie gdzie w relacjach możecie zobaczyć jak dekoruję semlę a dla chętnym przepis. Życzę wszystkim pięknego tygodnia.

Semlor - Bułeczki drożdżowe z dodatkiem kardamonu, nadziewane masą migdałową i dekorowane bitą smietaną

15 mini semli albo 8 normalnych

Ciasto
200 g mąki tortowej
15 g świeżych drożdży
100 ml mleka
50 g masła w temperaturze pokojowej
45 cukru białego
1 łyżczka grubo zmielonych nasion kardamonu
szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania rozkłócone z odrobiną wody
Nadzienie marcepanowe
200 g masa marcepanowa, można kupić w Lidlu
50-100 ml śmietany kremówki
Dekoracja
400 ml śmietany kremówki
cukier puder do posypania

1.Nasiona kardamonu rozetrzyj w moździerzu.
2.Mleko podgrzewamy do temparatury 37ºC, dodajemy kardamon a nasępnie rozpuszczamy drożdże.
3.Do miski z mlekiem i drożdżami wsypujemy cukier, dodajemy połowę mąki i wyrabiamy ciasto okolo 10 minut w robocie. Zostawiamy ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodajemy stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec małe kawałki masła.
4.Wyrabiamy ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5.Ciasto dzielimy na 15 kawałków, po 30 g albo 8 większych i z każdego kawałka formujemy bułeczkę, zaciśnięty kawałek bułki powinien znajdować się na dole blachy. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką na ok. 1-3 godziny. Bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
6.Przygotowujemy masę marcepanową do nadziania bułeczek. Masę migdałową łączymy z śmietanę kremówkę aż uzyskamy konsystencję twarożku homogenizowanego. Do nadzienia można również dodać rozkruszoną bułkę drożdzową bądź wczorajszą semlę - wtedy takie semle nazywają się gammaldagssemla.
7.Ubijamy śmietanę.
8.Nastawiamy piekarnik na 200ºC, termoobieg.
9.Jajko roztrzepujemy w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i smarujemy bułki przy użycia pędzelka. Pieczemy w środkowej części piekarnika 5 minut małe bułeczki, większe 8 minut aż bułeczki staną sie brązowo-złociste. Ostawiamy do wystygnięcia.
10.Z wierzchu bułek wycinamy nożyczkami trójkąt. Ze środka bułki wybieramy miąższ, który dodajemy do naszego nadzienia marcepanowego tak aby nic się nie zmarnowało.
11.Bułeczki faszerujemy masą marcepanową, na wierzch nakładamy szprycą ubitą śmietanę, przykrywamy wyciętym trójkątem i całość obsypujemy cukrem pudrem.

 

Läs hela inlägget »

2021


Bułeczki z kardamonem są zjawiskowe i według mnie o wiele lepsze od tych znanych czyli cynamonek.

Dzisiaj przygotowałam takie wyjątkowe jakie możecie znaleść w najlepszych cukierniach w Szwecji. Są delikatne, puszyste i przepełnione rozgrzewającym kardamonem. Jest to wypiek dość wymagający i trzeba poświęcić mu trochę czasu. Jednak rezultat zawsze zachwyca, domownicy są przeszczęśliwi i co jakiś czas zaglądają do kuchni. Już nie wspomnę o zapachu kardamonu!

 


W Szwecji można kupić obrane nasiona kardamonu. Jeżeli takich nie znajdziecie w Polsce to i tak zachęcam do samodzielnego ich obrania i rozcierania  w moździerzu. Gotowy, zmielony kardamon jest dobry do gotowania, ale nic nie zastąpi świeżych nasion. Są one aromatyczne, wyczuwalne przy każdym ugryzieniu bułeczki. Podczas  warsztatów z wypieków skandynawskich, które prowadźę już od 3 lat, często warsztatowicze pytają, po co tyle pracy z tym ucieraniem nasion w moździerzu. Gdy bułeczki są już upieczone i zaczyna się degustacja, słychać tylko dźwięki zachwytu! Większość z osób na warsztatach nidgy nie próbowały takich bułek z kardamonem. To jest zupełnie inne doznanie smakowe, które warte jest tej dodatkowej pracy. Mam nadzieję, że Was przekonałam.

Jeżeli masz czas, to zostaw wyrobione ciasto w lodówce na godzinę. Dzięki temu łatwiej będzie je można rozwałkować i ogólnie łatwiej będzie się z nim pracować.

Zachęcam również do przeczytania mojego poradnika gdzie dzielę się z Wami 10 poradami jak przygotować idealne ciasto drożdżowe. Do dzieła i czekam na Wasze wypieki.

 

Kardemummabullar - bułeczki drożdżowe z nadzieniem kardamonowym
30 bułeczek średniej wielkości

Nadzienie
200 g masła w temperaturze pokojowej
80 g cukier trzcinowego
100 g cukier biały
2  łyżki grubo zmielonych nasion kardamonu
Ciasto drożdżowe
1 kg  mąki pszennej
50 g świeżych drożdży
500 ml mleka
230 g masła w temperaturze pokojowej
200 g cukru białego
1 jajko
2 łyżeczki grubo zmielonych nasion kardamonu –
1 łyżka cynamonu
szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania, rozkłócone z odrobiną wody i soli
Lukier
200 ml wody
100 g cukier biały
Posypka
1 łyżka grubo zmielonych nasion kardamonu
50 g cukru białego


1. Mieszamy wszystkie składniki nadzienia aż uzyskamy jednolitą masę.
2. Mleko podgrzewamy do temparatury 37ºC. W ciepłym mleku rozpuszczamy drożdże.
3. Do miski z mlekiem i drożdżami wsypujemy kardamon, cynamon, cukier, dodajemy stopniowo połowę mąki i wyrabiamy ciasto około 10 minut w robocie. Zostawiamy ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodajemy jajko, stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec stopniowo małe kawałki masła.
4. Wyrabiamy ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5. Przygotowane ciasto rozwałkujemy na prostokąt wielkości około 60 x 40 cm.
6. Na rozwałkowane ciasto rozsmarowujemy równomiernie masę kardamonową.
7. Składamy ciasto tak aby powstały trzy warstwy : ujmujemy w dłonie krótszy brzeg prostokąta i składamy 1/3 długości (ok.20cm) dłuższego brzegu ciasta do środka. Następnie chwytamy drugi brzeg ciasta i zakrywamy wcześniej złożone ciasto. Otrzymujemy w ten sposób coś w rodzaju płaskiej rolady o wymiarach ok.40 x 20 cm. Obracamy ciasto o 45 stopni i rozwałkujemy ponownie formując prostokąt o grubości 7-10 mm. Prostokąt tniemy na 30 równych pasków.
8. Z wyciętych pasków formujemy bułeczki zwijając paski w "kłębek". Końcówkę paska wkładamy pod bułeczkę i lekko dociskamy.
9. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ostawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką na 1-3 godziny. Powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
10. Jajko roztrzepujemy w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i soli i tak przygotowaną mieszaniną smarujemy bułki przy użycia pędzelka. Bułki pieczemy w temperaturze 200 C termoobieg, 12-15 minut aż staną się brązowo-złociste.
11. Przygotowujemy lukier – gotujemy cukier z wodą aż cukier się rozpuści.
12. W misce mieszamy cukier z rozdrobnionym kardamonem.
13. Upieczone bułeczki smarujemy lukrem zaraz po wyjęciu z piekarnika i posypujemy cukrem z kardamonem.

Läs hela inlägget »
Wypieki wielkanocne: bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym i cukrem pudrem
Wypieki wielkanocne: bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym i cukrem pudrem


Od jakiegoś czasu marzyłam o stworzeniu wielkanocnego wypieku, takiego oryginalnego, mojego własnego i się udało. Bułeczki waniliowe z marcepanowym jajkiem - wyglądają jak małe gniazda z jajkiem. Jajka marcepanowe są od duńskiej firmy Anthon Berg, która według mnie robi najlepsze wyroby cukiernicze z marcepanu. Kto kocha marcepan powinien spróbować. 

Bułeczki drożdżowe, waniliowe z jajkiem wielkanocnym z marcepanu Anthon Berg
Bułeczki drożdżowe, waniliowe z jajkiem wielkanocnym z marcepanu Anthon Berg


Praca z tym wypiekiem była bardzo ekscytująca bo nie do końca wiedziłam jak bułeczki będą wyglądać po upieczeniu. Jajka należy dobrze docisnąć do dna bułeczki bo podczas pieczenia mogę wyskoczyć z bułeczki - to był żart. Oczywiście nie wyskoczą, ale mogą zmienić położenie. Podczas pieczenia delikatnie pękają co działa na wyobraźnię. 
 

Bułeczki waniliowe z  marcepanowym jajkiem wielkanocnym
Bułeczki waniliowe z marcepanowym jajkiem wielkanocnym

Jest to dość wymagający wypiek jednak rezultat zachwyca
i daje taką satysfakcję. Dla osób, które dopiero teraz zaczynają swoją przygodę z ciastem drożdżowym, zapraszam do przeczytaniu poradnika "Jak przygotować idealne ciasto drożdżowe. 10 prostych porad". Życzę Wam dużo pięknych chwil przy pieczeniu tych cudnych, rozpływających się w buzi bułeczek wielkanocnych. Dajcie znać jak Wam smakowały!

Bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym idealne do kawy
Bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym idealne do kawy


Bułeczki waniliowe z jajkiem marcepanowym

24 bułeczki

700 g mąki tortowej
360 g mleka
110 g cukru białego
25 g świeżych drożdży
1 jajko
szczypta soli
120 g masła w temperaturze pokojowej
Dodatkowo: 1 jajko rozstrzepane do posmarowania bułeczek przed pieczeniem
24 papierowe foremki na mufinki
Nadzienie
60 g cukru trzcinowego
60 g cukru białego
2 łyżki cukru waniliowego
120 g masła w temperaturze pokojowej
cukier puder do posypania
24 jajka marcepanowe np. Anthon Berg

 


1. Do misy robota wlej mleko, dodaj rozkruszone drożdże i cukier. Dobrze wymieszaj, aż drożdże się rozpuszczą.
2. Dodaj stopniowo, łyżka po łyżce, połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut, tak aby drożdże mogły zacząć pracować.
3. Dodaj stopniowo resztę mąki, jajko, sól, a na sam koniec małe kawałki masła.
4. Wyrabiaj ciasto, minimum 15-20 minut robotem kuchennym,
a ręcznie około 30 minut, aż uzyskasz jednolitą, świecącą strukturę.
5. Przykryj ciasto folią i wstaw do lodówki na godzinę. Ciasto urośnie i będzie chłodne, co bardzo pomaga przy formowaniu bułeczek.
6. W  misece wymieszaj cukier trzcinowy z białym i waniliowym.
7. Podziel ciasto na dwie części a każdą z części na 6 równych kawałków. Z każdego kawałka uformuj kulę.
8. Rozwałkuj kawałek na prostokąt wielkości na około 20 x 40 cm, im cieńczy tym lepszy. Na rozwałkowane ciasto rozsmaruj równomiernie 1 łyżkę masła, posyp 1 łyżką cukru. Zawiń ciasto jak na roladę, zawijanie zacznij od krótszej strony. Podziel roladę wzdłuż ostrym nożem na dwa równe paski. Zwiń każdy pasek w bułeczkę, końcowkę paska umieść pod bułeczką. Przenieś bułeczkę do papierowej foremki na mufinki. Przygotuj pozostałe bułeczki i udekoruj jajkiem i odstaw do wyrośnięcia na 1 godzinę.
9. Nastaw piekarnik na 200ºC, termoobieg. Nasmaruj bułeczki roztrzepanym jakiem z odrobiną wody. Piec około 12-15 minut
w środkowej części pierkarnika aż bułeczki staną się brązowo-złociste.
10. Upieczone bułeczki ułóż na kratce do ostygnięcia
i przykryj ściereczką. Przed serwowaniem posyp cukrem pudrem.
 

Läs hela inlägget »
Ciasto drożdżowe z szafranem na bułeczki szafranowe

Zakładam, że ciasto drożdżowe nie jest Ci obce. Ostatnio najlepszy placek drożdżowy ze śliwkami i kruszonką jadłeś u cioci a cukiernia na rogu sprzedaje najlepsze bułeczki z truskawkami. Marzysz o przygotowaniu własnych wypieków, ale nie wiesz jak się do tego zabrać. Eksperymentujesz z tym ciastem od jakiegoś czasu jednak nadal szukasz idealnego rozwiązania. Może czujesz, że próby pracy z tym ciastem zostały wyczerpane i szukasz odpowiedzi na swoje pytania. Dobrze trafiłeś. Poznaj 10 prostych porad, dzięki którym puszyste i rozpływające się w ustach ciasto drożdżowe, stanie się jednym z Twoich ulubionych wypieków.

PRAKTYKA U NAJLEPSZYCH

Moja prawdziwa przygoda z ciastem drożdżowym zaczęła się trzy lata temu w Szwecji. Na stażu w bardzo znanej cukierni Nilssons konditori spróbowałam najlepszych wypieków drożdżowych. Właściciel cukierni, Andersa Oscarssona, otrzymał tytuł najlepszego cukiernika na świecie 2017 roku.

Na początu wydawało mi się, że zrobienie idealnego ciasta w warunkach domowych jest niemożliwe. W cukierni dysponują najlepszymi maszynami, urządzeniami, w których rosną bułeczki i profesjonalnymi piecami.

Gdy pochwaliłam się faktem, że przez jakiś czas będę pracować z ciastem drożdżowym usłyszałam takie oto zdania:

„Ciasto drożdżowe jest najpopularniejsze wśród wypieków, a zarazem najtrudniejsze do wykanania”

„Ciasto drożdżowe nie lubi pośpiechu”

„Dobrze wyrobione ciasto drożdżowe powinno być gęste, sprężyste i jednocześnie miękkie”

Każda z tych uwag bardziej mnie odstraszała, niż zachęcała do podjęcia wyzwania pracy z tym ciastem. Oczewkiwałam listy konkretnych porad i wskazówek jak uzyskać idealne, puszyste ciasto.

MOJE DOŚWIADCZENIE Z CIASTEM DROŻDŻOWYM

Ponieważ od 2 lat prowadzę regularnie warsztaty z drożdżowych wypieków skandynawskich, to nie mogłabym sobie pozwolić na jakieś wpadki. Zależało mi żeby wszyscy kursanci opanowali sztukę przygotowania ciasta i jego pieczenia na piątkę. Marzyłam o tym, żeby przekazać im rzetelną wiedzę i rozkochać ich w tym cieście tak, jak ja się rozkochałam. Nie ma tygodnia żebym nie upiekła bułeczek drożdżowych, taką frajdę sprawia mi ich przygotowywanie.

Zanim jednak zaczęłam odnosić sukcesy, pojawiło się sporo porażek. Ciasto było zbite, trudne do pracy, a bułeczki zwarte i blade. Marzyłam o pięknych, puszystych i smacznych wypiekach, a rzeczywistość była inna. Przeszłam długą drogę, żeby teraz uczyć innych.

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi odkryciami i w jak najprostszy sposób opisać Wam jak przygotować idealne ciasto. Informacje zebrane do tej analizy pochodzą od:
 - profesjonalistów,
- znanych szwedzkich blogerów,
- moich przyjaciół pasjonatów pieczenia,
- warsztatowiczów oraz moich własnych doświadczeń. W swoim życiu upiekłam tysiące bułek, a gdybym policzyła te, które zrobiliśmy wspólnie na warsztatach to bym się nie doliczyła.

CO TO JEST CIASTO DROŻDŻOWE?

Według definicji Wikipedii, ciasto drożdżowe, to ciasto, w którym zastosowano biologiczne metody spulchniania, wykorzystując właściwości drożdży piekarniczych. W porównaniu do innych rodzajów ciast, podstawowe ciasto drożdżowe nie zawiera dużo cukru oraz tłuszczu. Jego podstawowymi składnikami jest mąka oraz płyn.

Czytając definicję można wywnioskować,że do zrobienia ciasta będą potrzebne drożdże, mąka, cukier, płyn oraz tłuszcz. Drożdże sprawią, że ciasto stanie się pulchne, tylko jak? Pozwól, że krok po kropu opiszę Ci ten proces i podam wskazówki, które pomogą Ci w uzyskaniu idealnego ciasta drożdżowego.

Idealne ciasto drożdżowe na bułeczki cynamonowe
Idealne ciasto drożdżowe na bułeczki cynamonowe

KROK PO KROKU, SPRAWDZONY PRZEPIS NA CIASTO

Pracując z ciastem drożdżowym natrafiłam na wiele przepisów. Jest jednak jeden, wyjątkowy, który zawsze się sprawdza i nawet jak mnie obudzisz w środku nocy, jestem wstanie go z pamięci wyrecytować.

Zacznijmy od przygotowania idealnego ciasta, które będzie Twoją bazą do innych wypieków, np. bułeczek cynamonowych. Ciasto zawsze wyrabiam w robocie kuchennym.
 
Skład ciasta drożdżowego:
700 g mąki tortowej
360 g mleka
110 g cukru białego
25 g świeżych drożdży
1 jajko
szczypta soli
110 g masła w temperaturze pokojowej
 
Przygotowanie:
1. Do misy robota wlej mleko, dodaj rozkruszone drożdże i cukier.Dobrze wymieszaj, aż drożdże się rozpuszczą. 
2. Dodaj stopniowo, łyżka po łyżce, połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut, tak aby drożdże mogły zacząć pracować.
3. Dodaj stopniowo resztę mąki, jajko, sól, a na sam koniec małe kawałki masła.
4. Wyrabiaj ciasto, minimum 15-20 minut robotem kuchennym, a ręcznie około 30 minut, aż uzyskasz jednolitą, świecącą strukturę. Zrób test na gluten. Weź kawałek ciasta i dobrze je rozciągnij. Zobacz na zdjęciu.
5. Przykryj ciasto folią i wstaw do lodówki na godzinę. Ciasto urośnie i będzie chłodne, co bardzo pomaga przy formowaniu bułeczek.
6. Z tak przygotowanego ciasta możesz przygotować różne wypieki drożdżowe: np. placek drożdżowy, makowiec albo bułeczki drożdżowe. Po ufromowaniu i nadzianiu ciasta, należy je odstawić do wyrośnięcia, przykryte ściereczką na około 2-3 godziny. Ciasto/bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
7. Ciasto drożdżowe piecz w piekarniku, 190-210 C, termoobieg, aż stanie się złociste.
8. Aby ciasto drożdżowe zachowało swoją świeżość, zawsze po wyjęciu z piekarnika smaruj je lukrem.

 

10 PROSTYCH PORAD - PODSUMOWANIE

Skoro już przygotowałeś idealne ciasto, to jeszcze 10 porad, których zastosowanie pozwoli Ci unknąć błędów, ulepszyć smak ciasta i uzyskać cel jakim jest idealny wypiek.
 
1. Wszystkie składniki do ciasta powinny mieć temperaturę pokojową. Dlatego należy takie produkty jak jajko, masło, drożdże i mleko wcześniej wyjąć z lodówki.
2. Drożdże nie powinny mieć bezpośredniego kontaktu z solą, ponieważ sól zakłóca wzrost drożdży. Dlatego też sól dodaje po tym, jak drożdże już połączyły się z mąką i innymi składnikami. Pamiętasz, najpier wymieszaliśmy połowę mąki i zostawiliśmy nasz rozczyn na 15 minut tak, aby drożdże zaczęły pracować. Jeżeli zostaną Ci drożdże, to włóż je do słoiczka, nie będą wysychać i ładnie będą się przechowywać w lodówce.
3. Podczas dodawania mąki do ciasta, ważne jest, aby dodawać mąkę stopniowo – inaczej ciasto stanie się suche i ubite. Lepsze zawsze jest rzadsze ciasto.
4. Nie żałuj masła w cieście oraz w nadzieniu. Nidgy nie rozpuszczaj masła, bo wchłonie ono więcej mąki. Masło w temperaturze pokojowej jest najlepsze.
5.  Idealna mąka do wypieków drożdżowych, to mąka typu 500 lub 550, tortowa. Mąki te mają więcej glutenu i łatwiej się je wyrabia. Zwykła mąka pszenna też się sprawdzi, ale jak masz tortową to ją użyj.
6. Do nadzienia, np. bułeczek cynamonowych, używaj cukru trzcinowego, brązowego – ma wyrazisty smak i piękny kolor.
7. Ciasto drożdżowe lubi być wyrabianie. WYRABIAJ i jeszcze raz WYRABIAJ – minimum 20 minut maszyną, a ręcznie przynajmniej 30 minut. Możesz przeprowadzić test, urywając kawałek ciasta i rozciągając. Jeżeli dobrze sie rozciąga, to znaczy, że gluten zrobił swoje.
8. Formuj bułeczki, zanim ciasto wyrośnie. Wcześniej zostawiałam ciasto do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej. Od kiedy je wkładam do lodówki, idealnie nadaje się do wałkowania i rolowania bułeczek.
9. Bułeczki po sformowaniu można zamrozić, pojedyńczo tak aby się nie dotykały.
10. Uformowane bułeczki przykryj ściereczką i zostaw do wyrośniecia, 1-3 godziny, czas rośnięcia zależy od temperatury pomieszczenia.

Jak na pierwszy raz, ilość informacji może się wydać przytłaczająca. Nie myśl o tym, tylko zaplanuj przygotowanie ciasta. Teraz masz już wszystkie informacje, brakuje tylko praktyki. A może zrobisz rozpływające się w ustach bułeczki cynamonowe?
 
Przygotowanie i praca z ciastem to sama przyjemność. Wystarczy, że dokładnie przeczytasz przepis, przygotujesz wszystkie składniki i zostawisz je w temperaturze pokojowej. Robot kuchenny wykona za Ciebie najtrudniejsze zadanie wyrabiania. Zostanie Ci najprzyjemniejszy moment, formowania bułeczek. Czekam na Wasze dzieła sztuki, piszcie i dzielcie się swoimi doświadczeniami.
 
O czym chcielibyście przeczytać w kolejnym poradniku pieczenia?

Läs hela inlägget »

Maślane ciasteczka o smaku pomarańczy z dodatkiem maku to kolejny faworyt wśród ciasteczek. Ciasta są łatwe w przygotowaniu, lekko słodkie i wyjątkowo chrupiące.

Skórkę pomarańczy można zastąpić skórką z limonki albo cytryny. Ziarna maku nadają tym ciasteczką wyrazisty smak i strukturę. 

Ciasteczka pomarańczowe z makiem
około 40 ciastek

starta skórka z jednej pomarańczy
1 łyżka cukier biały
120 g cukier trzcinowy
200 g masła z lodówki
270 g mąki pszennej
1 łyżka cukier waniliwoy
szczypta soli
Dekoracja
80 g maku

1. Wymieszaj skórkę z pomarańczy razem z łyżką cukru.
2. Do średniej wielkości miski włóż cukier trzcinowy, masło pokrojone w kostkę, cukier wymieszany ze skórką pomarańczową, cukier waniliowy, sól, mąkę i wszystko połącz ręcznie na jednolitą masę. Przełóż ciasto do woreczka foliowego i zostaw w lodówce na 2-3 godziny.
3. Nastaw piekarnik na 220ºC – góra/dół. Wyciągnij ciasto z lodówki i urabiaj ręcznie aż uzyskasz plastyczną masę. Podziel ciasto na dwie części i roluj wałki o średnicy 4 cm.
4. Rozsyp mak na drewnianej desce. Przełóż jeden wałek ciasta na mak i delikatnie roluj i dociskaj ziarenka maku. Pokrój wałki na 1 cm plastry i przełóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
5. Piecz ciastka w środkowej części piekarnika około 10-12 minut aż krawędzie się zarumienią na złocisty kolor. Zostaw na blaszce do ostygnięcia.

Läs hela inlägget »

Banan i czekolada to świetne połączenie smakowe. Banan nadaje temu ciastu delikatną słodycz a kawałki czekolady rozpływają się przy każdym kęsie. Na mojej stronie znajdziecie również przepis na klasyczny chlebek bananowy

Chlebek bananowy jest łatwy i szybki w przygotowaniu. Ciemną czekoladę możesz zamienić mleczną albo białą. Czasami do ciasta dodaję pokrojone orzechy włoskie. 

Banonowy chlebek z czekoladą

20 MIN + 45 MIN W PIEKARNIKU

12 kawałków:
3 dojrzałe banany
125 g masła rozpuszczonego + 5 g do posmarowania foremki
100 g ciemnej czekolady                                    180 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej                                  1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia                           40 g kakao                                                  50 ml mleko                                                  80 g drobny cukier biały
2 jajka
bułka tarta do posypania foremki


1.Wstaw piekarnik na 175 stopni, góra/dół. Przygotuj formę typu keksówka o wymiarach 9/25 cm i wysokości 7 cm – nasmaruj formę masłem i oprósz bułką tartą.
2.Obierz i rozgnieć dwa banany widelcem. Roztop masło i zostaw do ostygnięcia. Rozdrobnij tabliczkę czekolady na małe kawałki.
3.Wymieszaj mąkę z kakao, z sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia.
4.Ubij mikserem jajka z cukrem na puszystą masę. Dodaj masło i mleko, mąkę z innymi suchymi składnikami, rozgniecione banany, dobrze wymieszaj łyżką aż masa stanie się jednolita. Dodaj 2/3 pokrojonej czekolady i delikatnie wymieszaj.
5.Przełóż ciasto do formy. Obierz trzeciego banana i przekrój go wzdłuż i ułóż na cieście, delikatnie dociśnij i posyp pozostałymi kawałkami czekolady.
6.Piec ciasto na środkowej półce piekarnika około 45-50 minut. Pozwól żeby ciasto ostygło, wyciągnij z foremki i przełóż na deskę do przestudzenia.

 

Läs hela inlägget »

Inspiracją do przygotowania tego deseru był przepis Karoliny, która prowadzi stronę na instagramie karolkowe.domowe. Spotkałyśmy się w tamtym roku na moich warsztatach gotowania w Krakowie. Od razu się polubiłyśmy i chętnie zaglądam na konto Karoliny po inspriacje kulinarne.

W 1999 roku pierwszy raz spóbowałam tego kremowego deseru. Wyprawa do Tajlandii zostawiła po sobie dużo pięknych wspomnień i doznań smakowych. Jeżeli lubisz smak kokosu to jest deser dla Ciebie.

Mango Sticky Rice

6 porcji

1 szklanka ryżu
1 i 1/3 szklanki wody
1 puszka mleka kokosowego
3 łyżki cukru trzcinowego
szczypta soli
1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
2 sztuki mango
1/4 cytryny
biały sezam

Ryż wypłukać, wsypać do rondelka z nieprzywierającym dnem i zalać zimną wodą. Zagotować i na małym ogniu gotować pod przykryciem około 10 minut (nie mieszać). Zdjąć z ognia i zostawić z przykrywką na kolejne kilka minut, żeby sobie doszedł. W drugim rondelku zagotować mleko kokosowe z cukrem i szczyptą soli. 3/4 mleka przelać do ryżu i wymieszać. Pozostałe mleko zostawić na małym ogniu, dodać mąkę ziemniaczaną i mieszać aż sos zgęstnieje. Sezam sprażyć na patelni. Ryż podawać z mango skropionym sokiem z cytryny, sosem i prażonym sezamem.

Źródło: Karolina Kumańska


 

Läs hela inlägget »
Tags: mango, rice

Miesiąc luty a ja marzę o tropikalnych plażach i egzotycznych owocach. Po czterach latach spędzonych w Brazylii rozkochałam się w egzotycznych owocach i na pewno często będą się pojawiać w różnych wypiekach. Dzisiaj ten super prosty keks z marakują przeniesie Was choć na chwilkę w inne klimaty.

Keks z marakują i cytryną to idealne ciasto dla zapracowanych i spragnionych egzotycznych podróży. Wystarczy kupić 2 marakuje, 2 cytryny a pozostałe składniki na pewno macie w domu. Keks ten ma wyjątkowe połączenie słodyczy i  kwasowości dzięki dodaniu soku z cytryny i marakui. Ciasto można również podać na deser: jeden kawałek ciasta z dodatkiem bitej śmietany a na wierz pestki marakui. Obiecuję, że Wasi goście będą prosić o dokładkę .

Keks z marakują i cytryną

30 MIN + 35-40 MIN W PIEKARNIKU

10 kawałków

Ciasto
170 g białego drobnego cukru
100 g masła w temperaturze pokojowej
3 jajka
120 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 cytryna, sok i starta skórka
2 łyżeczki maku
1 łyżka masła do formy
Glazura
2 owoce marakui
50 g cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny

1.Wstaw piekarnik na 175 stopni góra/ dół.
2.Ubij mikserem masło z cukrem na puszystą masę. Dodaj stopniowo po jednym jajku i ubijaj aż składniki dobrze się połączą. Wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i stopniowo dodaj do masy jajecznej. Na koniec dodaj sok z cytryny, skórkę i mak.
3.Przełóż ciasto do nasmarowanej masłem formy typu keksówka o wymiarach 9/25 cm i wysokości 7 cm.
4.Piec ciasto na środkowej półce piekarnika około 35-40 minut. Pozwól żeby ciasto ostygło, wyciągnij z foremki i przełóż na deskę do przestudzenia.
5.Przygotuj glazurę. Owoce marakui przetnij na pół i za pomocą łyżeczki wyciągnij pestki i sok. W misece wymieszaj energicznie sok z cytryny, cukier puder i pestki marakui. Gotową glazurę przelej na wierzch wystudzonego ciasta.

Läs hela inlägget »
Tags: keks, marakuja

Przepis na ten wyjątkowy, kremowy i egzotyczny sernik pojawił się na moim blogu dokładnie osiem lat temu. Przygotowywałam go na wiele różnych okazji, w różnych zakątkach świata i zawsze wszystkim bardzo smakował. Moja bardzo bliska przyjaciółka nawet potrafiła zjeść pół sernika przy jednej kawie.

Dzisiejsza wersja jest specialnie przygotowana na dzień zakochanych. Spód zrobiłam o smaku czekolady, do środka dodałam maliny a wierz z marakują wciąż ten sam bo jest idealny i wracam wspomnieniami do mojej ukochanej Brazylii. 2013 roku nie miałam pojęcia, że trafię do tego egzotycznego kraju i będę tam mieszkać przez cztery lata. Nie raz miałam możliwość zrywać owoce marakui prosto z pnących się kłączy. Życie czasami nas zaskakuje. Życzę Wam pięknego i smacznego dnia!

Sernik z marakują, cytryną i malinami

10 porcji

Spód
180 g ciastek typu digestive
2 łyżki kakao
100 g masła
Masa serowa
4 listki żelatyny
3 duże jajka
500 g serka kremowego typu Philadelphia
2 łyżeczki cukru waniliowego
200 ml gęstej śmietany 22 % np. szefa kuchni
150 g drobnego cukru białego                               
1 cytryna ekologiczna, sok i skórka                          125 g świeżych malin
Galaretka
1,5 listka żelatyny
2 łyżki cukru białego
6 łyżek wody
3 szt marakuja

 

1.Przygotuj spód sernika: Ciastka digestive włóż do worka foliowego i drobno je rozdrobnij, na przykład wałkiem albo
w malakserze. Dodaj do rozdrobnionych ciastek kakao i dobrze wymieszaj. Roztop masło i dodaj do niego pokruszone herbatniki, dobrze wymieszaj aż uzyszkasz jednolitą masę. Przełóż masę na dno formy zatrzaskowej o kształcie serca, średnicy 20-22 cm. Masę dobrze dociśnij do dna formy.    Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 C około 10 minut.
Odstaw do ostygnięcia.
2.Przygotuj masę serową: Oddziel białka od żółtek. Ubij żółtka z cukrem na puch. Dodaj stopniowo serek, śmietanę, skórkę z cytryny i cukier waniliowy. W osobnej misce ubij białka na sztywno i delikatnie za pomocą łyżki połącz z masą serową. Namocz listki żelatyny w zimnej wodzie przez 5 minut.Odcedź, po czym rozpuść podgrzewając razem z sokiem z cytryny, nie gotuj! Ostudzoną żelatynę dodaj do masy serowej. Całość wymieszaj do połączenia się składników.
3.Owoce malin przetnij na pół. Rozłóż połówki malin na przygotowany wcześniej spód. Idealnie jeżeli uda Ci się je rozłożyć równomiernie tak aby środek dotykał boków formy. Gotową masę serową przelej na środek formy, wygładź masę sernika, przykryj folią i wstaw do lodówki na 2 godziny albo więcej.
4.Owoce marakui przetnij na pół i za pomocą łyżeczki wyciągnij pestki i sok. W rondelku namocz listki żelatyny w
6 łyżkach zimniej wody przez 5 minut. Rozpuść powoli żelatnę i dodaj cukier. Do rozpuszczonej żelatyny dodaj sok i pestki marakui. Gotową galaretkę przelej na wierzch sernika,
a następnie wstaw do lodówki na min.1 h.

 

Läs hela inlägget »

Ognisty tort marchewkowy jest bardzo łatwy w przygotowaniu jednak wymaga trochę czasu (szczególnie suszenie plastrów marchewek). Proponuję zacząć od przygotowania marchewek, które stanowią główną dekorację tortu. Cienko pokrojone wzdłuż marchewki można suszyć w maszynie do suszenia albo w piekrniku. Osobiście wolę suszyć warzywa i owoce w maszynie do suszenia bo mam nad nimi większą kontorlę. Do krojenia warzyw używam mandoliny – wtedy można łatwo regulować grubość plastrów i wszystkie wychodzą jednakowe.

Przygotowanie tortu najlepiej rozłożyć sobie na dwa dni.
W pierwszym dniu proponuję skoncentrować się na suszeniu plastrów marchewek i przygtowaniu ciasta marchewkowego.
W drugim dniu przygotować masę kremową i zmontować tort, który wszystkich zahipnotyzuje i zachwyci smakiem. 

Jeżeli chodzi o suszenie plastrów marchewek to wybierz ten sposób, który Ci najbardziej odpowiada.
Suszenie marchewek w piekarniku 
Rozgrzej piekarnik do 75 C termobieg, 85 bez termobiegu. Cienkie plastry marchewek rozłóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Suszenie marchewek może potrwać nawet parę godzin. Sprawdź marchewki po pierwszej godzinie. Wysuszone plastry/chipsy przechowuj w szklanym pojemniku w suchym i chłodnym pomieszczeniu.
Suszenie w suszarce
Plastry marchewki układaj na koszyczku. Proces suszenia trwa od 2-4 godzin w zależności od suszarki. Od czasu do czasu zaglądaj do suszarki i sprawdź czy plastry marchewek są już gotowe.

Ognisty Tort Marchewkowy
 
8-10 porcji
 
Ciasto marchewkowe
2 jajka
160 g cukru białego
2 łyżeczki cukru waniliowego
90 g olej roślinny
120 g mąki pszennej
100 g drobno startej marchewki
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
szczypta soli
masło do wysmarowania formy
Masa kremowo-serowa
100 g masła w temperaturze pokojowej
120 g cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
300 g serka kremowego typu philadelphia
Marchewki i pistacje do dekoracji
4 średniej wielkości marchewki
20 g rozdrobnionych pistacji do posypania

1.Nagrzej piekarnik do 160 C termoobieg albo 175 C góra/dół. Wysmaruj masłem formę o średnicy 20 cm max. 22 cm.
2.Ubij jajka i cukier na puszystą masę za pomoca miksera.
3.Wymieszaj wszystkie suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, cynamon i powoli dodaj do masy jajecznej. Możesz użyć łyżki do mieszania składników. Na końcu dodaj stopniowo olej roślinny i starte marchewki, dobrze wymieszaj.
4.Przelej masę do formy, wyrównaj i piecz w środkowej części piekarnika około 35-40 minut. Ciasto po tym czasie powinno być wypieczone, dla pewności sprawdź czy włożony patyczek jest suchy.
5.Odstaw do całkowietego ostygnięcia. Najlepiej zostaw przez noc jeżeli masz taką możliwość.
6.Przygotowanie masy: Ubij mikserem masło z cukrem pudrem i waniliowym. Dodaj stopniowo serek kremowy i połącz aż uzyskasz jednolity krem.
7.Ciasto przekrój poziomo na 2 części. Spód posmaruj połową masy serowo-kremowej. Przykryj drugą częścią ciasta i rozsmaruj resztę masy na wierz i boki tortu. Udekoruj suszonymi kawałkami marchewek i posyp rozdrobnionymi pistacjami.

Läs hela inlägget »

Faworki, smaki dzieciństwa. Przygotowanie tych delikatnych,
a jakże chrupiących po usmażeniu piękności sprawiło mi dzisiaj wiele przyjemności. Bawiłam się jak dziecko krojąc różne formy i wywijając ciasto. Moja ukochan babcia często je smażyła, nie tylko na Tłusty Czwartek. Przepis, który użyłam pochodzi z mojej księgi przepisów z czasów szkóły średniej.

Specjalnie dla Was w relacjach na Instagramie w mojej mini szkole pieczenia przygotowałam dla Was instrukcję krok po kroku jak zrobić niezapomniane w smaku faworki.

Faworki

ok. 200 szt. faworków

500 g maki tortowej
8 szt jajek (7 żółtek i 1 całe jajko)
150 g kwaśnej śmietany
2 łyżki spiritusu albo octu
1 łyżeczka soli
1 litr oleju rzepakowego do smażenia faworków
50 g cukier puder do posypania
 


1.Oddziel białka od żółtek. Pozostaw jedno całe jajko.
2.Do miski wsyp mąkę, dodaj 7 żółtek i jedno całe jajko, kwaśną śmietanę i sól. Połącz składniki i wyrabiaj energicznie obiema rękami. Po 3-4 minutach dodaj spiritus albo ocet i wyrabiaj aż uzyskasz jednolite ciasto.
3.Przełóż ciasto na blat i energicznie wyrabiaj minimum 20 minut. Im ciasto bardziej wyrobione tym bardziej będzie napowietrzone. Niektórzy dodatkowo uderzają ciasto wałkiem. Ciasto jest idealne gdy jest gładkie a po przekrojeniu widać wyraźne bąbelki powietrza.
4.Jeżeli dysponujesz w domu maszynką do mielenia mięsa możesz sobie zaoszczędzić dużo czasu. Wyrobione ciasto zmiel w maszynce z nakładką do mielenia mięsa. Przepuść ciasto przez maszynkę dwa razy.
5.Ciasto podziel na trzy kawałki.Dwa kawałki przykryj plastikowym pojemnikiem.Pierwszy kawałek ciasta rozwałkuj jak najcieniej na lekko oprószonym mąką blacie.
6.Rozwałkowane ciasto potnij za pomocą noża na paski szerokości 3 cm i długości 10 cm. Każdy pasek natnij na środku i wywiń przez środek. Surowe faworki przełóż na deskę opsypaną mąką. Gdy deska się zapełni, przykryj faworki ściereczką bawełnianą. Rozwałkuj pozostałe dwa kawałki ciasta i wytnij z nich faworki.
7.Rozgrzej olej rzepakowy na średnim ogniu w dużym rondlu najlepiej z grubym dnem – smażenie rozpoczyna się, gdy olej ma około 180ºC. Można przeprowadzić test sprawdzający - wrzucając mały kawałek ciasta do rozgrzanego oleju. Jeżeli ciasto uniesie się do góry to temperatura jest odpowiednia do smażenia. Do rozgrzanego oleju dodaj 7-10 faworków. Smaż je na złocisty kolor i od razu przewracaj na drugą stronę. Po usmażeniu wyciągnij faworki na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym – papier pozwoli na zredukowanie ilości tłuszczu.
8.Ostygnięte faworki przełóż na talerz i oprósz cukrem pudrem.

Kommentera gärna:

Läs hela inlägget »

Z myślą o mojej przyjaciółce, która uczy mnie yogi on-line zdecydowałam przygotować zdrową i energetyczną przekąskę. Orzechy i nasiona są bardzo zdrowe i smaczne a w połączeniu z płatkami owsianymi i miodem tworzą pyszny batonik.

W moim przepisie zastosowałam orzechy i nasiona, które najbardziej lubię. Oczywiście śmiało możesz je zamienić na inne – ważne jest tylko żeby zachować proporcje.
Orzechy i nasiona prażę w piekarniku żeby wydobić ich aromat i smak.
Batoniki zawijam w papier do pieczenia i przechowuję w zamkniętym pojemniku. Nie należy ich wkładać do lodówki bo tracą swoją zwartą konsystencję.
Ta zdrowa i smaczna przekąska często trafia do mojego plecaka i jestem gotowa na długi spacer. Dla mojej przyjaciółki będzie to energetyczna przekąska między zajęciami yogi.

Batonik granola
 
12 sztuk
 
70 g migdały
20 g orzechy laskowe
30 g obrane pistacje
40 g pestki dyni
60 g nasiona słonecznika
10 łyżek zwrartego miodu
110 g płatki owsioane
70 g rodzynki
szczypta soli
 
1.Formę o wymiarach około 8 x 25 cm wyłoż papierem do pieczenia.
2.Nastaw piekarnik na 175 C – góra/dół.
3.W misce wymieszaj migdały, orzechy laskowe, pistacje, nasiona słonecznika i pestki dyni. Przygotuj blaszkę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia. Przełóż orzechy i nasiona na blaszkę i piecz je na środkowej półce w piekarniku przez około 7 minut. Po tym czasie obniż temperaturę do 100 C i pozostaw na 10 minut.
4.W rondelku podgrzej miód i doprowadź do wrzenia a następnie pozwój aby się gotował na wolnym ogniu przez około 10 minut.
5.W misce wymieszaj ze sobą płatki owsiane, rodzynki i sól. Dodaj uprażone orzechy, nasiona i zalej wszystko miodem. Całość dobrze wymieszaj tak aby wszystkie składniki dobrze połączyły się z  miodem.
6.Przełóż masę do foremki 8 x 25 cm i mocno dociśnij za pomocą silikonowej szpatułki. Wstaw foremkę do piekarnika 100 C na 1 godzinę. Zostaw masę do całkowitego ostudzenia a następnego dnia wyciągnij z foremki, usuń papier i pokrój płat ostrym nożem na 12 równych batoników.

Läs hela inlägget »

To jedne z moich ulubionych szwedzkich ciasteczek. Na warsztatach uczę pieczenia tych najbardziej klasycznych karmelowych i czekoladowych. Dzisiaj dla Was specjalnie trochę egzotyki – chyba każdy lubi smak kokosu a tutaj w połączeniu z masłem orzechowym i pomarańczą to niezapomniana chwila przyjemności dla podniebienia.

Ciasteczka są bardzo proste w przygotowaniu a do ich zrobienie potrzebny jest tylko robot kuchenny.

Glazura pomarańczowa może być pominięta w tym przepisie chociaż dla mnie smak cytrusów jest dopiełnieniem tych wyjątkowych ciasteczek a glazura jest piękną dekoracją.

 

Kokosowe ciasteczka z glazurą pomarańczową

około 24 ciasteczek

120 g przesianej mąki pszennej
90 g wiórek kokosowych
125 g masła w temperaturze pokojowej
90 g drobnoziarnisty cukier
1 łyżeczka proszeku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżki jasnego syropu
1 łyżka masła orzechowego bez soli
szczypta soli
Glazura pomarańczowa
30 g cukru pudru
1 łyżka soku z pomarańczy
starta skórka z jednej pomarańczy do dekoracji ciasteczek


Przygotowanie:
1.Nastaw piekarnik na 175ºC – z termoobiegiem.
2.Do średniej wielkości miski włóż masło, cukier, cuker waniliowy, masło orzechowe i syrop, wszystko połącz robotem kuchennym na kremową masę.
3.Dodaj pozostałe składniki i dobrze wymieszaj ręką albo łyżką aż uzyskasz zwartą masę.
4.Podziel ciasto na dwie części i roluj wałeczki tak jak na kopytka. Powstałe paski nie powinny być dłuższe niż najdłuża część blachy, na której będziesz je piec.
5.Paski przełóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko ugniataj palcami albo widelcem.
6.Paski piecz w środkowej części piekarnika około 12-15 minut aż krawędzie się zarumienią na złocisty kolor.
7.Zaraz po wyciągnięciu z piekarnika należy pokroić paski w skos tak aby miały kształt rombu. Zostaw na blaszce do ostygnięcia.
8.Przygotuj glazurę pomarańczową: w niewielkim naczyniu wymieszaj łyżką cukier puder z sokiem pomarańczowym aż uzyszkasz jednolitą masę.
9.Skrop ostygnięte ciastka glazurą i posyp skórką pomarańczową.
10.Ciasta można przechowywać w szczelnym pojemniku z przykrywką.

Porady:

  • Syrop cukrowy możesz zastąpić płynnym miodem. Miód ma więcej wody niż syrop i w tym przepisie dodałam tylko 1 łyżkę miodu zamiast 2 łyżek syropu. Smak ciasteczek po dodaniu miodu nieznacznie się zmieni co nie oznacza, że nadal są wyśmienite.
Läs hela inlägget »

Uwielbiam piec bułeczki cynamonowe i cała moja rodzina za nimi przepada. Dzisiaj wypróbowałam nowy sposób na umieszczenie bułeczek w brytfance. Bułeczki udekorowałam suszonymi kwiatami lawendy z mojego szwedzkiego ogrodu i suszonymi płatkami dzikiej róży, które sama zbierałam.
Zapach kwiatów przypomniał mi o lecie i przez chwilę zapomniałam o szarości dzisiejszego dnia. Ciasto wyszło rewelacyjnie. 

Bułeczki w brytfance okazały się bardzo puchate, aromatyczne i rozpływały się w ustach.

Bezbarwny lukier nadał ciastu połysku a kwiaty lawendy i dzikiej róży to piękny dodatek do całości. Zamiast kwiatów możecie udekorować bułeczki cukrem trzcinowym wymieszanym z cynamonem albo cukrem perłowym.  

Bułki z cynamonem - Kanelsnurror

12 bułek

Ciasto drożdżowe
650 g mąki pszennej
25 g świeżych drożdży
300 ml mleka tłustego
1 jajko
100 g masła w temperaturze pokojowej
100 g cukier trzcinowy
2 łyżeczki całe ziarna kardamonu roztarte w moździerzu
szczypta soli morskiej
Nadzienie
200 g masła w temperaturze pokojowej
160 g cukru trzcinowego
2 łyżki mielonego cynamonu
2 łyżeczki cukier waniliowy
Lukier
50 g wody
135 g cukru białego albo rafinowanego
suszone jadalne kwiaty do dekoracji: dzika róża, lawenda

Przygotowanie:
1.Mieszaj wszystkie składniki nadzienia aż uzyskasz jednolitą masę.
2.Mleko podgrzej do temparatury 37ºC. W ciepłym mleku rozpuść drożdże.
3.Do miski z mlekiem i drożdżami wsyp kardamon, cukier, dodaj połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodaj stopniowo resztę mąki, jajko, sól a na sam koniec małe kawałki masła.
4.Wyrabiaj ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5.Przygotowane ciasto rozwałkuj i formuj prostokąt wielkości na około 50 x 40 cm.
6.Na rozwałkowane ciasto równomiernie posmaruj cynamonowe nadzienie.

7.Składaj ciasto tak aby powstały trzy warstwy: ujmij w dłonie krótszy brzeg prostokąta i złóż 1/3 długości dłuższego brzegu ciasta do środka. Następnie chwyć drugi brzeg ciasta i zakryj wcześniej złożone ciasto. Otrzymasz w ten sposób coś w rodzaju płaskiej rolady o wymiarach ok. 40 x 20 cm. Obróć ciasto o 45 stopni i rozwałkuj ponownie formując prostokąt o grubości 7-10 mm. Prostokąt tnij na paski szerokości 2 cm.
8.Z wyciętych pasków formuj bułeczki zwijając paski w "kłębek" tak aby za każdym razem przekładać kolejny pasek "na krzyż". Końcówkę paska włóż pod bułeczkę i lekko dociskaj.
9.Przełóż bułeczki do wyłożonej papierem do pieczenia foremki/brytfanki o wymiarach 24/30 cm i wysokości 7 cm. Odstaw do wyrośnięcia przykryte ściereczką na około 2-3 godziny. Bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
10.Przygotuj lukier – podgrzej cukier z wodą aż cukier zupełnie się rozpuści. Odstaw do ostygnięcia.
11.Nastaw piekarnik na 220ºC, termoobieg i piec 15-17 minut w środkowej części piekarnika aż bułeczki staną się brązowo-złociste.
12.Upieczone bułeczki posmaruj lukrem zaraz po wyjęciu z piekarnika i dekoruj kwiatami. Zostaw do wystygnięcia.

Läs hela inlägget »

Szafranowa Semla wypełniona masą marcepanową z musem jabłkowym i puszystą bitą śmietaną. Na mojej stornie znajdziecie przepis na klasyczną semlę. Ten przepis jest wyjątkowy bo bułeczki są z dodatkiem szafranu a nadzienie lekkie o nutce kwasowości dzięki zastosowaniu jabłek. 

Bułeczki szafranowe najlepiej smakują zaraz po przygotowaniu. 

Szafranowo-jabłkowa Semla

10 sztuk

Szafran                                                      1 g nitki szafranu                                            10 g cukru białego                                            10 g gorącej wody
Ciasto
200 g mąki tortowej
15 g świeżych drożdży
100 ml mleka
50 g masła w temperaturze pokojowej
45 g cukru białego
1 łyżczka grubo zmielonych nasion kardamonu                  szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania rozkłócone z odrobiną wody
Nadzienie marcepanowo-jabłkowe
200 g masa marcepanowa
50 ml mleka                                                  100 g mus jabłkowy
Jabłka do dekoracji
2 jabłka drobno pokrojone ze skórką                          1 łyżka masła                                                Dekoracja
500 ml śmietany kremówki
cukier puder do posypania

1.Nasiona kardamonu rozetrzyj w moździerzu. Nitki szafranu wymieszaj  z cukrem i gorącą woda, zostawiam na 20 minut.
2.Mleko podgrzej do temparatury 37ºC, dodaj kardamon, szafran a nasępnie dodajemy pokruszkone drożdże.
3.Do miski z mlekiem i drożdżami wsyp cukier, dodaj połowę mąki i wyrabiaj ciasto około 10 minut w robocie. Zostaw ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodaj stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec małe kawałki masła w temperaturze pokojowej.
4.Wyrabiaj ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5.Ciasto podziel na 10 równych kawałków i z każdego kawałka formuj bułeczkę, zaciśnięty kawałek bułki powinien znajdować się na dole blachy. Bułeczki układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstaw do wyrośnięcia przykryte ściereczką na ok. 1-3 godziny. Bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
6.Przygotowuj masę marcepanowo-jabłkową do nadziania bułeczek. Masę migdałową zetrzyj na tarce, połącz z ciepłym mlekiem aż uzyskasz jednolitą masę. Dodaj do masy mus jabłkowy.
7.Pokrojone jabłka podsmaż na patelni 2-3 minuty.            8.Ubij śmietanę na sztywno.
9.Nastaw piekarnik na 200ºC, termoobieg.
10.Jajko roztrzep w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i smaruj bułki przy użycia pędzelka. Piec w środkowej części około 8 minut aż bułeczki staną się brązowo-złociste. Ostaw do wystygnięcia.
11.Z wierzchu bułek wytnij nożyczkami trójkąt. Ze środka bułki wybierz delikatnie część miąższu tak żeby zrobić miejsce na nadzienie.
12.Bułeczki nadziewaj masą marcepanowo-jabłkową, dekoruj usmażonymi jabłkami a na wierzch nałóż szprycą ubitą śmietanę, przykryj wyciętym trójkątem i całość posyp cukrem pudrem.

 
 

Läs hela inlägget »

"Fika" jedno ze szwedzkich słów, którego ze zrozumiałych względów nauczymy się szybko i zapamiętamy bez problemu.

Słowo, które w pracy pojawia się każdego dnia a oznacza pewnego rodzaju tradycję, powtarzany kilka razy dziennie rytuał, który należy pielęgnować i dbać o jego regularność.

Fika nie jest zwykłą przerwą na kawę (na to istnieje inne określenie kafferast), chociaż pyszna, aromatyczna kawa odgrywa w niej ważną rolę. Kawa w życiu Szwedów to w ogóle temat na inną opowieść...

Fika jest jednocześnie zaplanowaną przerwą w pracy (dla wszystkich o tej samej porze) ale jest też przerwą w każdej innej działalności. To rodzaj fenomenu socjalnego, zatrzymania się i oddania chwili, rodzaj szwedzkiego mindfullness.

 

Fikę można celebrować w domu, w pracy, kawiarni,na świeżym powietrzu z rodziną, przyjaciółmi, kolegami w pracy.

Wyobrażcie sobie pokój, w którym wszyscy siedzą popijając kawę i raczą się jednym z drobnych szwedzkich wypieków jak na przykład uwielbiane bułeczki cynamonowe (kanelbullar) albo ukochanymi ciasteczkami hallongrottor. Zapach cynamonu, rozpływające się w buzi maślane ciasteczka, aromat kawy... takiej atmosfery nie można płoszyć rozmowami o pracy czy narzekaniem na... cokolwiek.

 


To okazja żeby się lepiej poznać, pożartować, pogadać o obejrzanym filmie, przeczytanej książce, przejrzeć leżącą na stole gazetę.

Można by rzec do każdego szefa "Chcesz poznać swego pracownika potrzebna ci fika". Oczywiście pod warunkiem, że szwedzkim zwyczajem siadasz szefie ze swoimi pracownikami i sam przygotowujesz sobie kawę.

Taka krótka przerwa dodaje energii i poprawia nastrój.

Tak więc dość gadania czas na FIKĘ !

 

Läs hela inlägget »


Tradycyjne szwedzkie ciasteczka maślane hallongrottor można znaleść w każdej cukierni w Szwecji. Babcia mojego męża, Birgitt chętnie je piekła i rozdawała rodzinie albo zapraszała sąsiadki do swojego domu na fikę. Nigdy bym nie pomyślała, że teraz w tej samej szwedzkiej kuchni będę piekła te rozpływające się w buzi ciasteczka – wygląda na to, że historia lubi się powtarzać.
 


Ciasteczka te są bardzo łatwe w przygotowaniu. Trzeba tylko zwrócić uwagę aby masło miało temperaturę pokojową wtedy wszystkie składniki pięknie łączą się w maślaną masę.
Gdy zastosujesz zimne masło mogą powstać grutki.
Do przygotowania tych słodkości potrzebujesz tylko paru składników: mąki pszennej, masła, cukru, proszku do pieczenia, gęstego dżemu malinowego. Ciasteczka po upieczeniu i wychłodzeniu można przechować w szklanym słoiku z pokrywką.

Dzisiaj krok po krok pokażę Wam na zdjęciach jak przygotować idealne maślane ciasteczka.

 

Hallongrottor – szwedzkie ciasteczka maślane z dżemem malinowym
30 MIN + 15+20 MIN W PIEKARNIKU


16 dużych albo 24 małych ciasteczek 
340 g mąki pszennej
100 g drobnego cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
200 g masła w temperaturze pokojowej, pokrojone w kostkę
100 g gęsty dżem malinowy
 
1.Wstaw piekarnik na 175 stopni z opcją pieczenia góra/dół. Przygotuj dwie blaszki wyłożone papieram do pieczenia.
2.Do dużej miski przesiej mąkę pszenną, dodaj cukier, proszek do pieczenia i wszystko dobrze wymieszaj.
3.Dodaj masło do mąki i mieszaj łyżką lub szpatułką aż wszystkie składniki się połączą. Bardzo ważne jest aby masło miało temperaturę pokojową inaczej zrobi się grudki.
4.Podziel ciasto na cztery równe części, a każdą z części na kolejne cztery. Wtedy uzyskasz 16 jednakowych kawałków.
Z każdego kawałka uformuj kulkę.
5.Przełóż kulki na blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Zachowaj między kulkami odległość około 4-5 cm.
6.W każdej kulce zrób dołek za pomocą końcówki drewnianej łyżki. Wypełnij każdy dołek gęstym dżemem malinowym. Możesz to zrobić za pomocą łyżeczki albo przełożyć dżem do rękawa cukierniczego.

7.Blaszkę z ciastkami umieść na środkowej połce w piekarniku nagrzanym do 175 C. Każdą partię ciasteczek piecz około 15-20 minut. Po upieczeniu zostaw ciasteczka do wystygnięcia na blaszce, na której się piekły.

Läs hela inlägget »

Cupcake czekoladowe są bardzo łatwe w przygotowaniu a dodatek kawy sprawia, że są wyjątkowo aromatyczne. Dzisiaj przygotowałam je na warsztatach on-line z moją przyjaciółka i jej siedmiotetnią córką. Sofia miała największą zabawę przy dekorowaniu muffinków – cupcake. Dla mnie cupcake są jak mini torty. Pokazałam jej różne sposoby dekorowania a ona sama zdecydowała o efekcie końcowym. Świetnie się wszystkie przy tym bawiłyśmy a więc zachęcam do robienia tych słodkich cudów.

Czekoladowe Cupcake
30 MIN + 15+20 MIN W PIEKARNIKU
 
12 cupcake:
12 miękkich papilotek o średnicy 5 cm u podstawy
1 jajko w temperaturze pokojowej
170 g drobnego cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
65 g oleju roślinnego
50 ml mleko
120 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g kakao
szczypta soli
100 ml ciepłej kawy z ekspresu
Masa kremowo-serowa do dekoracji:
50 g masła w temperaturze pokojowej
60 g cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
150 g serka kremowego typu philadelphia
12 malin albo cukrowe posypki, perełki
 
1.Wstaw piekarnik na 175 stopni. Papilotki umieść w metalowej albo silikonowej formie z dołkami na babeczki/muffinki. Jeżeli nie masz takiej formy, możesz je umieścić bezpośrednio na metalowej blaszce.
2.Ubij mikserem jajko z cukrem na puszystą masę. Dodaj stopniowo olej roślinny i mleko.
3.Do dużej miski przesiej mąkę pszenną, kakao, proszek do pieczenia i dodaj sól.
4.Do masy jajecznej dodaj stopniowo mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia. Całość mieszaj szpatułką. Dodaj stopniowo ciepłą kawę.
5.Przełóż ciasto za pomocom łyżki do papilotek. Papilotki wypełnij ciastem maksymalnie do ¾ wysokości papilotek.
6.Piec muffinki na środkowej półce piekarnika około 15-20 minut. Pozwól żeby muffinki ostygły.
7.Do mniejszej miski przełóż masło i dodaj cukier puder i waniliowy. Połącz składniki za pomocą łyżki, dodaj stopniowo serek i dobrze wymieszaj aż uzyskasz jednolitą masę. Przełóż masę do rękawa cukierniczego z preferowaną końcówką. Do tych cupcake zastosowałam karbowaną, średnią tylkę. Wyciśnij dowolne kształty i udekoruj malinami albo cukrowymi posypkami.

Läs hela inlägget »


Chlebek bananowy jest wszystkim bardzo dobrze znany i bardzo łatwy w przygotowaniu. Ten jest wyjątkowy bo dodatkowo dodałam do ciasta nasiona granatu. Nasiona granatu nadają chlebkowi wyjątkowy lekko kwaskowaty smak. Chlebek najlepiej smakuje zaraz po upieczeniu, ale można go również zamrozić.
U mnie w domu znika zaraz po upieczeniu. 

Chlebek bananowy z nasionami granatu
20 MIN + 45 MIN W PIEKARNIKU

12 kawałków:
4 + 1 banany
1 owoc granatu
125 g masła rozpuszczonego + 5 g do posmarowania foremki
240 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 jajka
szczypta soli
bułka tarta do posypania foremki
50 g cukru trzcinowego + 2 łyżeczki do posypania na wierz ciasta

Do posypania:
pestki granatu

1.Wstaw piekarnik na 170 stopni. Obierz i rozgnieć cztery banany widelcem. Obierz granat, oddziel nasiona od skórki. Roztop masło i zostaw do ostygnięcia. Wymieszaj mąkę z sodą oczyszczoną i solą.
2.Ubij mikserem jajka z cukrem na puszystą masę. Dodaj rozgniecione banany, nasiona granatu, masło i mąkę, dobrze wymieszaj łyżką aż masa stanie się jednolita.
3.Przełóż ciasto do nasmarowanej i oprószonej bułką tartą formy typu keksówka o wymiarach 9/25 cm i wysokości 7 cm. Obierz banana i przekrój go wzdłuż i ułóż na cieście, delikatnie dociśnij i posyp cukrem trzcinowym.
4.Piec ciasto na środkowej półce piekarnika około 45 minut. Pozwól żeby ciasto ostygło, wyciągnij z foremki i przełóż na deskę do przestudzenia. Udekoruj pestkami granatu.

 

Läs hela inlägget »

Today I baked my favorite Swedish bun, Semla. She is elegant, delicious, filled with smoot almond paste and decorated with whipped cream.
Two years ago Anna from ICA Maxi thought me the art of decorating those beauties. I practice many times to come to that point. Now I teach others how to bake those delicious buns in four cooking schools in Poland. In my stories on my Instagram konto you can follow step by step how to decorate Semla;). Wish Everyone beautiful week.

Dzisiaj upiekłam moje ukochane szwedzkie bułeczki o uroczej nazwie SEMLA. Są one eleganckie, delikatne, wypełnione kremową masą migdałową i udekorowane bitą śmietaną. Jak raz spróbujesz to tylko myślisz o kolejnej;). Dokładnie dwa lata temu na stażu w Szwecji cudowna Anna uczyła mnie sztuki dekorowania tych cudów. Teraz sama uczę na warsztatach jak upiec i udekorować semlę w czterech studiach w Polsce.
Zapraszam na moje konto na Instagramie gdzie w relacjach możecie zobaczyć jak dekoruję semlę a dla chętnym przepis. Życzę wszystkim pięknego tygodnia.

Semlor - Bułeczki drożdżowe z dodatkiem kardamonu, nadziewane masą migdałową i dekorowane bitą smietaną

15 mini semli albo 8 normalnych

Ciasto
200 g mąki tortowej
15 g świeżych drożdży
100 ml mleka
50 g masła w temperaturze pokojowej
45 cukru białego
1 łyżczka grubo zmielonych nasion kardamonu
szczypta soli morskiej
1 jajko do smarowania rozkłócone z odrobiną wody
Nadzienie marcepanowe
200 g masa marcepanowa, można kupić w Lidlu
50-100 ml śmietany kremówki
Dekoracja
400 ml śmietany kremówki
cukier puder do posypania

1.Nasiona kardamonu rozetrzyj w moździerzu.
2.Mleko podgrzewamy do temparatury 37ºC, dodajemy kardamon a nasępnie rozpuszczamy drożdże.
3.Do miski z mlekiem i drożdżami wsypujemy cukier, dodajemy połowę mąki i wyrabiamy ciasto okolo 10 minut w robocie. Zostawiamy ciasto na 10-15 minut tak aby drożdże mogły zacząć pracować. Dodajemy stopniowo resztę mąki, sól a na sam koniec małe kawałki masła.
4.Wyrabiamy ciasto, minimum 10-15 minut robotem kuchennym a ręcznie około 20 minut aż uzyska jednolitą, świecącą strukturę.
5.Ciasto dzielimy na 15 kawałków, po 30 g albo 8 większych i z każdego kawałka formujemy bułeczkę, zaciśnięty kawałek bułki powinien znajdować się na dole blachy. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką na ok. 1-3 godziny. Bułeczki powinny w tym czasie podwoić swoją objętość.
6.Przygotowujemy masę marcepanową do nadziania bułeczek. Masę migdałową łączymy z śmietanę kremówkę aż uzyskamy konsystencję twarożku homogenizowanego. Do nadzienia można również dodać rozkruszoną bułkę drożdzową bądź wczorajszą semlę - wtedy takie semle nazywają się gammaldagssemla.
7.Ubijamy śmietanę.
8.Nastawiamy piekarnik na 200ºC, termoobieg.
9.Jajko roztrzepujemy w miseczce z dodatkiem odrobiny wody i smarujemy bułki przy użycia pędzelka. Pieczemy w środkowej części piekarnika 5 minut małe bułeczki, większe 8 minut aż bułeczki staną sie brązowo-złociste. Ostawiamy do wystygnięcia.
10.Z wierzchu bułek wycinamy nożyczkami trójkąt. Ze środka bułki wybieramy miąższ, który dodajemy do naszego nadzienia marcepanowego tak aby nic się nie zmarnowało.
11.Bułeczki faszerujemy masą marcepanową, na wierzch nakładamy szprycą ubitą śmietanę, przykrywamy wyciętym trójkątem i całość obsypujemy cukrem pudrem.

 

Läs hela inlägget »

August 9, 2013

Two weeks ago I moved to Brazil, Sao Paulo ... a great city that you can compare to New York. I really looked forward to move here to explore Brazil, to meet lovely and friendly Brazilian people and of course to explore Brazilian food!!! Give me some time and I will introduce you to the Brazilian food!!!
Grossery shopping is a really nice advanture here... it takes just too much time as I am a bit confused with all new things and with the great choice of vegetables, fruits and meat. Yesterday I discoverd a new shop just a few streets from my flat with vegetables and fruits ... I could not resist figs ... so mature, simple and deliciouse!!! I prepared a simple salad with figs, white cheese rolled in oregano and salami served with lemon and honey dressing.

Od dwóch tygodni mieszkam w Sao Paulo, miasta tętniącego życiem ... bardzo przypominające Nowy York. Czekałam na tą przeprowadzkę z niecierpliwością ... na możliwość lepszego poznania Brazylii, spotkanie jej cudownych i ciepłych mieszkańców no i oczywiście na odkrycie kuchnii brazylijskiej!!
Zakupy w supermarketach są prawdziwą przygodą, zabierają dużo czasu ponieważ wszystko jest nowe a ogromny wybór warzyw, owoców, mięsa nie ułatwia szybkich zakupów / co oczywiście jest frajdą!!! Wczoraj dwie ulice od naszego bloku odkryłam nowy sklep z warzywami i owocami,już z daleko dojrzałam koszyczek z dojrzałymi i pysznymi figami!!! Moja propozycja to zielona sałata w towarzystwie świeżych fig, białego sera i salami podana z cytrynowo- miodowym dressingiem.

1 porcja

2 figi
garść zielonej sałaty
6 plastrów salami
kawałek sera białego, około 60 g
2 łyżki jogurtu bądź śmietany
1 łyżeczka suszonego oregano
2 łyżki miodu
1 łyżka soku z cytryny
swieżo zmielony czarny pieprz

Ser biały rozdrobnić widelcem połączyć z jogurtem,  doprawić solą, pieprzem a następnie ukształtować serowe kulki o średnicy ok 2 cm, które należy obtoczyć w oregano. W miseczce wymieszać miód z sokiem z cytryny, doprawic solą i pieprzem. Figi przekroić na ćwiartki. Na zielonej sałacie ułożyć fig, plastry salami oraz kulki z białego sera. Gotową sałatkę polać dressingiem i podawać.

Family & Party Sushi from @mimami_oskarshamn. So beautiful, colorful & delicious. Let’s support local restaurants and order some food home. . . . Fantastyczne sushi z lokalnej restauracji w Oskarshamn. Eksplozja kolorów i smaków. Wspomagajmy restauracje w tym trudnym okresie! . . . #sushi #sushilovers #sushitime #supportlocal #supportsmallbusiness #deliciousfood #beautifulfood #oskarshamn #japanesefood #foodporn #sushiset #kuchniajapońska #zdrowejedzenie #zdroweodżywianie #foodphotography #foodlover #attraktivaoskarshamn